Wodór w miastach i na szybkich trasach

Miasta i koncerny paliwowe przygotowują się do budowy stacji tankowania wodoru. GDDKiA rozważa ich obowiązkowy montaż na MOP.

Dzięki dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Poznań, Chełm i Włocławek zamierzają kupić ponad 100 autobusów zasilanych wodorem. Dotacje obejmują także plan budowy dwóch stacji tankowania.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakłada, że w tej dekadzie w polskich miastach będzie jeździć nawet 2 tys. autobusów na wodór. Prognozuje również, że w unijnych programach będzie dostępnych 13 mld EUR na rozwój w Europie przewozów ciężarówkami o dużej ładowności zasilanymi ekologicznym paliwem, a do 2025 r. zostaną uruchomione programy pilotażowe dotyczące wykorzystania wodoru w transporcie ciężarowym. Na rynku aut osobowych natomiast we wdrażaniu napędu wodorowego zaawansowany jest zwłaszcza koncern Toyota, oferujący już drugą generację zasilanego tym paliwem modelu mirai.

Pierwsze autobusy:
Pierwsze autobusy:
Resort klimatu prognozuje w najbliższej pięciolatce budowę 32 stacji ładowania. Głównie jednak zaspokoją one potrzeby transportu autobusowego. Na sieć pozwalającą na podróż przez Polskę wodorowym autem osobowym trzeba poczekać.
Adobe Stock

Barierą w rozwoju technologii wodorowej w Polsce jest jednak brak stacji paliw. Przedsiębiorcy i drogowy prognozują, że w najbliższych latach zaczną się pojawiać nie tylko w miastach, ale także przy drogach szybkiego ruchu. Grupa Lotos np. w ramach programu Pure H2 przygotowuje się do budowy stacji ładowania w Warszawie oraz w Gdańsku, w pobliżu trójmiejskiej obwodnicy.

„Obie stacje będą przystosowane do użytkowania przez wszystkie pojazdy zasilane wodorem. Punkty nalewu będą w standardzie ciśnienia 700 barów dla samochodów osobowych oraz 350 barów dla autobusów i ciężkiego transportu. Realizacja prac inwestycyjnych planowana jest na lata 2021-2023” – poinformowało „PB” biuro prasowe Grupy Lotos.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wprowadziła do umów na dzierżawę miejsc obsługi podróżnych (MOP) zapisy zachęcające do rozwijania oferty instalacji stacji wodorowych.

- Umowa przewiduje zwolnienie dzierżawcy z konieczności zapłaty czynszu od przychodu uzyskanego ze sprzedaży wodoru przez pięć lat od dnia dokonania pierwszej transakcji sprzedaży wodoru – informuje Szymon Piechowiak. rzecznik GDDKiA.

Obecnie zapisy umowy dotyczące budowy na MOP stacji wodorowych są fakultatywne, ale GDDKiA nie wyklucza wdrożenia ich jako obligatoryjnych, jeśli liczba aut zasilanych wodorem będzie w Polsce rosła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane