Wybieramy Mistrza GPW 2018

Zespół redakcyjny „PB” i Bankier.pl
opublikowano: 08-01-2019, 22:00

Dziennikarze i analitycy „Pulsu Biznesu” i portalu Bankier.pl wytypowali 16 spółek z warszawskiej giełdy, z których czytelnicy wyłonią najlepszą.

Mistrza GPW internauci wybiorą już po raz dziewiąty. Głosowanie rusza w środę 9 stycznia. Reguły są proste. W losowaniu wyłoniliśmy pary 1/8 finału i drabinkę. Do dalszego etapu przejdą firmy, które zdobędą więcej głosów. Tytułu Mistrza GPW z 2017 r. nie będzie bronić PKO BP, bo nasi dziennikarze nie znaleźli wystarczających argumentów, by go nominować, a na dodatek akcje straciły na wartości w ubiegłym roku. Wybór kandydatów nie był zresztą prosty, bo niewiele spółek przyniosło dodatnią stopę zwrotu. Najbardziej wyróżnili się producenci gier — aż czterech znalazło się w nominowanej szesnastce. Wśród nich po raz kolejny CD Projekt, który został Mistrzem GPW w 2016 r., a w 2017 r. dotarł do finału.

(Ankiety powinny pojawić się poniżej. Jeżeli ich nie widzisz, kliknij w nazwę pary)

PGNiG – XTPL

Polenergia – Ten Square Games

Grupa Lotos – Voxel

Asseco Poland – PlayWay

Dotychczasowi mistrzowie GPW

  • 2010 Synthos
  • 2011 Eko Export
  • 2012 Relpol
  • 2013 Integer.pl
  • 2014 11bit studios
  • 2015 Grodno
  • 2016 CD Projekt
  • 2017 PKO BP

Kandydaci do tytułu

PGNiG

Kurs gazowego giganta pobił na giełdzie rekordy wszech czasów. Spółka, która na giełdzie notowana jest od 13 lat, w ciągu 12 minionych miesięcy zyskał ponad 15 proc. Sekretem wysokich notowań PGNiG są wysokie ceny gazu na rynkach światowych. Im wyższe, tym lepiej radzi sobie segment poszukiwań i wydobycia, który w strukturach PGNiG odgrywa coraz większą rolę. Firmie sprzyja też to, że zmiana cen ropy niekoniecznie pociąga dziś za sobą zmianę cen gazu. Przy taniejącej w ostatnim czasie ropie PGNiG nadal zarabia na wydobyciu gazu. Spółka, a z nią inwestorzy, czeka też wciąż na wynik arbitrażu z rosyjskim Gazpromem. W grze jest przyznanie PGNiG wstecznie rabatu na ceny gazu kupowanego ze Wschodu. Byłby to dla spółki jednorazowy potężny zastrzyk gotówki.

XTPL

Jedyny w naszej stawce przedstawiciel NewConnect. W kontekście wrocławskiej spółki na uwagę zasługuje nie tylko wysoka ubiegłoroczna stopa zwrotu, ale przede wszystkim jej prawdziwie innowacyjna działalność, czyli komercjalizacja badań mających na celu rozwinięcie precyzyjnego drukowania nanomateriałów. XTPL oraz prezes Filip Granek są już laureatami kilku znaczących nagród, w tym Nagrody Gospodarczej Prezydenta RP i tytułu Przedsiębiorcy Roku. Zgodnie ze składanymi w ostatnich miesiącach deklaracjami, spółka planuje przenosiny na główny parkiet oraz zagraniczną ekspansję. Wiarygodności XTPL z pewnością dodaje Wiesław Rozłucki, który w ubiegłym roku wszedł do rady nadzorczej.

Polenergia

Kurs spółki wzrósł w 2018 r., a perspektywy zarobkowe spółki wydają się lepsze niż kiedykolwiek. Dziać zaczęło się wiosną. Najpierw Polenergia pozyskała Equinor (d. Statoil) jako partnera strategicznego w dwóch projektach na Bałtyku. W maju PGE ogłosiła zaś wezwanie na jej akcje, nie kryjąc apetytu na morskie koncesje wiatrowe. W lipcu jednak największą akcjonariuszką wiatrowej spółki została Dominika Kulczyk, co było efektem podziału majątku pomiędzy nią a bratem. Córka Jana Kulczyka chce kontynuować strategię ojca i ani myśli sprzedawać akcje. Papierów w wezwaniu PGE nie sprzedał też żaden ze znaczących akcjonariuszy Polenergii. Jednocześnie kolory zyskała biznesowa przyszłość Polenergii. Rząd mocno stawia na wiatr na morzu, a Equinor wszedł niedawno do trzeciego już projektu Polenergii na Bałtyku.

Ten Square Games

Spółka weszła na giełdę w maju zeszłego roku i jak się później okazało był to najlepszy debiut na głównym rynku GPW w 2018 r. Spółka, mimo że wchodziła na parkiet już w okolicach szczytu gamingowej hossy, zdołała w 2018 r. uzyskać 29-procentową stopę zwrotu. Pozwoliło to nawet wejść do walki o czołową trójkę największych producentów gier na GPW. Na tak dobre przyjęcie na giełdzie złożyły się znakomite wyniki finansowe. Tylko w ciągu trzech pierwszych kwartałów zeszłego roku Ten Square Games osiągnął ponad 70 mln zł przychodów, co przyniosło zysk netto na poziomie 23 mln zł. Za tak duży sukces odpowiadała głównie znakomita produkcja „Fishing Clash”, z którą to wciąż można wiązać spore nadzieje, ponieważ gra wkrótce ma szanse wejść na rynek chiński.

Grupa Lotos

Kurs paliwowej spółki z Gdańska przebił 90 zł i ustanowił nowy rekord. Inwestorów najwyraźniej nie niepokoją niejasne wciąż perspektywy połączenia Lotosu z większym PKN Orlen. Optymizmem napawają za to dobre wyniki Lotosu, który ma silną pozycję w wydobyciu, więc zarabia przy wysokich cenach surowców. Analitycy zwracają też uwagę na korzystną dla spółki perspektywę wejścia w życie w 2020 r. norm IMO, które wiążą się z koniecznością wykorzystania czystszych paliw w żegludze morskiej. To może przełożyć się na poprawę marż ze średnich destylatów. Korzyści przyniesie też Lotosowi zakończenie rozbudowy mocy gdańskiej rafinerii.

Voxel

Innowacyjne spółki z branży medycznej nie mają ostatnio dobrej prasy na warszawskim parkiecie (patrz: Braster, Medicalalgoritmics). Tymczasem akcje krakowskiej spółki zakończyli ubiegły rok przeszło 30-procentową zwyżką kursu, co zaowocowało awansem walorów Voxela do indeksu sWIG80. Specjalizujący się w diagnostyce obrazowej Voxel od kilku lat poprawia wyniki finansowe i — co nieczęste w innowacyjnych spółkach — od trzech lat jest rentowny także na poziomie zysku netto. Do tego spółka wypłaca miłą dla inwestorskiego oka dywidendę i może się pochwalić obecnością kilku dużych TFI w akcjonariacie.

Asseco Poland

Choć stopa zwrotu na akcjach Asseco za ostatni rok może nie powala (+12 proc.), to i tak jest o niebo lepsza od wyniku indeksu WIG20 w skład którego akcje informatycznej spółki jeszcze rok temu wchodziły (zostały zastąpione przez CD Projekt). W minionym roku Asseco przypomniało, że potrafi pozytywnie zaskakiwać. Ożywienie w sektorze publicznym, zmiany w sektorze bankowym, dobre rezultaty spółek z grupy, czy nowe zlecenia z ZUS dodały skrzydeł wynikom informatycznego giganta i spowodowały konieczność podnoszenia przez analityków prognoz dla spółki. Dodatkowo rezultaty sezonowo najlepszego czwartego kwartału poznamy dopiero prawdopodobnie w marcu. Wraz z dobrymi wynikami odżyły nadzieje na dobrą stopę dywidendy z ubiegłorocznego zysku.

PlayWay

PlayWay w 2018 r. był absolutnym liderem zwyżek wśród wszystkich producentów gier z głównego rynku GPW, Notowania urosły o ponad 100 proc. Firma regularnie prezentuje coraz lepsze wyniki i tylko za pierwsze trzy kwartały zeszłego roku przy 58 mln zł przychodów ze sprzedaży zaraportował 43 mln zł zysku netto. W dużej mierze za ten zarobek odpowiada bardzo udana produkcja „House Flipper”, która pod względem sprzedaży przebiła już nawet ostatnią grę z kultowej serii „Car Mechanic Simulator”. Łyżkę dziegciu stanowi słaba premiera gry „Agony”, która odbiła się na kursie.

11bit studios

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Akcje producenta gier zakończyły rok ze stopą zwrotu powyżej 25 proc., co nie jest może najlepszym wynikiem biorąc pod uwagę kilka innych spółek z branży growej (CD Projekt +50 proc., Playway +117 proc.), ale w trakcie roku kurs ustanowił historyczne maksimum na poziomie 548 zł, co oznacza, że kapitalizacja przekroczyła 1,25 mld zł. Tak wysoka ocena została zbudowana w oczekiwaniu na bardzo ważną premierę, która nie przyniosła rozczarowania, choć kurs po niej tracił na wartości. W ciągu trzech dni od premiery wpływy ze sprzedaży gry pokryły koszty produkcji, a do tej pory liczba sprzedanych kopii to kilkaset tys. Spółka w minionym roku rozwijała też drugą nogę, tzn. segment wydawniczy, wprowadzając na rynek kilka tytułów. Pod względem wyników finansowych miniony rok był najprawdopodobniej rekordowy w historii producenta gier.

Pekabex

Budowlana spółka, która kilka lat temu wróciła z giełdowych zaświatów, powtórnie debiutując na GPW w połowie 2015 r., bardzo pozytywnie wyróżniła się na tle większości branżowych konkurentów. Podczas gdy w 2018 r. indeks WIG-Budownictwo zaliczył spadek o 32 proc., to akcje Pekabeksu podrożały o 29 proc. Producent prefabrykatów żelbetowych bronił się coraz lepszymi wynikami finansowymi. Po trzech kwartałach 2018 r. spółka zwiększyła przychody o 46 proc., podwajając przy tym wynik EBITDA. Wartość rynkowa Pekabeksu pod koniec roku przekroczyła 300 mln zł, co pozwoliło walorom spółki wejść w skład sWIG80. W przypadku poznańskiej spółki może się także podobać komunikacja z rynkiem: miesięczna publikacja wielkości produkcji czy komunikaty o nowych kontraktach. Spółka wypłaca też niewielką, ale regularną, dywidendę.

CD Projekt

Akcje CD Projektu przyniosły w minionym roku solidną stopę zwrotu na poziomie ponad 50 proc. jednak ci, którzy zdecydowali się zrealizować zyski w sierpniu, mogli zaliczyć nawet 120 proc. zysku względem wyceny z początku roku. Miniony rok upłynął dla ubiegłorocznego wicemistrza GPW bez dużej premiery, ale pokaz zwiastuna „Cyberpunka 2077” na konferencji Microsoft Xbox, towarzyszącej targom E3, okazał się dużym sukcesem. Dużą uwagę przykuł też gameplay gry. W minionym roku akcje CD Projektu weszły w skład indeksu WIG20, zastępując w nim Asseco Poland. To pierwszy producent gier, który zaliczany jest do giełdowej elity.

CEZ

Podczas gdy posiadacze polskich spółek energetycznych po 2018 r. liczą straty i z niepokojem spoglądają na wiatry, jakie akurat zawieją z Ministerstwa Energii, na polskiej giełdzie jest jeden energetyczny gigant, który rok może zapisać do udanych. To CEZ, czyli czeski, narodowy producent i dystrybutor energii (ponad 65 proc. udziału na obu rynkach), którego akcjonariusze — łącznie z dywidendą — zarobili w 2018 r. 16,3 proc. Choć spółka notuje nieco słabsze wyniki zarówno na poziomie przychodów, jak i zysków, to jednak świetnie obrazuje, jak polityka potrafi psuć wartość giełdowych podmiotów. Wystarczy tylko powiedzieć, że inwestorzy chcą obecnie płacić 25 zł za każdego złotego zysku CEZ-u, w porównaniu do 13,8 zł w przypadku PGE, czy ledwie 3,7 Tauronu.

Śnieżka

W 2018 r. kurs wzrósł o 7,8 proc., a pod koniec roku osiągnął najwyższą w historii wartość. W ciągu trzech pierwszych kwartałów ubiegłego roku przychody firmy wzrosły o 12,4 proc., a zysk netto o ponad 57 proc. Po dziewięciu miesiącach 2018 r. przychody były równe 85 proc. łącznych przychodów za 2017 r., a zysk netto przewyższał zysk z całego 2017 r. o ponad 12 proc. Spółka regularnie, co roku od 2005 r. płaci dywidendę. W zeszłym roku wypłaciła z zysku za 2017 r. 2,2 zł na akcję.

PKN Orlen

Akcje Orlenu w ubiegłym roku nie dały może zarobić tyle, ile oczekiwali inwestorzy, ale już samo pozostanie na lekkim plusie w trudnym dla giełdy 2018 r. jest wyczynem. W przypadku płockiego koncernu warto przypomnieć ciągłe inwestycje w sieć stacji (tym bardziej, że spółka korzysta na zakazie handlu), mocarstwowe plany przejęcia Lotosu i zrealizowane już wchłonięcie Unipetrolu czy program obligacji korporacyjnych skierowany do inwestorów indywidualnych, który nieco ratuje obraz tego segmentu polskiego rynku. Nie można także zapomnieć o programie „Orlen w Portfelu”, który stanowi ukłon do inwestujących Kowalskich oraz zawsze prędko publikowanych wynikach kwartalnych.

Dino Polska

Debiutant z 2017 r. robi furorę na giełdzie. Spółce, której wartość w ciągu pierwszych miesięcy na parkiecie wzrosła o ponad 100 proc., ciągle nie skończyło się paliwo do wzrostu. W 2018 r. jej notowania skoczyły o ponad 20 proc., mimo że już wcześniej była w wąskim gronie spółek marketowych z najwyższymi wycenami wskaźnikowymi na światowych giełdach. Tomasz Biernacki, główny akcjonariusz Dino, stał się dzięki temu jednym z najbogatszych Polaków, a wraz z nim mogli bogacić się inwestorzy indywidualni. Dino wyraźnie poprawia sprzedaż i rozwija się w bardzo szybkim tempie. W 2018 r. otworzyło 202 nowe markety i zbliża się do progu 1000 sklepów. W ubiegłym roku w wyborach Mistrza GPW spółka odpadła już w pierwszej rundzie, pokonana przez późniejszego finalistę głosowania — CD Projekt.

Baltona

W 2018 r. to właśnie Baltona osiągnęła najwyższą stopę zwrotu na głównym rynku GPW, spółka zyskała bowiem aż 231 proc. Znana z PRL-u marka zmieniła marynarza na bociany, pozostała jednak w handlu i dziś zarabia prowadząc sklepy na lotniskach. W maju spółka podpisała kluczową dla niej ugodę z PPL dotyczącą najmu powierzchni na Lotnisku Chopina. Przy okazji podpisano także pakiet łącznie umów o łącznej wartości 710 mln zł. Zarząd liczy, że pierwsze efekty będą widoczne już w wynikach za IV kwartał 2018 r. i — jak widać po kursie — inwestorzy w to uwierzyli. Szczególnie, że już trzeci kwartał był dla Baltony bardzo udany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zespół redakcyjny „PB” i Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu