Zależnie od lokalizacji, warszawski rynek wynajmu powierzchni biurowych ma zupełnie odmienną charakterystykę. Warto bliżej przyjrzeć się sytuacji w centrum, gdzie od kilkunastu miesięcy mamy do czynienia z powolnym wzrostem współczynnika powierzchni nie wynajętych, którego wartość w połowie tego roku wyniosła 18,6 proc.
Na przestrzeni ostatnich dwóch lat można było zaobserwować migrację części najemców z centrum. To efekt naturalnej restrukturyzacji rynku, na którym jeszcze kilka lat temu najzwyczajniej brakowało odpowiednich produktów poza centrum. Nie oznacza to jednakże, że centrum przestało być dla najemców atrakcyjne. Nadal istnieje popyt na nowoczesne powierzchnie w tym rejonie.
Krótkoterminowe prognozy dla rynku w centrum są pozytywne. W ciągu najbliższych 18 miesięcy, na skutek ograniczonej podaży nowych obiektów, ilość powierzchni niewynajętych się zmniejszy. W najbardziej prestiżowych obiektach biurowych nastąpiła stabilizacja bazowych stawek czynszu na poziomie 20-21 EUR za mkw. miesięcznie.
Pojawia się coraz więcej firm zorientowanych w swoich poszukiwaniach na prestiżową lokalizację oraz możliwość wykreowania odpowiedniego wizerunku. Przykładem może tu być powodzenie, jakim cieszył się wśród najemców biurowiec Dom Dochodowy przy placu Trzech Krzyży, łączący elementy obiektu zabytkowego z nowoczesnym wyposażeniem. W centrum lokują swoje siedziby m.in. instytucje finansowe, kancelarie prawne, przedstawicielstwa dyplomatyczne i wszelkiego typu firmy doradcze.
Warto podkreślić, że powierzchnie w nowo wybudowanych obiektach stanowią jedynie część dostępnej najemcom oferty. Wraz z upływem lat nastąpiło zróżnicowanie dostępnych na rynku produktów. Na rynek powróciły powierzchnie wynajmowane w latach 1998-2000, odbiegające standardem i funkcjonalnością od najnowszych inwestycji. W związku z tym odnotowano jednocześnie spadek stawek średnich. Na skutek mniejszej różnicy między stawkami czynszu możliwymi do uzyskania w centrum i na jego obrzeżach — najemca nierzadko staje przed dylematem, czy nie warto zapłacić nieco więcej za możliwość wynajęcia biura bliżej Centralnego Obszaru Biznesu.
Warto jednak pamiętać, że na początku roku 2006 rynek w ścisłym centrum zasili znaczna ilość powierzchni biurowej z dwóch ogromnych już rozpoczętych inwestycji. Zakończenie budowy Złotych Tarasów i biurowca Rondo1 oznacza oddanie do użytku ponad 100 tys. mkw. powierzchni biurowej w samym sercu miasta. Pomimo dobrej kondycji rynku, absorpcja tak dużej powierzchni może wymagać nieco więcej czasu i dlatego w roku 2006 prawdopodobnie nastąpi wzrost ilości powierzchni nie wynajętej w tym rejonie.
Kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji na rynku w centrum będzie mieć rok 2005. Ważnym czynnikiem będzie postęp w komercjalizacji tych ogromnych inwestycji. Rok 2005 powinien także pozwolić na wynajęcie powierzchni biurowej w biurowcach takich jak Saski Crescent i Metropolitan. Należy także pamiętać o tym, że w centrum istnieje szereg inwestycji (np. Rondo City firmy Skanska), których budowa może się rozpocząć po podpisaniu umowy najmu z pierwszym kluczowym najemcą — podpisanie w najbliższym czasie tego typu transakcji miałoby znaczny wpływ na rynek najmu w tym rejonie.
Anna Kot, Jones Lang LaSalle