VAT od VAT do poprawki

03-07-2012, 00:00

Podatki: Od czego będziemy płacić VAT w 2013 r.? Od ceny netto? Nie, od ceny brutto… Bo podstawą opodatkowania ma być zapłata za sprzedany towar

Podatnicy będą płacić VAT od VAT, od tak obliczonego podatku kolejny VAT, od tego następny i tak w nieskończoność… Nie inaczej. Tajemnica tkwi w konsultowanym obecnie projekcie nowelizacji ustawy o tym podatku, a dokładniej w nowej definicji podstawy opodatkowania.

Podstawa, czyli co…

Podstawą opodatkowania VAT ma być wszystko, co stanowi zapłatę otrzymaną lub którą ma otrzymać przedsiębiorca za sprzedany towar lub wykonaną usługę, włącznie z uzyskanymi dotacjami, subwencjami i innymi dopłatami o podobnym charakterze związanymi bezpośrednio z ceną dostarczanych towarów lub świadczonych usług.

Do podstawy opodatkowania będą wliczane podatki, cła, opłaty i inne należności o podobnym charakterze (z wyjątkiem kwoty podatku) oraz wydatki dodatkowe, takie jak prowizje, koszty opakowania, transportu i ubezpieczenia, pobierane przez dokonującego dostawy lub usługodawcę od nabywcy lub usługobiorcy.

Nie będą natomiast wliczane rabaty za wcześniejszą zapłatę, opusty i obniżki cen uwzględnione w momencie sprzedaży czy zwroty udokumentowanych wydatków poniesionych w imieniu i na rzecz nabywcy lub usługobiorcy i ujmowanych przejściowo przez podatnika w prowadzonej przez niego ewidencji dla potrzeb podatku.

W nowych przepisach jest też mowa o tym, kiedy i o co podstawa opodatkowania będzie zmniejszana, ale to nie one rysują ewentualną perspektywę naliczania VAT od kwoty powiększonej o ten właśnie podatek. Wszystko za sprawą nieścisłości i sprzeczności we wspomnianym katalogu elementów, które mają się składać na kwotę do opodatkowania. Po pierwsze ważne jest sformułowanie, że podstawą opodatkowania jest wszystko, co stanowi zapłatę.

Zapłata, czyli co…

— Zapłata nie jest tu w żaden sposób zdefiniowana — mówi Marcin Chomiuk, doradca podatkowy, partner z PwC.

Czyli składa się na nią także podatek od towarów i usług, bo zapłata jest zawsze kwotą brutto, zawierającą VAT liczony od kwoty netto. Nigdzie w projekcie nowelizacji nie ma wyjaśnienia, jak należy rozumieć to pojęcie, ani nie ma zastrzeżenia, że podatek oblicza się od zapłaty pomniejszonej o VAT.

Po drugie, wbrew pozorom, wątpliwości nie rozwiewa także przepis uszczegóławiający, że podstawa opodatkowania obejmuje podatki, cła, opłaty i inne należności o podobnym charakterze, z wyjątkiem kwoty podatku.

— O jaki wyjątek chodzi? Nie wiadomo — podkreśla ekspert z PwC. Z jednego zdania dowiadujemy się, że podatki (które — wszystkie?) wchodzą do podstawy VAT, ale również, że nie wchodzi do niej jakaś kwota podatku (którego?).

— Ten przepis jest wewnętrznie sprzeczny. Co prawda, logika podpowiada, że tym wyjątkiem powinien być VAT, ale to wcale nie wynika z przepisu — wskazuje Marcin Chomiuk.

Obecne zasady takich wątpliwości nie rodzą. Według nich, podstawą opodatkowania jest przede wszystkim obrót. Przy czym ustawa od razu wyjaśnia, jak należy rozumieć to pojęcie dla potrzeb rozliczenia VAT. Jest to kwota należna z tytułu sprzedaży, pomniejszona o kwotę należnego podatku.

Nigdzie dalej w szczegółowych wyliczeniach elementów składających się na podstawę opodatkowania nie ma wprost mowy o tym, że wchodzą do niej jakiekolwiek podatki. Wyraz „podatek” jest używany w ustawie w jednym tylko kontekście, jako VAT — to wynika z art. 5, który wymienia, co podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, i od razu zastrzega, że jest on „zwany dalej podatkiem”. Tylko ten, nie żadne inne. To daje pełną jasność, że VAT jest obliczany od kwoty netto.

— Zdaję sobie sprawę, że nowa definicja odnosząca się do zapłaty wynika z zaleceń dyrektywy unijnej, ale wdrażając ją do prawa krajowego, trzeba zadbać o dobrą legislację i o precyzję — podkreśla doradca.

Jeśli podatnicy dosłownie potraktowaliby nowy ułomny przepis, to musieliby piętrzyć naliczanie podatku od podatku. Ekspert wylicza: od wyjściowej kwoty netto 100 zł przy stawce 23 proc. kwotą do zapłaty będzie 123 zł, ale od niej (bo to zapłata) trzeba naliczyć podatek, czyli kolejne 23 proc., więc do zapłaty będzie wtedy 151 zł, ale do tej kwoty (bo i to jako kwota brutto też jest zapłatą) trzeba dodać VAT…

— To absurdalne, ale literalne brzmienie przepisów do tego prowadzi. Podatnicy już o to pytają — mówi Marcin Chomiuk.

Cena nabycia, czyli co…

Na tym nie koniec. Taki sam problem zapowiada przepis, który wyjaśnia, co się składa na podstawę opodatkowania w przypadku przekazania nieodpłatnie przez podatnika towarów należących do jego przedsiębiorstwa, np. na cele osobiste jego lub pracowników (np. komputer czy pióro).

Nowy przepis zapowiada, że wtedy podatek należy naliczyć od ceny nabycia towarów lub towarów podobnych, a gdy nie ma ceny nabycia (bo rzecz mogła być wyprodukowana w firmie podatnika), podstawą opodatkowania VAT jest koszt ich wytworzenia. I w tym przypadku zabrakło wyjaśnienia, jak rozumieć cenę nabycia.

— Wiadomo, że jest to kwota brutto z uwzględnionym VAT — podkreśla ekspert PwC.

Więc również w tym przypadku nowelizacja wymaga płacenia VAT od VAT… W obecnych przepisach wyraźnie natomiast zastrzeżono, że przy nieodpłatnym przekazaniu towarów podstawą opodatkowania jest: cena nabycia towarów (bez podatku).

Projekt inaczej, uzasadnienie inaczej

Wyjaśnienie powodów, dla których definicja podstawy opodatkowania VAT ma się zmienić, znajdziemy w uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o VAT. Jak czytamy, przede wszystkim chodzi o pełniejsze odzwierciedlenie przepisów dyrektywy 2006/112/WE, a ponadto o większą przejrzystość i czytelność zasad ustalania tej podstawy. Po czym przytoczono katalog elementów wchodzących w jej skład wymienionych w art. 78 tej dyrektywy.

Jeden z punktów tego przepisu brzmi: podstawa opodatkowania obejmuje podatki, cła i inne należności o podobnym charakterze, z wyjątkiem kwoty podatku od towarów i usług (!). Unijna dyrektywa precyzuje zatem, że do podstawy nie wchodzi VAT.

W projekcie nowelizacji polskiej ustawy jest mowa tylko, że nie obejmuje ona kwoty podatku, bez wskazania jego rodzaju. Ta nieścisłość zapewne zostanie naprawiona w trakcie dalszych prac legislacyjnych. Na razie jednak nikt w uwagach kierowanych do ministra finansów w ramach uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych nad projektowaną nowelizacją nie zwrócił na to uwagi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / VAT od VAT do poprawki