W branży logistycznej rosną optymizm i… trudności

Przedsiębiorcy z nadzieją patrzą w przyszłość, jednak martwią ich m.in. brak pracowników i miejsc pod magazyny.

Ogólny wskaźnik optymizmu w sektorze logistycznym w Polsce (60,7 proc.) jest wysoki, jednak mówiąc o warunkach rozwoju, 54 proc. respondentów w badaniu CBRE i Panattoni Europe uważa, że 2016 r. był trudniejszy od poprzedniego, a 29 proc., że łatwiejszy. Spoglądając w przyszłość, tylko 29 proc. badanych firm przewiduje poprawę sytuacji 54 proc. oczekuje trudności na rynku.

Najwięcej problemów przedsiębiorcy upatrują w ograniczonej dostępności pracowników i pozyskiwaniu lokalizacji. Ogólny wskaźnik optymizmu jest w Polsce nawet nieznacznie wyższy aniżeli w Irlandii (60,4) i Wielkiej Brytanii (56,7). Granicą oddzielającą pesymizm od optymizmu jest wynik 50 proc. Respondentów — prezesów i dyrektorów przedsiębiorstw logistycznych, produkcyjnych i handlowych — zapytano o plany rozwojowe firm: wysokość obrotów, poziom rentowności, wzrost nakładów inwestycyjnych i zatrudnienia.

Okazało się, że aż 94 proc. firm spodziewa się wzrostu obrotów w kolejnych 12 miesiącach, 4 proc. nie oczekuje zmian, a tylko 2 proc. przewiduje spadek. Podobnie aż 70 proc. liczy na wzrost rentowności, 18 proc. uważa, że utrzyma obecną, a 12 proc. obawia się jej obniżenia. 76 proc. firm twierdzi, że jest wysoce prawdopodobne, iż dokona znaczących inwestycji związanych z logistyką i łańcuchem dostaw (dla 24 proc. to mało prawdopodobne).

Wzrost liczby zatrudnionych w następnych 12 miesiącach przewiduje 62 proc. badanych firm, 32 proc. nie zakłada zmian, a 8 proc. spodziewa się spadku. Rozbieżność między optymizmem dotyczącym obrotów i marż a opinią, że na rynku już jest ciężko, zaś w 2018 r. będzie jeszcze ciężej, zdaniem Wojciecha Sienickiego, dyrektoraspedycji drogowej i kolejowej i członka zarządu w Kuehne + Nagel, wiąże się przede wszystkim z sytuacją na rynku pracy.

— Polska nie jest już krajem, w którym można rozwijać działalność logistyczną, przyjmując jako przewagę konkurencyjne koszty siły roboczej. Jak sobie z tym poradzić? Inwestując w technologie, automatykę, ale też usprawniając komunikację między klientem a firmą logistyczną oraz między firmą logistyczną a dostawcą. Najlepiej, żeby to była komunikacja zintegrowana w jeden system komputerowy — mówił podczas dyskusji po prezentacji badania Wojciech Sienicki.

Respondenci prognozowali również wzrost popytu na powierzchnię logistyczną w 2017 r. zakładało to prawie 70 proc. z (co potwierdzają dane za pierwsze półrocze: wzrost powierzchni magazynowych wyniósł 38 proc. r/r). Przewidywane kierunki rozwoju regionalnego potwierdzają główną rolę Polski Centralnej (22 proc. respondentów), a Górny Śląsk (16 proc.) i region warszawski (13 proc.) znalazły się na drugim i trzecim miejscu.

Andrzej Pawlak, dyrektor ds. rozwoju w DHL Supply Chain, z uznaniem wyrażał się o podnoszeniu jakości nowych magazynów, m.in. zwiększaniu wysokości hal, rozwiązaniach ekologicznych i dostosowaniu do potrzeb e-commerce. Zwracał jednak uwagę, że oczekiwaniepodpisywania umów najmu na 5-10 lat w czasach coraz szybszych zmian na rynku, jest anachroniczne.

Z drugiej strony — jak wskazywał Marek Dobrzycki, dyrektor zarządzający Panattoni Europe — fundusze inwestujące w magazyny traktują krótsze umowy (np. 3-letnie) na rynkach wschodzących jako krótkoterminowe, ryzykowne, nie posiadające wartości. Pierwsze polskie badanie wskaźnika optymizmu w logistyce i łańcuchu dostaw zorganizowały firmy CBRE i Panattoni Europe przy współpracy firmy badawczej Analityqa. W badaniu uczestniczyło 28 firm logistycznych oraz 24 produkcyjne i handlowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / W branży logistycznej rosną optymizm i… trudności