Do końca tego roku w Moskwie zostanie zamkniętych co najmniej 25 proc. restauracji — twierdzą przedstawiciele branży. Od grudnia zamkniętych zostało około 8 proc. Zamknięcie jednej na cztery restauracje do końca roku jest bardzo realistyczne. Są cztery główne powody.
Rosjanie stali się bardziej oszczędni z powodu pogorszenia sytuacji gospodarczej. Embargo na import europejskiej żywności spowodowało deficyt popularnych składników dań.
Gwałtowna dewaluacja rubla drastycznie zwiększyła koszt najmu lokali, często ustalanych w walutach zagranicznych. Niemały wpływ mają też nowe strefy płatnego parkowania i zakaz palenia w miejscach publicznych.
