Czytasz dzięki

Blokowanie stron www tylko pod nadzorem

opublikowano: 11-11-2020, 22:00

Decyzje prezesa UOKiK o blokowaniu stron www i zakupach kontrolowanych powinny podlegać kontroli sądu i uzyskać jego akceptację – twierdzą eksperci.

Wielkie poruszenie wśród przedsiębiorców wywołało planowane duże wzmocnienie kompetencji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Przedstawiony pod koniec września projekt przewiduje m. in. umożliwienie mu reglamentacji e-commerce poprzez blokowanie i usuwanie stron internetowych. Pomysł budzi zdecydowany sprzeciw organizacji biznesowych, a także Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw (MŚP). Podobnie rzecz się ma z tzw. zakupami kontrolowanymi.

Musi być sąd

Nad projektem ustawy zwiększającej uprawnienia prezesa urzędu antymonopolowego pracuje pięć ministerstw wspólnie z UOKiK. Ostrze zmian jest skierowane głównie na handel internetowy (e-commerce) oraz usługi finansowe (np. rynek forex, kryptowaluty, obligacje korporacyjne, crowdfunding). Rząd twierdzi, że samo monitorowanie sieci nie wystarcza do ochrony konsumentów przed oszukańczymi praktykami, dlatego projekt zwiększa uprawnienia prezesa UOKiK, aby mógł on skutecznie żądać od firm m. in. usuwania treści ze stron www, usuwania nazw domenowych, a także blokowania stron (obecnie jest to możliwe tylko za zgodą hostingodawcy).

Projekt nie nadaje takim żądaniom prezesa UOKiK formy decyzji administracyjnej, co oznacza, że firmy nie będą mogły się odwoływać do sądu.

Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji Lewiatan, ostrzega, że zmiany uderzą w atrakcyjność Polski dla inwestorów.

- Przedsiębiorcy obawiają się, że arbitralne wystąpienia prezesa UOKiK o zamieszczanie ostrzeżeń, usuwanie treści lub domen mogą dotyczyć każdej firmy. Tak daleko idąca ingerencja, jak blokada domeny internetowej, powinna mieć formę prawną pisemnej decyzji prezesa UOKiK, bowiem z nią wiążą się dla firm odpowiednie gwarancje proceduralne oraz kontrola sądowa. Przedsiębiorcy wskazują ponadto, że takie działania, jak blokada domen internetowych, powinny być stosowane w ostateczności – podkreśla Aleksandra Musielak.

Przeciwny projektowi jest również Rzecznik MŚP. „Projekt powinien przewidywać konieczność uzyskania uprzedniej zgody sądu na wydanie przez prezesa UOKiK decyzji o nakazaniu przedsiębiorcy usunięcia treści ze strony, zamieszczenia na stronie ostrzeżenia lub w ostateczności usunięcia nazwy domenowej. Wprowadzenie bowiem tak szerokich uprawnień może doprowadzić do naruszenia fundamentalnej konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej. Ponadto projekt wymaga dostosowania jego rozwiązań do Konstytucji biznesu” - czytamy w stanowisku Rzecznika MŚP.

Test dla rządu
Test dla rządu
Adam Abramowicz, Rzecznik MŚP (z lewej), domaga się od Tomasza Chróstnego, prezesa UOKiK, aby przy tworzeniu nowego prawa były szanowane prawa przedsiębiorców gwarantowane w Konstytucji biznesu.

Jego zdaniem rząd powinien także zagwarantować, że zastosowanie się przez firmy hostingowe do żądań prezesa UOKiK zdejmie z nich odpowiedzialność wobec usługodawców za szkody, jakie mogą pojawić się w efekcie żądania szefa urzędu.

„Istnieje realne zagrożenie, że nakazanie usunięcia domeny internetowej, ale też usunięcia treści i ograniczenia dostępu do interfejsu internetowego niejednokrotnie zmierzałoby do zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej, zwłaszcza przez niewielkie firmy, których podstawowym kanałem dystrybucji jest internet” - czytamy w piśmie Marka Wocha, radcy Rzecznika MŚP, do Tomasza Chróstnego, prezesa UOKiK.

Zakup kontrolowany

Projekt przewiduje także umożliwienie pracownikom UOKiK działania pod przykryciem, tj. z utajnioną tożsamością. Będą mogli dzięki temu przenikać do firm, a także dokonywać transakcji i zawierać umowy w celu zdobycia dowodów nielegalnych działań (np. kupując obligacje korporacyjne). „Proponuję jednoznaczne wskazanie, że podjęcie takich czynności wymaga zgody sądu” - napisał radca Rzecznika MŚP.

Zawarte w projekcie rządowym zapisy mogą, jego zdaniem, doprowadzić do radykalnego ograniczenia praw przedsiębiorców, gwarantowanych przez Konstytucję biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane