Wyprzedaż akcji Pekao powstrzymała wzrosty na GPW

08-08-2002, 16:59

Warszawski parkiet rozpoczął czwartkową sesję od zwyżek głównych indeksów. Inwestorów szybko opuścił zapał do kupna i w południe indeksy znalazły się pod kreską. Dopiero w końcowej części sesji warszawskim inwestorom częściowo udzielił się optymizm z giełd europejskich i amerykańskich. Entuzjazm był jednak niewielki i indeksy zakończyły dzień na minimalnym plusie.

Rynek powstrzymała przed wzrostami wyprzedaż akcji Pekao, które straciły ponad 4 proc. Największa spółka warszawskiego parkietu zanotowała już czwartą zniżkę z rzędu, po opublikowaniu informacji o stracie w drugim kwartale. Spółce nie pomógł nawet S&P, który utrzymał rating kredytowy dla banku.

Zupełnie inaczej zachowuje się zyskujący prawie 5 proc. BRE Bank, który również opublikował kiepskie wyniki. Bank profesjonalnie przygotował rynek do publikacji straty, a inwestorzy obawiali się, że wynik może być dużo gorszy niż prognozy specjalistów. BRE Bank podał, iż skonsolidowana strata wyniosła w drugim kwartale 86,4 miliona złotych, a Pekao poinformował w raporcie, że z powodu rosnących rezerw na coraz większą liczbę złych kredytów poniósł stratę 123 milionów złotych. Pozostałe papiery sektora bankowego zanotowała niewielkie zmiany. Bez większych zmian pozostały też akcje pozostałych blue chipów, w tym TP SA.

Giełda Papierów Wartościowych zawiesiła pod koniec sesji notowania akcji Netii i Oceanu ze względu na środowe rozprawy sądowe dotyczące obu spółek. Po krótkiej rozprawie sąd zatwierdził upadłość Oceanu. Nie zapadła natomiast decyzja w sprawie Netii. Decyzję w sprawie otwarcia postępowania układowego przełażono na piątek. Akcje Netii zyskały ponad 4 proc. mimo, ze niezależny operator opublikował rekordową w historii polskiego rynku kapitałowego stratę - po pierwszym półroczu sięgającą 530 mln zł.

Indeksy GPW wyraźnie nie mogły znaleźć kierunku, a niezdecydowanie rynku widać w mizernych obrotach. W czwartek powtórzył się scenariusz charakterystyczny dla ostatnich sesji. Po dobrym otwarciu zapał inwestorów wyczerpał się bardzo szybko i dopiero otwarcie za Oceanem minimalnie rozruszało rynek.

Warszawska giełda skutecznie opiera się pozytywnym światowym trendom. Rynek praktycznie zignorował wzrosty na głównych parkietach Starego Kontynentu, gdzie dobre nastroje wywołał MFW udzielając Brazylii rekordowego kredytu 30 mld dolarów.

Na rynku wciąż brakuje kapitału, który mógłby pociągnąć indeksy do góry. Zagadkowo zachowują się fundusze emerytalne, które przyjęły postawę wyczekującą i jak tak dalej pójdzie to prześpią początek hossy. Brakuje też zainteresowania inwestorów zachodnich.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyprzedaż akcji Pekao powstrzymała wzrosty na GPW