Więcej pieniędzy na dotacyjne przeboje

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 13-03-2018, 22:00

Fundusze UE Od powodzenia projektów B+R zależy innowacyjność polskich firm i ich konkurencyjność na świecie. Dlatego znacznie zwiększamy pulę grantów na tego typu przedsięwzięcia — mówi Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, w rozmowie z „PB”

„Puls Biznesu”: Największe szanse na dotacje mają nowatorskie projekty badawczo-rozwojowe. Jednak firmom wciąż trudno jest zdobyć tego typu granty. Dlaczego?

Dzięki nowym przepisom wnioskodawcy mogą poprawiać większość uchybień, wątpliwości lub braków stwierdzonych w trakcie oceny projektów. A jeszcze do niedawna nawet drobne błędy popełniane we wnioskach przez beneficjentów eliminowały ich projekty ze wsparcia, niezależnie od ich wartości merytorycznej — mówi Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.
Zobacz więcej

NA RĘKĘ PRZEDSIĘBIORCOM:

Dzięki nowym przepisom wnioskodawcy mogą poprawiać większość uchybień, wątpliwości lub braków stwierdzonych w trakcie oceny projektów. A jeszcze do niedawna nawet drobne błędy popełniane we wnioskach przez beneficjentów eliminowały ich projekty ze wsparcia, niezależnie od ich wartości merytorycznej — mówi Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. Fot. Marek Wiśniewski

Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju: Przedsiębiorcy coraz lepiej radzą sobie ze zdobywaniem dofinansowania na przedsięwzięcia B+R, szczególnie z programów krajowych. To najważniejsza dziedzina wsparcia w programie Inteligentny Rozwój (POIR). Na wspomniane projekty realizowane przez firmy MSP, start-upy i konsorcja naukowo- -przemysłowe przeznaczamy ponad 4,3 mld EUR, czyli połowę budżetu POIR. Pula jest cztery razy większa niż w poprzedniej unijnej siedmiolatce. Chcemy, aby nasze firmy skuteczniej konkurowały na rynku krajowym i zagranicznym innowacyjnymi produktami i usługami. Na początku obecnej perspektywy wielu przedsiębiorców miało problem ze spełnieniem kryteriów w naborach organizowanychprzez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Wsparcie otrzymywało — w zależności od konkursu — od 15 do 30 proc. wnioskodawców. Teraz wskaźnik ten wynosi od 25 do 80 proc. Pod względem wykorzystania dotacji finansujących projekty stricte badawcze prym wiodą programy sektorowe. Najlepiej wypada InnoTabor i InnoStal, które wspierają konsorcja naukowo-przemysłowe w realizacji projektów B+R w branżach transportowej i stalowej.

Jaka część budżetu programu Inteligentny Rozwój przeznaczonego dla firm została już rozdzielona?

Wnioski o dofinansowanie podpisane do tej pory z przedsiębiorcami na wsparcie działań B+R prowadzonych przez firmy opiewają na prawie 52 proc. budżetu tej części POIR — to kwota 7,9 mld zł. Dużym zainteresowaniem cieszą się również dotacje na tworzenie centrów badawczo-rozwojowych — działanie, za które moje ministerstwo odpowiada bezpośrednio. Tu zakontraktowaliśmy już 76 proc. dostępnych funduszy, czyli kolejne 1,73 mld zł. Warto dodać, że zaczęliśmy stosować nowatorskie podejście, jeśli chodzi o wspieranie prac B+R. Postawiliśmy na finansowanie badań, które są skierowane na rozwiązywanie konkretnych problemóww danej branży. Przykładem takiego projektu, który doskonale wpisuje się w to podejście, są prace nad prototypem autobusu elektrycznego, zainicjowane przez Ursusa i Solarisa, a realizowane przez konsorcja naukowo-przemysłowe z udziałem czołowych polskich uczelni technicznych, jak Akademia Górniczo- -Hutnicza, Politechnika Poznańska i Politechnika Warszawska. Jakość składanych wniosków jest coraz lepsza. Beneficjenci uczą się, jak przygotować projekt, aby miał szanse na grant. Również system oceny przedsięwzięć działa coraz sprawniej. Jego kluczowym elementem są eksperci, którzy decydują o wyborze projektów do dofinansowania. Wymagamy od nich doświadczenia naukowego i gospodarczego, ale też systematycznie sprawdzamy i oceniamy ich pracę.

 

System oceny wniosków miała usprawnić obowiązująca od kilku miesięcy ustawa wdrożeniowa. Czy tak się stało?

Tak. Dzięki nowym przepisom wnioskodawcy mogą poprawiać większość uchybień, wątpliwości lub braków stwierdzonych w trakcie oceny projektów. A jeszcze do niedawna nawet drobne błędy popełniane we wnioskach przez beneficjentów eliminowały ich projekty ze wsparcia, niezależnieod ich wartości merytorycznej. Warto przy okazji podkreślić, że podczas oceny wniosków specjaliści NCBR mogą odwiedzać firmy, aby lepiej poznać specyfikę ich działalności i potencjał do realizacji przedsięwzięć.

Czy są planowane przesunięcia unijnych funduszy w programach krajowych?

Kwota ok. 145 mln EUR z puli przeznaczonej w POIR na tzw. pomoc techniczną zostanie przeniesiona na instrumenty dotacyjne wspierające innowacje w przedsiębiorstwach. Na razie zmiany te uzgadniamy z Komisją Europejską. Liczymy, że będziemy mogli dysponować tymi pieniędzmi już w połowie tego roku.

Na jakie konkursy przeznaczycie te fundusze?

Będą to najpopularniejsze instrumenty wsparcia dla firm z sektora MSP. Przedsiębiorcy dostaną solidny zastrzyk kapitału na inwestycje związane z wdrażaniem wyników prac badawczo-rozwojowych, których celem jest powstanie przełomowych lub znacząco ulepszonych produktów i usług. Na konkurs „Badania na rynek” przeznaczymy dodatkowe 50 mln EUR. Taką samą kwotę zarezerwujemy dla małych i średnich graczy wdrażających nowatorskie rozwiązania technologiczne dzięki pieniądzom z naboru „Kredyt na innowacje technologiczne”. Chcemy również zwiększyć wsparcie dla eksporterów z sektora MSP w ramach programu Go to Brand — aż o 45 mln EUR. Nadal będziemy analizować postępy instytucji rozdzielających unijne fundusze. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, to w harmonogramie POIR wprowadzimy korektę budżetową.

A jak wygląda sytuacja w regionalnych programach operacyjnych?

Zarządy sześciu regionów proponują przesunięcie na inne działania wsparcia przeznaczonego do tej pory na projekty B+R — łącznie chodzi o kwotę 167 mln EUR. To pokazuje wyraźnie, że mamy problemy z wydawaniem funduszy na prowadzenie prac B+R w niektórych regionach. Oprócz tego samorządy zamierzają przesunąć 246 mln EUR z regionalnej puli przeznaczonej na tereny inwestycyjne i usługi instytucji otoczenia biznesu. Otrzymujemy sygnały, że warunki narzucone przez KE w tych dziedzinach są zbyt ostre dla potencjalnych beneficjentów — i stąd zapewne taka decyzja. Fundusze przesuwane w programach regionalnych w większości pójdą na wsparcie inwestycyjnych projektów MSP i przedsięwzięcia związane z wdrażaniem efektów prac B+R w firmach tego sektora. Poza tym zasilą m.in. budżety działań proekologicznych, np. pulę na dofinansowanie projektów z zakresu odnawialnych źródeł energii oraz ograniczających emisję zanieczyszczeń do środowiska.

Czy planowane są nowe programy sektorowe?

Na razie nie. W sumie mamy ich już 14. Nowością jest ogłoszony niedawno InnoShip — program finansujący przedsięwzięcia firm z sektora stoczniowego. Jego budżet wynosi aż 240 mln zł. Już po raz kolejny strumień unijnego wsparcia popłynie w tym roku do branż recyklingu surowców mineralnych i drewna, motoryzacyjnej i farmaceutycznej.

Solidnym wsparciem dla firm będą również fundusze norweskie. Kiedy ruszą pierwsze nabory dotacyjne?

W starej perspektywie pula funduszy norweskich dla Polski wynosiła 578 mln EUR. Teraz będziemy mieli do dyspozycji 809,3 mln EUR. Program finansowany przez Norwegię, Islandię i Liechtenstein wspierał dotychczas nasze firmy głównie w realizacji projektów badawczych i związanych z oszczędzaniem energii, a także promujących OZE.

Obecnie pracujemy nad określeniem szczegółowych obszarów wsparcia i zasad prowadzenia naborów wniosków, które muszą być zatwierdzone przez darczyńców. Chcemy je zakończyć w połowie tego roku. To oznacza, że konkursy ruszą w końcówce tego bądź na początku przyszłegoroku. Firmy będą mogły zdobyć fundusze w ramach programu „Rozwój przedsiębiorczości i innowacje”, którego operatorem jest Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, a partnerem norweska instytucja Innovation Norway. Do wzięcia będzie łącznie 85 mln EUR. Celem drugiego programu, który wspiera również przedsiębiorców, jest finansowanie prac badawczo-naukowych. Jego budżet wynosi 110 mln EUR, a będzie on prowadzony przez NCN, NCBR i Norweską Radę Nauki. Myślę, że przedstawiciele biznesu będą mogli z powodzeniem uczestniczyć w programie „Środowisko, Energia i zmiany klimatu” z budżetem 140 mln EUR. Jego operatorami są Ministerstwo Środowiska i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a po stronie norweskiej — m.in. Dyrekcja ds. Zasobów Wodnych i Energii. Przedsiębiorcy będą mogli korzystać z funduszy norweskich co najmniej do końca 2024 r.

Na jakie nowości będą mogły liczyć firmy w nowej unijnej perspektywie?

Decyzje dotyczące budżetu programów i zakresu działań nie zostały jeszcze podjęte. Na razie czekamy na propozycje Komisji Europejskiej. Te powinny pojawić się na początku maja. Z dotychczasowych dokumentów Komisji wynika, że większy nacisk w polityce spójności będzie położony na wyzwania związane z procesami globalizacyjnymi. Nowością będzie znacząca kwota unijnych pieniędzy na projekty z dziedziny cyfryzacji. Jest to zbieżne z rządową Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, której priorytetem jest wspieranie projektów związanych z innowacyjnością i przedsiębiorczością. Takie przesłanie przekażemy Güntherowi Oettingerowi, unijnemu komisarzowi ds. budżetu i zasobów ludzkich, podczas jego wizyty w Polsce, która odbędzie się 26 marca.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Więcej pieniędzy na dotacyjne przeboje