UOKiK nie widzi węglowego dumpingu

opublikowano: 30-06-2015, 00:00

Kompania Węglowa sprzedaje poniżej kosztów, ale to racjonalne zachowanie — uznał urząd antymonopolowy, odrzucając skargę Bogdanki.

W sektorze węglowym dzieje się źle, więc nawet gwałtowne ruchy mogą być uzasadnione i nie naruszać zasad uczciwej rynkowej rywalizacji. Na takim stanowisku stanął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), do którego na początku czerwca trafił donos na Kompanię Węglową (KW), którą prywatny konkurent posądził o dumping. Na początku czerwca Bogdanka zawiadomiła urząd antymonopolowy. Zdaniem notowanej na GPW spółki, KW oferuje dostawy węgla jej klientom po dumpingowych cenach, poniżej kosztów produkcji.

Miało to być możliwe m.in. dzięki obiecanemu przez państwo odroczeniu zaległości podatkowych i wobec ZUS. Rzeczywiście chwiejąca się w posadach KW — której rentowne zakłady mają trafić do Nowej Kompanii Węglowej, a pozostałe do Spółki Restrukturyzacji Kopalń — od początku roku w ekspresowym tempie pozbywała się węgla, zalęgającego na zwałach. W styczniu miała 5,5 mln ton, w ciągu kolejnych sześciu miesięcy zakontraktowała sprzedaż około 2,5 mln ton.

— Działania te w naszej opinii mają na celu wykluczenie lub ograniczenie działania LW Bogdanka na rynku — mówił Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki. UOKiK uznał jednak, że tanie sprzedawanie węgla to nie dumping, tylko rozsądny ruch w trudnych warunkach. „Upłynnianie (…) zapasów, nawet poprzez sprzedaż poniżej kosztów, wydaje się być uzasadnione potrzebą utrzymania płynności w spółce.

Stosowanie cen poniżej kosztów może więc być próbą uchronienia spółki przed ogłoszeniem bankructwa. Podejmowane działania są więc racjonalnym zachowaniem przedsiębiorcy, dla którego utrzymanie dotychczasowego stanu zapasów jednoznacznie prowadziłoby do ogłoszenia upadłości” — głosi stanowisko UOKiK. Do tego dochodzą uwagi formalne. UOKiK uważa, że KW nie mogła złamać prawa antymonopolowego, narzucając niskie ceny, bo żeby to zrobić, musiałaby mieć pozycję dominującą na rynku, czyli minimum 40 proc. udziałów.

Takiego udziału w skali Europy — a tak rynek węglowy widzi UOKiK — nie ma. Bogdanka chciała, by urząd uznał za „rynek właściwy” tylko Polskę i segment miału węglowego, bo w świetle wysokich kosztów transportu eksport węgla ma marginalne znaczenie. Według danych resortu gospodarki, w 2014 r. w Polsce wyprodukowano 58,2 mln ton węgla energetycznego, z czego w kraju sprzedano 50 mln ton.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy