Wejchert układa technologiczne puzzle

MEWA
opublikowano: 12-03-2014, 00:00

Wieloletni prezes Onetu powoli buduje zręby technologicznego imperium. Pomoże mu w tym zasięg Wirtualnej Polski, której jest udziałowcem.

Rakieta tenisowa Łukasza Wejcherta jest podłączona do internetu. Po co? By trener mógł sprawdzić za pomocą specjalnej aplikacji siłę backhandu biznesmena. Fascynacja technologią — to wspólny mianownik wielu inwestycji Łukasza Wejcherta, wieloletniego prezesa Onetu i dziedzica fortuny jednego z założycieli Grupy TVN.

Idealna symbioza

— Niektórym wydaje się, że moje inwestycje są chaotyczne, ale to pozory. Łączy je jeden wspólny mianownik: technologie. Kiedyś się budowało jedną dużą firmę, a teraz — ekosystem przedsięwzięć współpracujących ze sobą. Takie rozwiązanie daje dużo więcej możliwości — mówi Łukasz Wejchert, założyciel i szef Dirlango.

Kolekcja firm Łukasza Wejcherta rozpoczyna się od aplikacji lojalnościowej Justtag, poprzez mobilną platformę taksówkową iTaxi po operatora komórkowego Virgin Mobile. Ku zaskoczeniu rynku Łukasz Wejchert pojawił się ostatnio w akcjonariacie Wirtualnej Polski, wraz z nowym właścicielem — funduszem inwestycyjnym Innova Capital.

— Widzę pola do współpracy między Dirlango a grupą Wirtualna Polska. W naszym portfolio mamy projekty, które mogą w ciekawy sposób uzupełnić ofertę Wirtualnej Polski (WP).

Natomiast Wirtualna Polska ma ogromny zasięg w postaci 17 milionów użytkowników — mówi Łukasz Wejchert. Obecność wieloletniego prezesa Onetu jest dla WP wielkim atutem choćby przy pozyskiwaniu reklam do portalu. Zmiany własnościowe i połączenie z grupą O2 mogą dać portalowi nowy impuls do rozwoju. Zwłaszcza że w WP zebrała się plejada speców od nowych technologii — od Michała Brańskiego, założyciela grupy O2, poprzez Krzysztofa Krawczyka, szefa Innova Capital po Tomasza Czechowicza, szefa funduszu MCI. Rozwojowi WP może też sprzyjać słabość konkurencji, która jest w posiadaniu największych krajowych wydawcówkoncentrujących się na obronie tradycyjnych rynków.

W swoim tempie

Wirtualna Polska może być platformą do rozwoju pozostałych przedsięwzięć Łukasza Wejcherta. Start-upy z obszaru nowych technologii mają potencjał, by odnieść spektakularny sukces albo okazać się spektakularną klapą. Dlatego pierwsze lata rozwoju biznesów Łukasza Wejcherta można określić raczej jako wyczuwanie gruntu niż szybki marsz naprzód.

— Każdy nowy kanał grupy TVN miał osiągnąć break-even w dwa lata. My po dwóch latach mniej więcej wiemy, czego chcemy — śmieje się Łukasz Wejchert.

Przykład? iTaxi natknęło się na początku na duży opór taksówkarskich korporacji i trudność w rozwoju na podstawie jedynie klientów indywidualnych, a aplikacja lojalnościowa Justtag — na barierę technologiczną, gdzie nie wszystkie czytniki w sklepach były w stanie odczytać kody paskowe z telefonów. Obie aplikacje wchodzą obecnie w nowy etap rozwoju — iTaxi pozyskuje wielu partnerów korporacyjnych, a Justtag powoli otwiera platformę wifi.

— Justtag ma być platformą do komunikacji marketingowej i e-commerce — mówi Łukasz Wejchert.

Platforma Justtag wifi pozwala zalogować się do sieci w miejscach publicznie dostępnych, jak dworce czy restauracje, pokazując użytkownikowi spersonalizowaną stronę startową. Można wyświetlić mu promocje z restauracji, kupony lojalnościowe, newsowy kontent cyfrowy czy audiobooki. Taksówki obecne w iTaxi mogą być natomiast nośnikiem reklamowym, można w nich też instalować wifi. Wszystko powoli układa się w jeden obrazek.

— Chcemy, by nasze produkty służyły w niedalekiej przyszłości jako second screen. Jeśli ktoś obejrzy reklamę w telewizji, będzie mógł dokonać zakupu poprzez naszą platformę na smartfonie — mówi Łukasz Wejchert. Co ciekawe, w tym samym kierunku patrzy inny technologiczny wizjoner — Zygmunt Solorz-Żak, kontrolujący Polkomtel i Cyfrowy Polsat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEWA

Polecane