Już dawno nie było takich wahań na rynku paliw. Wczoraj przed południem notowania ropy traciły ponad 1,6 proc., by już za kilka godzin zyskiwać 1,5 proc. Jednak to może być tylko przedsmak tego, co czeka inwestorów w tym tygodniu.
Na rynku będzie jeszcze gorąco za sprawą OPEC. Jutro przedstawiciele organizacji zrzeszającej państwa eksportujące ropę naftową spotykają się, by zdecydować o poziomie wydobycia. Na razie przeważają przeciwnicy zwiększenia produkcji, co oczywiście miałoby zapobiec dalszej przecenie. Jednak gdyby najwięksi eksporterzy zdecydowali się podnieść wydobycie, ropie trudno będzie uchronić się przed dalszą korektą. Tymczasem wczoraj Rosja zapowiedziała, że ma wystarczające rezerwy ropy i gazu, by znacznie zwiększyć swe dostawy do USA. To ważna deklaracja w kontekście irackich problemów z dostawą paliw do USA.