VIP może liczyć na szczególną obsługę

Małgorzata Zgutka
opublikowano: 30-06-1999, 00:00

VIP może liczyć na szczególną obsługę

Rekomendacje najlepszą drogą promowania drogich ofert turystycznych

Co roku z ekskluzywnych wyjazdów korzysta w Polsce ponad 2 tys. osób. Najlepszą formą ich promocji jest poczta pantoflowa — osoby znające biuro polecają je swoim znajomym. W ten sposób oferta najskuteczniej dociera do odpowiedniej grupy klientów.

— Ludzie bogaci są lepszymi klientami nie tylko z powodu zasobnych portfeli. Zwykle wakacje planują wcześniej. Dużo wymagają, ale i zdają sobie sprawę, że musi to odpowiednio kosztować. Tymczasem zwykły Kowalski na wyjazd decyduje się zwykle w ostatniej chwili. Najchętniej wykupiłby wycieczkę dzień przed wyjazdem, a do tego za bezcen chciałby otrzymać ofertę z pełnymi wygodami — tłumaczy Marcin Kołodziejczyk, szef Big Blue Travel.

Problem polega jednak na tym, że bogatego klienta zdobywa się trudniej niż zwykłego Kowalskiego.

— Najlepszym sposobem jest rekomendacja biura przez zadowolonych z jego usług klientów. Ci, którzy z nami już gdzieś byli, polecają nas swoim znajomym — tłumaczy Piotr Kamiński, szef Kampio.

Magdalena Białek, przedstawicielka Club Medu w Polsce, twierdzi, że jego oferta sprzedawana jest tylko poprzez rekomendacje.

— Próbowaliśmy tradycyjnych reklam, ale niewiele dały. Oprócz uczestników naszych wyjazdów skuteczne oddziaływanie mają również artykuły pojawiające się w gazetach na temat samych klubów — tłumaczy Magdalena Białek.

Piotr Kamiński nie ukrywa, że aby mieć dobrą reklamę trzeba na kilka wycieczek zaprosić odpowiednich ludzi. Najlepiej, gdy są to wpływowe osoby.

Żywa reklama

Touroperatorzy przy sprzedaży ofert ekskluzywnych powinni promować dany kraj, a nie swoje biuro. Pomagają w tym właśnie znane osoby. Specjaliści z branży turystycznej twierdzą, że ludzie wybierając miejsce wypoczynku patrzą na to, gdzie jeżdżą aktorzy i piosenkarze.

— Są kraje, które upodobali sobie aktorzy. Cyklady cieszą się zainteresowaniem ludzi sztuki. Już po raz drugi był tam teatr Buffo. Przyjmowanie znanych ludzi wiąże się ze szczególnymi obowiązkami. Gdy przyjeżdża VIP, trzeba się nim odpowiednio zająć — wyjaśnia Marcin Kołodziejczyk.

Nie pozwolić zapomnieć

Ważne jest również ciągłe przypominanie klientom o sobie.

— Na podstawie bazy danych wysyłamy do nich kartki na święta Bożego Narodzenia. Z życzeniami wielkanocnymi dostarczamy klientom nasz katalog — wyjaśnia Marcin Kołodziejczyk.

Piotr Smoleń z Marco Polo przyznaje, że firma dla stałych klientów miała w zwyczaju urządzać wystawne przyjęcie i spotkania.

Zdaniem Piotra Kamińskiego, w sprzedaży usług turystycznych pomagają targi.

— Przez cały sezon wystawiamy nasze katalogi na targach polskich i zagranicznych. Połowę ofert sprzedajemy przy pomocy naszych partnerów zagranicznych — tamtejszych biur podróży. Niełatwo nawiązuje się z nimi kontakty. Aż trzy lata dobijaliśmy się do dużych zagranicznych biur podróży, zanim jedno z nich zgodziło się sprzedawać naszą ofertę — mówi Piotr Kamiński.

POKAZAĆ SIĘ W BIBLII: Połową sukcesu przy sprzedaży ofert jest wejście do znanych przewodników turystycznych. Nam udało się pokazać w Lonely Planet. Jest to biblia wędrowców — tłumaczy Piotr Kamiński, szef Kampio (z prawej strony, na zdjęciu wraz z Jerzym Gilarowskim, współwłaścicielem biura). fot. Borys Skrzyński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zgutka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / VIP może liczyć na szczególną obsługę