Wrocław pochwali się firmami

opublikowano: 12-12-2017, 22:00

Made in Wro pokaże przedsiębiorców, ciekawe produkty i kosmiczne pomysły. Receptą na sukces podzielą się m.in. twórcy Seleny, Techlandu i Impela.

Tego jeszcze nie było. W ten czwartek Wrocław organizuje konferencję, na której lokalne tradycyjne firmy spotkają się ze start-upami, a przy okazji odbędą się targi dla mieszkańców. Wystawcami będzie ponad 50 firm, które mają w mieście fabryki lub biura, m.in. duże zagraniczne koncerny: 3M, BSH, LG Electronics, Nokia, UTC Aerospace, Volvo oraz niemal 30 start-upów.

W 2011 r. Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, którą dziś kieruje Ewa Kaucz, odpaliła program „Polscy czempioni”, w ramach którego miasto wspiera firmy z Dolnego Śląska, by stały się globalnymi graczami. Teraz ARAW chce umożliwić spotkanie twórcom dojrzałych firm i start-upów — jak liczy, z obopólną korzyścią.
Zobacz więcej

KOLEJNY KROK:

W 2011 r. Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, którą dziś kieruje Ewa Kaucz, odpaliła program „Polscy czempioni”, w ramach którego miasto wspiera firmy z Dolnego Śląska, by stały się globalnymi graczami. Teraz ARAW chce umożliwić spotkanie twórcom dojrzałych firm i start-upów — jak liczy, z obopólną korzyścią. [FOT. ARC]

— Chcemy pokazać wrocławianom, jakie produkty powstają w mieście, bo często nie znają wszystkich działających tu firm — mówi Ewa Kaucz, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, organizatora Made in Wro. Twórcy dużych wrocławskich firm: Krzysztof Domarecki, przewodniczący rady nadzorczej Seleny, Grzegorz Dzik, prezes Impela, i Paweł Marchewka, szef Techlandu, odpowiedzą na pytanie, czy warto budować globalne marki i dlaczego właśnie we Wrocławiu mogą powstawać kolejne firmy z miliardowymi obrotami. Z kolei Andrzej Przybyło, założyciel i prezes AB, weźmie udział w dyskusji na temat szans powstania polskiego jednorożca, odnoszącego międzynarodowy sukces.

Miasto chce skonfrontować tradycyjny biznes z kilkudziesięcioma młodymi firmami, z których część próbuje sił w przemyśle kosmicznym. Jest wśród nich SatRevolution, która zamierza wysłać w kosmos pierwszego polskiego komercyjnego satelitę, a w dziesięć lat stworzyć całą sieć i na niej zarabiać. Kolejna firma z kosmicznymi pomysłami to Scanway — start-up, który wysłał w kosmos wiertarkę, żeby sprawdzić, jak działa w warunkach stanu nieważkości i próżni kosmicznej.

Projekt realizowany we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną ma umożliwić firmie przywiezienie na Ziemię w 2040 r. jednego kilograma surowca z asteroidy.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Wrocław pochwali się firmami