Czytasz dzięki

Warszawscy medycy nie boją się rosnąć

opublikowano: 23-03-2020, 22:00

Centrum Medyczne CMP chwali się 50 mln zł przychodu i coraz śmielej mówi o ekspansji poza stolicę.

Medyczni giganci, jak Medicover, Enel- Med czy Lux Med, nie mają wyłączności na przejęcia i ekspansję. Rozwija się też Centrum Medyczne CMP, założona przez lekarzy warszawska sieć prywatnych przychodni, którą dziennie odwiedza 2,5 tys. pacjentów.

— W pierwszym kwartale mamy zamiar zakończyć proces przejęcia spółki medycznej. Ponadto chcemy uruchomić minimum dwa nowe odziały — co najmniej jeden z nich poza Warszawą. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z właścicielem nieruchomości — ujawnia Paweł Walicki, prezes CMP.

Firma nie zamierza poprzestać na jednej placówce poza stolicą.

— W długoterminowej strategii zakładamy otwieranie minimum dwóch oddziałów rocznie. W Warszawie jest jeszcze kilka miejsc, w których brakuje naszych placówek, a to właśnie na stołecznym rynku mamy dużą rozpoznawalność. Planujemy jednak również kolejne otwarcia w największych miastach Polski — mówi prezes.

Jego zdaniem ekspansja to naturalny kierunek rozwoju prywatnych przychodni medycznych.

— Cały czas aktywnie poszukujemy nowych lokalizacji i firm, których część lub całość udziałów jest na sprzedaż. Negocjacje trwają czasem nawet kilka lat, dlatego — żeby rozwijać się w zadowalającym tempie — równolegle prowadzimy rozmowy z wieloma partnerami — tłumaczy Paweł Walicki.

W 2019 r. CMP osiągnęło blisko 50 mln zł przychodu. O zyskach nie informuje.

— Branża medyczna to biznes dla cierpliwych — inwestycje mają charakter długoterminowy i nie należy oczekiwać szybkiego zwrotu — komentuje Paweł Walicki, zaznaczając, że w pojedynczych, najmniejszych przychodniach sieci, które ograniczają koszty marketingowe i inwestycje, „rentowność potrafi sięgać 20 proc.”

Podobnie jak medyczne tuzy CMP stawia na pacjentów abonamentowych. Za 35 proc. obrotów spółki odpowiada podstawowa opieka zdrowotna finansowana przez NFZ, a 15 proc. przynoszą umowy z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Reszta pochodzi z prywatnych świadczeń, realizowanych w ramach kontraktów abonamentowych, firmowych i indywidualnych wizyt. W zeszłym roku sieć obsłużyła blisko 600 tys. pacjentów. Z raportu PMR wynika, że w 2019 r. dynamika rozwoju polskiego sektora prywatnych świadczeń medycznych nieco spadła, choć nadal jego wartość znacząco rośnie. Eksperci PMR szacują, że rynek ten osiągnął w ubiegłym roku wartość 27,4 mld zł, czyli o 9,9 proc. większą niż rok wcześniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy