Wałęsa: Bez Jacka Kuronia Sierpień' 80 byłby niemożliwy

17-06-2004, 09:21

- Bez niego Sierpień' 80 byłby niemożliwy - tak były prezydent Lech Wałęsa powiedział o zmarłym dziś rano Jacku Kuroniu. Dla Lecha Wałęsy Jacek Kuroń - jego były doradca - był wielkim działaczem, który nie trafił na swój czas. "Wciąż walczył. To człowiek lewicy, który trafił na skrzywioną epokę lewicowości" - powiedział były prezydent. Dodał, że po upadku komunizmu znaleźliśmy się w nowych czasach, które znowu zupełnie nie pasowały do jego pomysłów.

Jacek Kuroń był politykiem i publicystą, ministrem pracy i polityki socjalnej w rządach Tadeusza Mazowieckiego i Hanny Suchockiej, jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników, uczestnikiem rozmów "okrągłego stołu". Miał 70 lat. Jako poseł zasiadał w Sejmie kilku kadencji. W 1995 roku kandydował z ramienia Unii Wolności na stanowisko prezydenta. W 1953 roku i w latach 1956-1964 był członkiem PZPR. Z partii został usunięty po opublikowaniu wraz z Karolem Modzelewskim listu otwartego do jej członków. Z powodu działalności opozycyjnej był wielokrotnie więziony. Od 1980 roku był doradcą Lecha Wałęsy. Internowany w czasie stanu wojennego. Jest autorem wydanych w 1990 roku wspomnień "Wiara i wina. Do i od komunizmu". Urodził się 3 marca 1934 roku we Lwowie.

"Obecne czasy zawdzięczają Jackowi Kuroniowi swoją wielkość. Bez Jacka one by tak wielkie nie były" - powiedział Zbigniew Bujak, dawny przywódca mazowieckiej podziemnej Solidarności i przyjaciel Jacka Kuronia.

Jacek Kuroń zmarł dziś nad ranem w Warszawie po długiej chorobie. Zbigniew Bujak zaznaczył, że Jacek Kuroń był człowiekiem czynu i działania.

"Czuł się bardzo dobrze, gdy było coś do zrobienia, czy chodziło o Polskę, Rosję, Ukrainę, czy Białoruś lub Czechosłowację" - powiedział Bujak.

"Jacek Kuroń był jedną z najważniejszych postaci najnowszej historii Polski" - powiedział Janusz Onyszkiewicz.

Były minister obrony dodał, że był on jednym z działaczy, którzy przyczynili się do przełomu politycznego, tak ważnego dla Polski i całej Europy. Janusz Onyszkiewicz wspomina Jacka Kuronia jako człowieka, który nie tylko organizował opozycję w latach 70, ale także pomoc dla ludzi.

"To był człowiek bardzo żywiołowy, dynamiczny, który ciągle miał potrzebę działania dla innych" - powiedział Janusz Onyszkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Wałęsa: Bez Jacka Kuronia Sierpień' 80 byłby niemożliwy