Walka z lichwą tak, szara strefa nie

opublikowano: 28-02-2019, 22:00

Zdaniem bankowców, niektóre zmiany w ustawie antylichwiarskiej mogą się okazać wodą na młyn pożyczania poza systemem.

Związek Banków Polskich popiera inicjatywę resortu sprawiedliwości, autora nowelizacji ustawy antylichwiarskiej. Środowisko bankowe ma jednak zastrzeżenia do poluzowania przepisów dotyczących pożyczania pieniędzy po sąsiedzku. W projekcie przekazanym do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych pojawiła się możliwość pobierania kosztów pozaodsetkowych, gdy pożyczki udziela osoba fizyczna na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego.

Zobacz więcej

fot. Marek Wiśniewski

W całym okresie spłaty koszty te nie mogą być jednak wyższe niż 25 proc. pożyczki. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, gdy pożyczamy gotówkę „przez płot” można pobrać wyłącznie odsetki ustawowe na poziomie 10 proc. rocznie. Bankom propozycja resortu sprawiedliwości się nie podoba. Ich wątpliwości budzi również obniżka kosztów pozaodsetkowych dla firm pożyczkowych. Resort chce obniżyć bazowe koszty pozaodsetkowe z 25 do 20 proc., dodatkowe roczne koszty pozaodsetkowe z 30 do 25 proc., a maksymalne koszty pozaodsetkowe, naliczane bez względu na okres trwania umowy, ze 100 do 75 proc. Ponadto, w przypadku półrocznych rat, dodatkowe koszty nie będą mogły przekroczyć 32,5 proc., a przy tzw. chwilówkach — 22 proc. Zdaniem Krzysztofa Piertaszkiwicza, prezesa ZBP, zabije to rentowność niektórych produktów finansowych, a część konsumentów, którzy nie dostaną finansowania w legalnym źródle, przeniesie się do szarej strefy.

— Z jednej strony — ustawowe ograniczenie tych kosztów ma zwiększyć poziom ochrony klientów i doprowadzić do wyeliminowania zjawiska lichwy, z drugiej — należy mieć na względzie realne koszty operacyjne związane z udzielaniem oraz obsługąpożyczek, koszty zabezpieczenia ryzyka oraz finansowania — zauważa prezes ZBP.

Krzysztof Pietraszkiewicz zwraca też uwagę, że dalsze obniżanie limitu kosztów pozaodsetkowych jest zbyt restrykcyjne — zwłaszcza że od wprowadzenia poprzedniego limitu w marcu 2016 r. upłynęło zbyt mało czasu, by możliwa była rzetelna ocena skutków. Ograniczanie kosztów kredytu może prowadzić do zwiększenia liczby negatywnie rozpatrywanych wniosków o jego udzielenie i wzrostu kosztów dla pozostałych klientów. ZBP popiera natomiast m.in. objęcie nadzorem KNF działalności instytucji pożyczkowych i pośredników kredytowych.

6,7 mld zł Tyle był wart rynek pożyczek w 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy