Warto zachować odrobinę polskości

  • Materiał partnera
opublikowano: 07-02-2020, 09:23

Produkcja gazów to trudny, niszowy biznes. Wymaga specjalistycznej wiedzy i urządzeń. Na krajowym rynku, zdominowanym przez cztery wielkie zagraniczne koncerny, działa też dziewięć polskich firm. Najszerszy asortyment gazów technicznych, spożywczych i medycznych ma tylko jedna z całkowicie polskim kapitałem — Temis.
Firma została założona w 1992 r. w Chojnicach przez Tadeusza Skajewskiego. Zaczynał w pojedynkę, dziś zatrudnia kilkadziesiąt osób, skutecznie konkurując z największymi koncernami w branży. Pod względem jakości produkcji jest stawiany za wzór. Zdobył już za nią dziesiątki nagród, a firma Temis jest wymieniana jako przykład jakości w pracach naukowych. Tadeusz Skajewski specjalistyczną wiedzę zdobywał sam, stopniowo i konsekwentnie rozwijając firmę. Do wszystkiego doszedł ciężką pracą, lecz mówi skromnie, że wszystko zrodziło się z lenistwa. Od zawsze interesowało go majsterkowanie, tworzenie nowych konstrukcji. Wychował się w pegeerze, gdzie były stolarnia i kuźnia.
— Spędzałem w nich większość wolnego czasu — wspomina Tadeusz Skajewski. Skończył szkołę zawodową, dokształcał się wieczorowo i zaczął budować oprzyrządowanie, ułatwiające pracę. — Lenistwo skłaniało mnie do myślenia, co mogłoby ją uprościć. Tak jest do dziś. Stworzyłem większość stosowanych w naszej firmie rozwiązań. Zresztą nie mogłem niczego i u nikogo podpatrzeć ani też kupić gotowych rozwiązań. Zakłady gazów medycznych, technicznych i spożywczych sprzedano czterem zagranicznym koncernom: Messer, Linde, Air Products i Air Liquide. Postanowiłem zacząć działać na własną rękę, zbudować system napełniania butli gazami oraz potrzebne do tego urządzenia — wspomina.

Od ślusarza do potentata
Początki były trudne.
— Skorzystałem z pomocy kolegi, który miał doświadczenie w tej branży i wspólnie postawilimy pierwszy zbiornik wraz z przedwojenną pompą. Krok po kroku udoskonalałem urządzenia, aby ludzie mieli jak najmniej fizycznej pracy, która stała się lżejsza i szybsza. Twórca Temisu zaczynał jednak od usług ślusarsko-mechanicznych.
— W czasach ustrojowej transformacji trudno było o zlecenia. Do tego miałem problemy z pozyskiwaniem gazów technicznych, jak tlen czy acetylen. Wszystko z trudem trzeba było organizować — wspomina Tadeusz Skajewski.
Zakupy zajmowały zbyt wiele czasu, Tadeusz Skajewski postanowił więc otworzyć własną hurtownię gazów. Pojechał do Bydgoszczy podpisać kontrakt z firmą Eurogaz. Najpierw korzystał z zewnętrznego transportu, później kupił specjalistyczny samochód, potem kolejne.
— Od tamtej pory mogłem samodzielnie dostarczać gazy techniczne. Tak było do 2002 r., gdy firmę Eurogaz sprzedano zachodniej firmie Linde. Zacząłem więc działać sam, wszystkie pieniądze przeznaczając na obrót. Niewiele zostawało na życie. Miałem już wtedy kilkunastu pracowników. Pierwsze lata działalności Temisu to nieustająca ciężka praca. Pierwszy obiekt, w którym napełniano butle, powstał w zaledwie trzy miesiące. Powstawały kolejne systemy, które pomogły osiągać coraz wyższą jakość. Do produkcji gazów medycznych potrzebne były np. chromatografy. Był to również czas, w którym wielu nie chciało pracować „u prywaciarza”. Tadeusz Skajewski robił więc wszystko, by przekonać do siebie obecnych i przyszłych pracowników, organizując szkolenia i wspólne wyjazdy. W tym czasie powstawały kolejne budynki, a w nich m.in. tlenownia i argonownia.

Sposób na konkurencję
Dziś w firmach Temis i Spawmet pracuje 58 osób. Wśród nich syn właściciela, Marek. Druga firma powstała, gdy z hurtownika Skajewski stał się producentem gazów technicznych, spożywczych i medycznych.
— Musieliśmy pozyskać ciecze do ich produkcji, te zaś były w rękach zagranicznych koncernów, które wykupiły dawne polskie wytwórnie działające niegdyś przy hutach i zakładach azotowych. Nie mieliśmy surowców, ponieważ nie chciano ich nam sprzedawać. Najwięksi w branży wiedzieli, że firma Temis zajmuje się produkcją gazów i chcieli, abyśmy wypadli z rynku z braku dostępu do surowców w postaci gazów skroplonach. Dlatego powstała firma Spawmet, która bez problemów mogła kupować tlen, dwutlenek węgla i argon oraz napełniać nimi butle. Gotowy produkt sprzedawała firma Temis. Tak pozostało do dziś. Ponadto w 2003 r., jako jedyna mała polska firma, otrzymaliśmy licencję na wytwarzanie tlenu medycznego — mówi Skajewski.
Firma Temis rozpoczęła właśnie 28. rok swojej działalności. Dziś mieści się w czterech budynkach na działce o powierzchni 11 tys. mkw. Firma kupuje i przetwarza około 11 tys. ton skroplonych gazów rocznie. Ich transport odbywa się czterema cysternami, a gazy w butlach są przewożone z wykorzystaniem dwóch ciągników siodłowych, czterech ciężarówek z nadwoziem skrzyniowym oraz trzech samochodów dostawczych. Wiele spośród kilkudziesięciu urządzeń do napełniania butli gazami to własna konstrukcja Temisu, produkującego m.in. powietrze syntetyczne stosowane w kriokomorach.

Dla fabryk i służby zdrowia
Odbiorcami Tamisu są hurtownie z północnozachodniej Polski i jedna z Holandii, która od dwóch lat w hurtowych ilościach kupuje od firmy z Chojnic podtlenek azotu. Obecnie Temis jest największą polską firmą zajmującą się wytwarzaniem gazów technicznych oraz jedyną produkującą gazy medyczne. Niebawem ruszy nowa linia produkcji tlenu medycznego. Chojnicka firma Temis oferuje pełen asortyment gazów w różnych postaciach i o różnych składach. Handluje zbiornikami kriogenicznymi, kompleksowym wyposażeniem stanowisk gazowych i spawalniczych, częściami zamiennymi, akcesoriami i materiałami spawalniczymi, a także wyrobami hutniczymi oraz elementami kutymi. Dostarcza gazy do kilkudziesięciu hurtowni, szpitali, przychodni, ośrodków rehabilitacyjnych i zakładów spożywczych.
— Przyszłość firmy należy do mojego syna oraz — mam nadzieję — również mojej córki. Chcemy utrzymać stabilną rynkową pozycję, do której dążyłem przez lata. Dziś od największych zagranicznych koncernów dostaję atrakcyjne oferty kupna Temisu. Z żadnej nie skorzystałem, bo uważam, że warto zachować na rynku odrobinę polskości — mówi Tadeusz Skajewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

COFACE

Partner

KRD

Patroni honorowi

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu