Marcin Gocłowski
WARSZAWA (Reuters) - Mimo, że spowolnienie gospodarki i wydatki na działalność detaliczną czynią tegoroczną prognozę wzrostu zysku netto BRE Banku ambitną, również w 2002 roku bank chce utrzymać jego dynamikę, nominalnie na poziomie minimum 14 procent, powiedział prezes spółki.
"Zdajemy sobie sprawę, że nasza prognoza zakładająca w tym roku wzrost zysku netto do 404 milionów złotych z 355,4 miliona w 2000 jest ambitna, ale i w 2002 roku będziemy się starali zachować dynamikę planowaną na 2001 rok" - powiedział w czwartkowym wywiadzie dla Reutera Wojciech Kostrzewa.
BRE Bank planuje, że jego realny wskaźnik zwrotu na kapitale (ROE) wzrośnie w 2001 i 2002 roku do 14 i 15 procent z 13 procent w 2000 roku. W 2006 osiągnąć ma on realnie 19 procent, czyli poziom wypracowywany przez niezłe banki hiszpańskie, dodał Kostrzewa.
Za pięć lat BRE Bank ma mniej więcej po równo rozkładać przychody ze swej działalności na bankowość korporacyjną, inwestycyjną, zarządzanie aktywami i detal.
"Z kolei w 2001 roku wzrost zysku netto będziemy generowali w dużej mierze dzięki operacjom typu private equity, bo na zyski z działalności detalicznej przyjdzie jeszcze poczekać. Wcześniej czekają nas zaś spore inwestycje" - stwierdził.
Z kolei na następne inwestycje w private equity bank chce co roku przeznaczać około 20 procent zaangażowania grupy w tej dziedzinie, szacowanego na kilkaset milionów złotych, powiedział Kostrzewa.
W pierwszym półroczu 2001 BRE zamierza zaksięgować zysk z transakcji sprzedaży grupy medialnej ITI Holdings pakietu akcji Optimusa, na poziomie 70 milionów złotych brutto, powiedział prezes. Bank zamierza też sprzedać w zbliżającej się ofercie publicznej 2,5 procent akcji ITI.
"Mamy obecnie nieco ponad siedem procent akcji ITI. W ofercie publicznej zamierzamy sprzedać około 2,5 procent akcji, ale po konwersji obligacji zamiennych uzyskanych ze sprzedaży Optimusa nasz udział wzrośnie do 11 procent" - powiedział Kostrzewa.
Kostrzewa uważa, że BRE Bank z dużym powodzeniem będzie mógł działać na rynku private equity jeszcze przez 3-5 lat, zanim Polska nie wejdzie do Unii Europejskiej i wyceny polskich spółek nie zbiliżą się do wycen ich zagranicznych odpowiedników.
"W Polsce mamy wciąż zapotrzebowanie na dofinansowywanie, restrukturyzację i poszukiwanie inwestorów dla przedsiębiorstw. BRE ma doświadczenie w tej dziedzinie i zamierza je dalej wykorzystywać. Uważam, że najbardziej przyszłościowy jest nadal sektor technologiczny" - powiedział.
Grupa BRE jest akcjonariuszem takich firm jak Telbank, ComputerLand, Netia, czy operatora telewizji kablowej Vectra. W przeszłości był też udziałowcem Polskiej Telefonii Cyfrowej, której sprzedaż doprowadziła w 1999 roku do wypracowania rekordowych zysków banku.
MULTIBANK WYJDZIE NA ZERO W 2004
W drugim półroczu BRE rozpocznie znaczące inwestycje w budowę detalicznej sieci Multibank.
"Nasze nakłady na działalność detaliczną zaplanowaliśmy na poziomie 50 milionów dolarów w ciągu trzech lat, licząc od 2000 roku. Z tego mniej niż 20 procent pochłonie w ubiegłym i w tym roku mBank. Resztę zainwestujemy w Multibank, który ruszyć ma pod koniec drugiego półrocza" - powiedział.
"Przewidujemy, że break even mBank osiągnie w drugiej połowie przyszłego roku, a Multibank w 2004 roku. Multibank będzie mcbankiem dla wymagającego klienta. Jego głównym kanałem dostępowym będzie Internet, ale towarzyszyć temu będzie obsługa w oddziałach" - wyjaśnił.
Dodał, że Multibank miał mieć pierwotnie 50 placówek, ale być może ich liczba zostanie ograniczona. Podtrzymał też zapowiedzi, że detaliczne części BRE zostaną w przyszłości upublicznione.
"Chcielibyśmy wykorzystać notowany na giełdzie Bank Częstochowa jako platformę do upubliczniania naszej bankowości detalicznej. Sądzę, że nastąpi to w latach 2002-2004, ale na razie nie zdecydowaliśmy, czy poprzez Bank Częstochowa na giełdę trafi mBank, czy też Multibank" - powiedział Kostrzewa.
BRE przejmuje Bank Częstochowa, który w końcu zeszłego roku miał poważne kłopoty finansowe, również dla jego licencji bankowej i bazy klientów, którzy prowadzą w nim 40.000 rachunków, powiedział Kostrzewa.
BRE Bank przejmuje 75 procent Banku Częstochowa zaciągając 70 milionów złotych preferencyjnego 10-letniego kredytu z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
BRE BANK POZA POLSKĄ
BRE Bank, w którym niemiecki Commerzbank posiada 50 procent udziału w kapitale i według Kostrzewy nie zamierza go zwiększać, łakomym okiem spogląda na kraje ościenne, zwłaszcza te, które do Unii Europejskiej wejdą w tak zwanej drugiej fali poszerzania wspólnoty.
"Największą fantazję budzi Ukraina, ale sytuacja jest tam jeszcze zbyt niestabilna. Interesująca jest też Rumunia i Bułgaria, jednak trudno mi dziś powiedzieć kiedy BRE Bank się tam pojawi. Najpierw musimy zbudować bardzo silną pozycje na kluczowym rynku polskim" - powiedział Kostrzewa.
BRE Bank jest już obecny poprzez swą austriacką firmę faktoringową Intermarket Factoring Bank w Austrii, Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Zagraniczna ekspansja BRE Banku, o ile nastąpi, będzie opierała się na działalności leasingowej, doradczej i faktoringowej, powiedział Kostrzewa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))