Ustawa o elektromobilności przyjęta. Na milion elektryków do 2025 r. nie ma jednak szans

Justyna Smolińska
aktualizacja: 11-01-2018, 15:03

Sejm przyjął ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Jakie najważniejsze zmiany nas czekają i jak oceniają nowe przepisy eksperci?

- Na pewno dobrze, że ustawa powstała. Już pomijając fakt, że za brak tej regulacji, groziłyby nam po jakimś czasie kary ze strony Komisji Europejskiej. Szkoda, że niespecjalnie mam wiarę w ten prywatny rozwój samochodów czystych - mówi Adrian Furgalski, wiceprezes zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Jakie rekomendacje dla polskiego rynku mają eksperci i producenci samochodów? Najważniejsze z nich to włączenie samochodów z klasycznym napędem hybrydowym bez modułu plug-in do planu rozwoju elektromobilności w Polsce, integracja elektrycznego car sharingu z transportem publicznym oraz precyzyjne zaplanowanie sieci.

Włączenie klasycznych aut hybrydowych do planu rozwoju elektromobilności ułatwiłoby osiągnięcie jednego z celów ustawy, którym jest poprawa jakości powietrza w miastach. Eksperci zamierzają przekonać ustawodawcę do ponownego przyjrzenia się tradycyjnym hybrydom. Jak jednak zachęcić Polaków do kupowania samochodów czystych?

- Wszystkie kraje, z numerem jeden - Norwegią - dopłacają mieszkańcom do tego typu samochodów, dlatego że one są droższe. Przeciętnie dwa razy droższe od samochodów spalinowych i różne są analizy, kiedy zrównają się cenami, ale póki co, sytuacja jest jaka jest. Milion samochodów elektrycznych rzucone w 2025 roku do osiągnięcia, nie jest możliwe do osiągnięcia i to wiemy wszyscy, łącznie z rządem - mówi Furgalski i dodaje - Na Zachodzie, ten skok, który się wykonuje od samochodów trujących : diesli, benzynowych, do samochodów elektrycznych, nie jest takim skokiem, jaki proponuje Polska, tylko jest skokiem na dwa razy. Tak, że najpierw samochody hybrydowe, a potem docelowo tylko samochody elektryczne. Dlatego, że tutaj decyduje zamożność. Jednak te ceny samochodów są takie jakie są. Zamożność Polaków wiadomo, że jest zdecydowanie niższa niż w państwach Europy Zachodniej, a więc zmuszanie do elektryków, kiedy jest możliwość zakupów czystych samochodów hybrydowych, które są tańsze, jest kompletnie niezrozumiałe.

Pominięcia w przepisach samochodów hybrydowych, nie rozumieją również sami producenci aut. Samochody elektryczne nadal są bowiem zbyt drogie dla przeciętnego konsumenta.

- Uważamy, że wszyscy w przyszłości będziemy kiedyś jeździć samochodami zeroemisyjnymi, czyli na przykład samochodami elektrycznymi, ale nasz punkt widzenia jest następujący. Otóż będziemy jeździć dwojakimi samochodami. Małe samochody, którymi będziemy się poruszać na co dzień, z pracy do domu, po zakupy - to będą samochody elektryczne, gdzie prąd będzie pochodził z baterii. Ten samochód będziemy mogli ładować w domu, w nocy, kiedy tego prądu jest najwięcej i jest on najtańszy. Natomiast ciągle te samochody będą miały bariery czasu ładowania, zasięgu. I w związku z tym, jeżeli będziemy chcieli mieć samochód, którym możemy pojechać w każdej chwili z Warszawy do Bydgoszczy i z powrotem, to będziemy jeździć takim samochodem elektrycznym, ale ten prąd będzie pochodził z ogniwa paliwowego, zasilanego wodorem. I w tym momencie nie mamy problemu z zasięgiem, bo samochody z napędem wodorowym, gdzie prąd pochodzi z ogniwa paliwowego, mają zasięg 700 kilometrów plus - Toyota już takie samochody produkuje nazywają się Mirai i nie mamy problemu czasu ładowania, bo czas ładowania takiego ogniwa paliwowego, to jest ok. 3 minut. Zachowujemy się zupełnie tak jak dzisiaj na stacji paliwowej. Podjeżdżamy, tankujemy, odjeżdżamy. ale to jest ciągle pieśń przyszłości. Tak będzie wyglądał świat za lat 20-30. Natomiast dzisiaj ten świat wygląda zupełnie inaczej - mówi  Witold Nowicki, wiceprezes Toyota Central Europe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Ustawa o elektromobilności przyjęta. Na milion elektryków do 2025 r. nie ma jednak szans