W inwestycjach nastąpiło ożywienie

Małgorzta Grzegorczyk
24-03-2015, 00:00

TMF, firma, która pomaga wchodzić na nowe rynki, ma w tym roku więcej klientów, niż się spodziewała.

Po słabym 2013 r., gdy Polska zanotowała 2,2 mld EUR napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ), 2014 r. był nieco lepszy (4,6 mld EUR), ale o poziomie z rekordowego 2007 r. (17,2 mld EUR) nie ma co marzyć. W tym roku stawkę podbije inwestycja VW we Wrześni (3,2 mld zł), ale nie tylko.

Etatów przybywa

Jest mnóstwo mniejszych projektów. — Mamy w tym roku więcej klientów, niż się spodziewaliśmy, widać ożywienie. Firmy, które w ostatnich latach zakładały spółki, ale pozostawiały je w uśpieniu, a teraz przygotowują się do uruchomienia biznesu. Nie będzie to odnotowane w statystykach jako wzrost BIZ, ale firmy zatrudniają ludzi, przybędzie więc miejsc pracy — twierdzi Mikołaj Pluciński, dyrektor zarządzający TMF Group Polska, która ma biura w Warszawie i Katowicach. Jego opinię potwierdzają eksperci.

— Prowadzimy 170 projektów, więcej niż w ubiegłym roku o tej samej porze. Co ważniejsze, w tym roku zamknęliśmy już siedem, w których inwestorzy deklarują stworzenie 2,5 tys. miejsc pracy. W ubiegłym roku w połowie marca mieliśmy obiecanych 650 etatów — mówi Monika Piątkowska, wiceprezesPolskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Pojawia się nowy trend.

— W ostatnich miesiącach amerykańskie i europejskie fundusze hedgingowe inwestujące w nieruchomości szukają ich w mniejszych miastach, poniżej 200 tys. mieszkańców. To są np. Czeladź pod Katowicamiczy miasta pod Warszawą, które rokują nadzieje na spore zwyżki — mówi szef TMF Group w Polsce.

Duży ma łatwiej

TMF Group zleciła firmie badawczej The Economist Intelligence Unit przygotowanie raportu o krajach środkowo-wschodniej i południowo- -wschodniej Europy. Wynika z niego, że mimo trudności prawnych, administracyjnych i podatkowych dostrzegalna jest poprawa warunków biznesowych dla małych i średnich przedsiębiorstw.

W Polsce firmy tej wielkości odpowiadają za 36 proc. zatrudnienia, a ich udział może być jeszcze większy. Ponadto wzrost kosztów produkcji w Chinach i Azji sprawia, że zainteresowanie inwestorów rynkami środkowo-wschodniej Europy, a szczególnie Polską, jest coraz większe. — Polska jest największym krajem w regionie, a co za tym idzie — pierwszym adresem, do którego kierowana jest największa część inwestycji. Firmy często budują w Polsce centralę i stąd prowadzą inwestycje w innych krajach — mówi Mikołaj Pluciński.

Choć raport przedstawia Polskę w dość pozytywnym świetle, to trzeba pamiętać o niedawnym badaniu TMF Global Complexity Index, w którym kraje uszeregowane są od tych z najbardziej skomplikowanymi procedurami. Polska zajmuje niechlubne 7. miejsce, a kolejny europejski kraj, Ukraina, ma 25.

Co kraj, to atut

BUŁGARIA

Podstawą wzrostu są inwestycje rozwojowe, produkcja przemysłowa, wysoki poziom konsumpcji oraz realny wzrost płac, wynikający z bardzo niskiego poziomu inflacji, bliskiego poziomu zerowego.

CZECHY

Najbardziej dojrzały rynek środkowej i wschodniej Europy. Po okresie kryzysu gospodarka ponownie rośnie. Rząd wprowadza reformy i standardy raportowania, które mogą przyspieszyć wzrost gospodarczy. Wyzwaniem są koszty pracy oraz złożony system sprawozdawczości.

POLSKA

Największy i najsilniejszy gracz w środkowej i wschodniej Europie, a jednocześnie trzeci pod względem wielkości rynek usług outsourcingowych na świecie, po Chinach i Indiach. Rząd podejmuje kroki, które mają poprawić warunki do prowadzenia biznesu.

RUMUNIA

Najszybciej rozwijający się kraj w regionie środkowej i wschodniej Europy. Musi kontynuować działania związane z rozwojem infrastruktury i zadbać o większą transparentność. Małe i średnie firmy nie są tak silne jak w krajach Grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Polska, Słowacja i Węgry), ale kraj posiada dobrze wykwalifikowanych pracowników, szczególnie w sektorze IT.

SŁOWACJA

Wzrost najsilniej napędzany przez małe i średnie firmy. Utrudnieniem są jednak obciążenia podatkowe dla firm, które są najwyższe w całym regionie. Reformy przeprowadzone są powoli.

WĘGRY

Istnieje ryzyko arbitralnego prawodawstwa w zakresie podatków sektorowych, obciążających głównie przedsiębiorstwa zagraniczne. Ponadto niska transparentność, w porównaniu z innymi krajami środkowej i wschodniej Europy, utrudnia prowadzenie biznesu. Kraj zyskuje jednak ze względu na korzystne dla inwestorów podatki oraz atrakcyjne warunki dla centrów usług wspólnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzta Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / W inwestycjach nastąpiło ożywienie