Urządzenia biurowe pochodzą z importu

Wojciech Surmacz
24-11-1998, 00:00

Urządzenia biurowe pochodzą z importu

Niszczarki są kupowane głównie przez urzędy

Na rynku urządzeń do obsługi biur ostatnio najlepiej sprzedają się niszczarki do dokumentów. Praktycznie nie ma jednak rodzimych producentów tego rodzaju urządzeń. Pod koniec roku idealnym klientem są jednostki budżetowe, które upłynniają resztki przyznanych środków.

Większość urządzeń biurowych, które znalazły się na naszym rynku, pochodzi z importu. Opinie przedstawicieli branży na temat produkcji polskich urządzeń są jednoznaczne. Ich zdaniem, jest ona raczej zbędna.

— Nie warto niepotrzebnie zagęszczać rynku rodzimą produkcją. I tak nie mielibyśmy szans. Wiadomo przecież, że ten sprzęt byłby daleki od standardów wypracowanych przez zachodnie firmy — twierdzi Marcin Lewandowski, przedstawiciel Acco Polska — dystrybutora sprzętu biurowego.

— Na świecie jest zaledwie kilku dużych producentów wyposażenia biurowego i to wystarcza — dodaje.

Nieudane próby

Nie znaczy to, że w Polsce nigdy nie produkowało się sprzętu biurowego. Były próby wprowadzenia krajowych niszczarek na rynek.

— Dziesięć lat temu rodzimi producenci próbowali wprowadzić na rynek polskie niszczarki do dokumentów. Niestety, wtedy nikt nie zainteresował się ich ofertą. Całe przedsięwzięcie umarło więc śmiercią naturalną — przypomina Iza Rogoźnicka, dyrektor handlowy GBC General Binding Polska.

Dzisiaj podobno niszczarki wróciły do łask. Niestety nie polskie, lecz z importu. Produkowane są przez zachodnie firmy m.in. w Korei i Chinach.

Szybkie tempo

Według przedstawicieli zachodnich firm, niszczarki dokumentów biurowych cieszą się ostatnio szczególnym powodzeniem wśród polskich odbiorców. Kupują je głównie urzędy państwowe i duże firmy prywatne. Coraz częściej sięgają po ten produkt również małe podmioty. Najpopularniejsze są średniej klasy niszczarki osobiste.

— Już niedługo wchodzimy do Unii Europejskiej. W krajach członkowskich UE niszczarki wykorzystywane są głównie w urzędach państwowych. Z kolei w firmach ten sprzęt jest po prostu modny. W Polsce ten proces dopiero się rozpoczyna — komentuje Marcin Lewandowski.

— Wydaje mi się, że chodzi tu bardziej o wygodę i popularyzację samej metody niszczenia różnych dokumentów. Faktem jest, że z Zachodu napływa do nas wiele nowinek. Ale jest to raczej kwestia szybkiego tempa rozwoju krajowego rynku, a nie mody — odpowiada Iza Rogoźnicka.

Rok budżetowy

Innym powodem wysokiej sprzedaży niszczarek jest koniec roku budżetowego. Urzędy kupują te urządzenia za resztki przyznanych dotacji na wyposażenie biur.

— W ten sposób urzędy zabezpieczają się przed obcięciem budżetów w przyszłym roku. Zawsze pod koniec roku mamy więcej klientów budżetowych. Tym razem inwestują w niszczarki — podsumowuje Marcin Lewandowski.

PREKURSORZY: To firmy zachodnie przywiozły do Polski zwyczaj korzystania z niszczarek. Ktoś im je tutaj sprzedał i tak się zaczęło — opowiada Iza Rogoźnicka z GBC General Binding Polska. fot. ARC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Surmacz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Urządzenia biurowe pochodzą z importu