Unijne pieniądze szybciej trafią do małego biznesu

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 12-06-2017, 22:00

Konkursy w rundach, możliwość poprawy wniosku o dofinansowanie, krótsze postępowania odwoławcze — to uproszczenia dla firm, które przewiduje rządowy projekt nowelizacji ustawy wdrożeniowej — mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju, w rozmowie z „PB”

„Puls Biznesu”: Co zmieni projekt nowelizacji ustawy wdrożeniowej w otoczeniu prawnym przedsiębiorców ubiegających się o fundusze unijne? Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju:

UŁATWIĆ ŻYCIE FIRMOM: Kierujemy się dewizą: jeżeli coś działa dobrze 
dla przedsiębiorcy, ale niekoniecznie najlepiej dla instytucji, to 
ważniejszy jest interes beneficjenta — mówi Jerzy Kwieciński, 
wiceminister rozwoju.
Zobacz więcej

UŁATWIĆ ŻYCIE FIRMOM: Kierujemy się dewizą: jeżeli coś działa dobrze dla przedsiębiorcy, ale niekoniecznie najlepiej dla instytucji, to ważniejszy jest interes beneficjenta — mówi Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju. Fot. Marek Wiśniewski

Regulacja jest odpowiedzią na bariery administracyjne, z którymi zmagają się firmy sektora MSP. Zidentyfikowaliśmy je w ubiegłym roku w ramach „Planu na rzecz zwiększenia efektywności i przyspieszenia realizacji programów Umowy Partnerstwa 2014-20”. Wówczas przedsiębiorcy, którzy obok samorządów są najważniejszymi beneficjentami pieniędzy unijnych, apelowali do nas o uproszczenie systemu ubiegania się o nie. Domagali się, żeby był dla nich bardziej przyjazny. Dlatego m.in. zwalniamy firmy z obowiązku dostarczania dokumentów, do których instytucje już mają dostęp. Chodzi m.in. o zaświadczenia z urzędu skarbowego lub ZUS czy o dane z rejestrów, w tym m.in. z Krajowego Rejestru Sądowego. Warto podkreślić, że regulacja jest również bardzo ważną częścią przygotowanej przez resort rozwoju Konstytucji biznesu.

Czy nadal będzie obowiązywała formalna ocena projektów?

Chcemy, aby ocena wniosków o dotacje sprowadzała się do oceny merytorycznej, a nie do tego, czy brakuje przysłowiowego przecinka. Dlatego rezygnujemy z kryteriów formalnych, co przyspieszy procedurę wyboru przedsięwzięć do dofinansowania. Wprowadzamy możliwość poprawiania oczywistych omyłek we wniosku przez właściwą instytucję. W ramach oceny merytorycznej eksperci sprawdzą, czy spełnia on tzw. kryteria wyboru projektów. Poszczególne nabory mogą być dzielone na rundy, jeżeli właściwa instytucja przewidzi możliwość podzielenia konkursu na rundy w różnych terminach. Firmy, które nie zdążą złożyć wniosku w danym terminie, będą mogły zrobić to później, w kolejnej rundzie. Dzięki temu będą miały czas na skompletowanie wszystkich potrzebnych dokumentów. Co więcej, jeżeli spóźnią się do 14 dni ze złożeniem wniosku rozliczającego pieniądze unijne, nie zostaną obciążone odsetkami.

Dużym usprawnieniem dla przedsiębiorców jest także skrócenie okresu procedury odwoławczej z 60 do 45 dni.

To prawda. Oznacza to, że wnioski o dofinansowanie będą oceniane szybciej. Poza tym przedsiębiorca będzie mógł wycofać złożony wcześniej protest wobec negatywnej oceny projektu, co pozwoli instytucji na szybsze sprawdzenie pozostałych przedsięwzięć.

Dlaczego utrzymano zasadę, że wyczerpanie pieniędzy z budżetu konkursu uniemożliwia przedsiębiorcom skorzystanie z procedury odwoławczej?

Chcemy wybierać najlepsze projekty, inwestować pieniądze unijne, a nie tylko je wydawać. Dlatego musimy pogodzić dwie kwestie — to, że fundusze unijne są dostępne w określonym czasie i że od nich zależy, co dzieje się w gospodarce. Stąd ważna jest ich szybka dystrybucja. Jednocześnie zależy nam na projektach wysokiej jakości.

Jakie kompetencje będzie miał Rzecznik Funduszy Europejskich? Czy będzie doradzał przedstawicielom biznesu?

Nie będzie podejmował żadnych decyzji. Leżą one w gestii instytucji zarządzających i pośredniczących, które odpowiadają za realizację krajowych i regionalnych programów operacyjnych. Rzecznik będzie natomiast odpowiadał za gromadzenie wniosków, postulatów i uwag od przedsiębiorców i rekomendował je wspomnianym instytucjom. Będzie łącznikiem między beneficjentami a instytucjami zarządzającymi funduszami.

Regulacja wprowadza ułatwienia dotyczące realizacji projektów partnerskich.

W tego typu przedsięwzięciach wprowadzamy możliwość zmiany partnera za zgodą właściwej instytucji. Rezygnujemy z zapisów zakazujących tworzenie partnerstw przez podmioty powiązane, np. firmę macierzystą ze spółką córką.

Niektóre instytucje, w tym m.in. PARP, NCBR oraz BGK, mają własne ustawy, w których wiele kwestii jest uregulowanych inaczej niż w projekcie nowelizacji ustawy wdrożeniowej.

Wspomniane instytucje są samodzielnymi podmiotami. Ich rolę i kompetencje regulują przepisy odpowiednich ustaw. Natomiast w obszarze wdrażania funduszy unijnych podlegają przepisom ustawy wdrożeniowej oraz są zobowiązane do stosowania wytycznych horyzontalnych wydawanych przez ministra rozwoju i finansów. Do tej pory resort rozwoju ustalał wytyczne dla wszystkich programów operacyjnych na poziomie horyzontalnym. Dodatkowo instytucje zarządzające poszczególnymi programami krajowymi czy regionalnymi miały prawo określać swoje własne wymagania. To było duże utrudnienie dla przedsiębiorców, bo musieli zapoznawać się ze wszystkimi wymogami. Teraz będą obowiązywały tylko wytyczne horyzontalne. Kierujemy się dewizą: jeżeli coś działa dobrze dla przedsiębiorcy, ale niekoniecznie najlepiej dla instytucji, to ważniejszy jest interes beneficjenta.

Co się zmieni w kwestii powoływania ekspertów oceniających projekty?

Będziemy publikować ich nazwiska po zakończeniu procedury oceny wniosków o dofinansowanie. Co ważne, w skład komisji oceniającej projekty będą mogły wejść tylko te osoby, które mają wiedzę, doświadczenie i uprawnienia w dziedzinach, których konkurs dotyczy. Będziemy weryfikować ich pracę i wykluczać te, które popełniają wiele błędów. Dodatkowo eksperci będą opiniować prawidłowość realizacji umów o dofinansowanie.

Dlaczego projekt noweli wyłącza przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) z procedury oceny funduszy unijnych? Czy istnieje ryzyko, że jego ogólne zasady mogłyby wpłynąć negatywnie na dystrybucję pieniędzy?

Procedura ubiegania się o dotacje ma charakter konkursowy. Wnioskodawcy przedstawiają propozycje projektów, które są oceniane pod kątem realizacji celów danego programu operacyjnego. Eksperci wybierają najlepsze przedsięwzięcia do dofinansowania. Jest to więc proces odmienny od trybu postępowania administracyjnego, który stosujemy w kontaktach obywatel — organ administracji, aby realizować konkretne uprawnienia czy egzekucję obowiązków. Kodeks postępowania administracyjnego znajduje zastosowanie w obszarze skarg i wniosków. Po wejściu w życie nowelizacji będzie również stosowany w ramach przepisów powołujących nową instytucję — Rzecznika Funduszy Europejskich.

Czy ustawa rozwiązuje — sygnalizowany przez Trybunał Konstytucyjny — problem braku uregulowania praw i obowiązków przedsiębiorców w przepisach powszechnie obowiązujących? Czy przedstawiciele biznesu powinni dowiadywać się o swoich uprawnieniach i powinnościach z regulaminów oraz innych dokumentów różnych instytucji?

Rzeczywiście kilka lat temu Trybunał Konstytucyjny zakwestionował fakt regulowania praw i obowiązków wnioskodawców, w tym przedsiębiorców, w dokumentach, które nie są powszechnie obowiązującym prawem. Wyrok ten został już jednak zrealizowany nowelizacją ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Ustawa wdrożeniowa jednoznacznie wskazuje, jakie informacje może zawierać regulamin konkursu ogłaszany przez daną instytucję. Prawa i obowiązki wnioskodawców mogą wynikać wyłącznie z przepisów ustawy oraz umowy, jaka będzie zawierana między nimi a instytucją.

Kiedy nowe rozwiązania wejdą w życie?

Wszystko zależy od tempa prac w parlamencie. Liczymy, że nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w tym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu