Włoski styl, stołeczny charakter

opublikowano: 27-02-2017, 22:00

Blinkee to pierwsza w Polsce sieć współdzielonych skuterów elektrycznych. Wiosną na warszawskie ulice wyjadą jednoślady, które można wynająć na minuty za pomocą aplikacji w smartfonie

Zalet jazdy jednośladem po mieście jest wiele. Wiedzą o tym ci, którzy tego spróbowali. To nie tylko łatwość zaparkowania w każdym miejscu, to także oszczędność pieniędzy i czasu, bo — jak wynika z raportu Deloitte — mieszkaniec Warszawy na stanie w korkach przeciętnie (przy założeniu, że do pracy musi pokonać dystans 10 km) traci ponad 8 godz. miesięcznie.

TO DOPIERO POCZĄTEK: Pierwszą w Polsce sieć współdzielonych skuterów elektrycznych stworzyli Kamil Klepacki (pierwszy z lewej) oraz bracia Marcin (w środku) i Paweł Maliszewscy. Obecnie flota Blinkee liczy 20 pojazdów, ale do końca roku ma ich być dziesięć razy więcej.
ARC

Triumwirat

Ten potencjał zauważyło trzech warszawskich przedsiębiorców.

— Projekt okazał się większy i bardziej skomplikowany, niż wstępnie przypuszczaliśmy. Stworzenie systemu informatycznego, urządzenia monitorującego pojazd, aplikacji mobilnej oraz nawiązanie pierwszych kontaktów biznesowych okazało się bardzo czasochłonne, ale udało się — mówi Paweł Maliszewski, współtwórca Blinkee, pierwszej w Polsce sieci skuterów opartej na współdzieleniu pojazdów.

Skuterowy biznes tworzą bracia Marcin i Paweł Maliszewscy oraz Kamil Klepacki. Paweł zajmuje się kwestiami operacyjnymi, Marcin — rozwojem biznesu, a Kamil — rozwiązaniami technicznymi. Praca nad pomysłem zajęła im ponad półtora roku i została sfinansowana z ich własnych funduszy. Podobne rozwiązania z powodzeniem działają na świecie. Pod koniec 2016 r. w Berlinie istniały już dwie firmy świadczące podobne usługi. Jedna z nich pomogła twórcom Blinkee w dokładniejszym zaplanowaniu biznesu.

— Obecnie zmagamy się z kilkoma kwestiami formalnymi. Dla wielu firm ubezpieczeniowych, leasingowych czy banków zagadnienie skuterów elektrycznych uruchamianych z aplikacji, w modelu współdzielonej floty, jest całkowicie nowym wyzwaniem, do którego również i oni muszą podejść innowacyjnie i nietypowo — mówi Paweł Maliszewski.

Namierzanie spod kciuka

System Blinkee oparty będzie na mobilnej aplikacji. Za jej pomocą będzie można namierzyć najbliższy skuter, zarezerwować go, dotrzeć do niego w ciągu 15 minut, uruchomić — również za pomocą aplikacji — i jechać. Nie będzie natomiast stacji do oddawania i wypożyczania skuterów, podobnych do tych, które działają w systemach miejskich rowerów. Po dojechaniu do celu pojazd będzie można zostawić w dowolnym miejscu, oczywiście z zachowaniem zasad prawidłowego parkowania, w przeciwnym razie ewentualny mandat pokrywamy z własnych pieniędzy. Skutery, które poruszać się będą z maksymalną prędkością 45 km/godz., mają homologację na dwie osoby, jednak twórcy rekomendują jazdę bez pasażera. Nie trzeba do niej specjalnych uprawnień — wystarczy dowód osobisty. Każdy jednoślad ma schowek, w którym znajduje się kask, a także wkładka higieniczna. W przyszłości skutery mają posiadać także dodatkowy kufer na ewentualny bagaż.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Skuter za grosze

Twórcy Blinkee wysoko zawiesili poprzeczkę cenową. Minuta jazdy skuterem ma kosztować 0,69 zł. To dużo, choćby w porównaniu z cenami przejazdu taksówką, uberem, o rowerach miejskich nie wspominając. Na zniżki będą mogli liczyć m.in. studenci. W przyszłości firma nie wyklucza wprowadzenia pakietów minutowychoraz opłat dziennych. Obecnie flota liczy 20 skuterów.

— Zamierzamy na bieżąco poszerzać naszą flotę, choć w jakim tempie będzie się to odbywać, zależy w dużym stopniu od budżetu, którym będziemy dysponować. Prowadzimy pierwsze rozmowy z inwestorami, którzy chcieliby się przyłączyć do rozwoju sieci pojazdów elektrycznych w Warszawie. Do końca roku planujemy dostarczyć do Warszawy ok. 200-250 skuterów. We własnym zakresie projektujemy i montujemy w skuterze urządzenia do monitorowania i uruchamiania pojazdu na odległość, montujemy również specjalnie produkowane dla nas baterie — mówi Paweł Maliszewski.

Nie tylko samochodem

Skutery można będzie wypożyczać od marca do listopada. W zależności od pogody skutery można będzie zdalnie wyłączać — w sytuacji, gdy warunki pogodowe nie pozwolą na bezpieczną jazdę. O zainteresowaniu warszawiaków korzystaniem z tego typu pojazdów mogą świadczyć zapowiedzi wprowadzenia od początku czerwca puli rowerów elektrycznych do oferty Veturilo, działającego od 2012 r. systemu rowerów miejskich w stolicy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Drozd

Polecane