Wielka Brytania liczy na handel z Polską

Brytyjczycy chcą łatać deficyt handlowy z Polską łososiem, whisky i herbatą. Polskich eksporterów wspiera Tesco.

Największą nadwyżkę handlową Polska ma z Wielką Brytanią — w ubiegłym roku wzrosła ona z 2,25 mld GBP do 2,77 mld GBP (13,8 mld zł).

— Jako zagorzały kibic Manchester United traktuję to jako wyzwanie — mówi Robin Barnett, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce.

Zdaniem ambasadora, brytyjskie spółki mogą pojawić się w sektorze energetycznym, obronnym, farmaceutycznym, infrastrukturalnym i handlowym. Wielka Brytania została w ubiegłym roku drugim najważniejszym rynkiem eksportowym Polski. W 2010 r. miała czwartą pozycję. Eksport wzrósł w ubiegłym roku o 17 proc., do 7,1 mld GBP. Tymczasem import z Wielkiej Brytanii zwiększył się o 14 proc., do 4,3 mld GBP.

— Polscy eksporterzy sprzedali w Wielkiej Brytanii więcej niż rok wcześniej, choć 2011 był trudnym rokiem z małym wzrostem PKB. Jednocześnie brytyjscy eksporterzy nie wykorzystali dużego wzrostu gospodarczego w Polsce — komentuje Alan Jarman, prezes Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej. Martin Oxley z UK Trade & Investment w Polsce ma pomysł, co Brytyjczycy powinni nad Wisłą sprzedawać.

— Od 2009 r. potroił się import łososia i owoców morza z Wielkiej Brytanii do Polski. To szansa dla kolejnych brytyjskich producentów. Import whisky z Wielkiej Brytanii wzrósł z 29 w 2010 r. do 43 mln GBP w 2011 r., więc to kolejny trop. W 2009 r. Brytyjczycy wyeksportowali do Polski herbatę wartości 80 tys. GBP. W ubiegłym roku ta wartość skoczyła do 8,5 mln GBP! — wymienia Martin Oxley. Ponad 150 polskim eksporterom w sprzedaży do Wielkiej Brytanii pomaga m.in. Tesco. Dzięki współpracy z siecią w ubiegłym roku ich eksport — nie tylko do Wielkiej Brytanii, ale też Irlandii, Czech, na Słowację, i Węgry — wyniósł 300 mln GBP. Np. w ostatnim roku Wawel wyeksportował dzięki współpracy z Tesco towary za 1,2 mln GBP (a w pięć lat potroił eksport do Wielkiej Brytanii), Tymbark za 4,2 mln GBP, Jutrzenka Colian za 1,6 mln GBP, Agros Nova za 1,5 mln GBP, a Wilbo — za 800 tys. GBP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wielka Brytania liczy na handel z Polską