Urząd statystyczny słucha firm

GUS liczy inaczej, a dane ma z innych źródeł. Nie chce obciążać przedsiębiorców, którzy nie składają reklamacji, choć mogą. Oto wyjaśnienie różnic w statystykach.

Wczoraj pisaliśmy o zastrzeżeniach licznych branż wobec danych podawanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Część liczb skorygował podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Port Gdański. Podał, że zakończył rekordowe półrocze przeładunkiem 25 mln ton towarów, co oznacza 35-procentowy wzrost rok do roku. Sęk w tym, że urząd wcześniej ten sam port w tym samym okresie podsumował na 21,5 mln towarów, co — według GUS-u — oznaczało wzrost o… 40,7 proc.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

— Szukamy źródeł, z których płyną dane do urzędu, i jesteśmy w trakcie rozwiązywania tego problemu. Nasze wyniki są prawdziwe i to one powinny być podawane — mówi Agata Kupracz, rzecznik gdańskiego portu.

„Statystyki dotyczące obrotów ładunkowych w portach podawane przez GUS mogą różnić się od tych wykazywanych przez porty, ze względu na różnice w przyjętych założeniach, definicjach i zakresie opracowywanych danych. Dane dotyczące obrotów ładunkowych,ruchu pasażerów i statków w portach morskich prezentowane przez GUS pochodzą od przedstawicieli statków zawijających do portów morskich i pozyskiwane są za pośrednictwem urzędów morskich, kapitanatów lub bosmanatów” — odpisało nam biuro prasowe GUS-u.

Urzędnicy podkreślają, że dane te nie uwzględniają m.in. statków o pojemności brutto (GT) mniejszej niż 100 czy obrotu wewnątrzkrajowego.

Przeładunki to niejedyne pole sporu. Wyjaśniać sytuację z urzędnikami chcą m.in. producenci jaj, a chodzi o szacowane spożycie. Od lat oficjalne urzędowe statystyki wskazują na 140-160 sztuk na osobę rocznie,przy wyliczeniach branżowych na poziomie o 100 sztuk wyższym. Producenci jaj liczyli, że zmiany przyniesie nowy sposób liczenia produkcji, ale tak się nie stało i chcą o tym rozmawiać z GUS-u.

Kolejna kwestia to ceny materiałów budowlanych. W rozmowach z „PB” budowlańcy podkreślali, iż od miesięcy twierdzą, że ceny materiałów szybują, ale nie widać tego w statystykach wykorzystywanych do określania wskaźników waloryzacji kontraktów budowlanych.

„Przedstawiciele firm budowlanych nie zgłaszali wątpliwości odnośnie do wskaźników cen materiałów budowlanych. Przedmiotem zainteresowania natomiast były wskaźniki cen robót i obiektów drogowych oraz mostowych, które obliczane są na podstawie sprawozdania C-04” — czytamy w odpowiedzi urzędu.

I tu GUS rozpoczął program pilotażowy, który może zmodyfikować dotychczas realizowane badanie. W kwestii mankamentów miesięcznego badania przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (bazowania jedynie na wartości średniej) urząd natomiast tłumaczy, że uzyskanie szczegółowych danych, czyli w szczególności podawanie mediany wynagrodzeń, mocno obciążałoby przedsiębiorstwa („dużo bardziej niż w miesięcznych badaniach o ograniczonym zakresie”).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska, Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

GUS

Puls Biznesu

Inne / Urząd statystyczny słucha firm