Wzrost cen surowców może poprawić nastroje na GPW

Tomasz Furman
14-03-2002, 00:00

Zwyżki cen metali oraz ropy naftowej powinny pozytywnie wpłynąć m.in. na wyniki i notowania Hutmenu, Kęt i Oławy. Ze względu na działania Skarbu Państwa trudniej ze wzrostami może być w przypadku Impexmetalu, KGHM i PKN Orlen.

W 2001 r. zdecydowana większość spółek, których wyniki w istotnym stopniu zależą od cen surowców, zanotowała pogorszenie kondycji finansowej oraz spadek kursu akcji. Hutmen jako jeden z powodów straty netto, wynoszącej 7,9 mln zł, wymienia spadkowy trend notowań metali nieżelaznych. Kęty przyczynę gorszych przychodów i zysków widzą m.in. w zniżce cen aluminium, a KGHM w notowaniach miedzi i srebra na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME).

Ceny surowców w ubiegłym roku negatywnie wpłynęły też na wyniki Huty Oława. Również PKN Orlen narzekał na ceny surowców i produktów. Niskie zyski osiągnięte w czwartym kwartale koncern tłumaczył gorszymi notowaniami ropy naftowej i paliw oraz spadkiem marż rafineryjnych.

Mimo że ceny metali w 2001 r. były na ogół wyższe niż obecnie to specjaliści wierzą w trwałą poprawę notowań. Analiza ich kursów tylko za ten rok wskazuje, że na rynku rośnie m.in. popyt na miedź.

— Ceny miedzi mogą w tym roku wzrosnąć nawet do 1,8 tys. dolarów za tonę. Tymczasem już odnotowane kursy pozwalają stwierdzić, że KGHM powinien w pierwszym kwartale osiągnąć lepsze przychody i zyski niż w ostatnich miesiącach ubiegłego roku — uważa Sebastian Słomka, naczelnik wydziału doradztwa BDM PKO BP.

Również cały rok może przynieść zdecydowaną poprawę wyników.

— Prognozowane przez zarząd KGHM zyski na 2002 r. na poziomie 50 mln zł przy założeniu, że średni kurs złotego do dolara wyniesie 4,15 zł, a średnia cena miedzi 1580 dolarów za tonę, powinny być osiągnięte bez większych problemów. Jeżeli zatem cena miedzi utrzyma się na LME na wyższym niż prognozowano poziomie, to jest szansa na jeszcze lepsze wyniki — twierdzi Dariusz Górski, analityk ING Securities.

Specjaliści zwracają jednak uwagę, że ceny miedzi i srebra nie są jedynymi czynnikami decydującymi o wynikach spółki, a już na pewno nie o kursie jej akcji. Nadal istotne znaczenie w postrzeganiu KGHM odgrywają naciski czynione na zarząd ze strony związków zawodowych i polityków oraz działalność nie związana ze sprzedażą surowców, w tym zwłaszcza w sektorze telekomunikacyjnym.

Według analityków DI BRE Banku, którzy w raporcie z 5 marca zdecydowali się obniżyć rekomendację dla KGHM z „akumuluj” do „trzymaj”, jedna akcja spółki jest warta 16 zł. Wartość ta wynika z sumy wycen poszczególnych aktywów: 11,6 zł przypada na posiadane akcje w Polkomtelu, a tylko 9 zł stanowi wartość części wydobywczej. Suma 20,6 zł została pomniejszona przez DI BRE o 4,6 zł z tytułu posiadania przez KGHM akcji Telefonii Lokalnej, która przynosi ogromne straty.

Podobnie jak w przypadku KGHM, tak i w PKN Orlen ceny surowców i produktów tylko częściowo oddziałują na wyniki i kurs akcji spółki. Co więcej na ich obecny poziom istotny wpływ mają stosowane metody wyceny.

— Dla wyników finansowych PKN Orlen o wiele ważniejszą sprawą, niż obecny poziom cen ropy naftowej i paliw, jest kierunek ich zmian. Dzieje się tak ze względu na przyjętą metodę wyceny zapasów — mówi Dariusz Górski.

Tymczasem zabiegi OPEC i konflikty na Bliskim Wschodzie mogą spowodować kolejne zwyżki ceny ropy naftowej. Dla PKN Orlen duże znaczenie mają także marże rafineryjne. Również w tym przypadku analitycy oczekują zwyżki. Tendencje wzrostowe nie decydują jednak o dominacji koncernu na lokalnym rynku.

— Przewaga PKN Orlen nad innymi przedsiębiorstwami z branży jest przede wszystkim związana z tanią logistyką paliw. Dzięki sieci rurociągów koszty przesyłu są tu dużo niższe, niż w przypadku korzystania z transportu wodnego, drogowego czy kolejowego — uważa Sebastian Słomka.

Jego zdaniem z tego powodu konkurencja dla spółki nie jest dziś zbyt groźna, mimo braku ceł na paliwa importowane.

Ceny surowców mają duży wpływ na wyniki jeszcze co najmniej kilku spółek. Z branży metalowej, od cen metali nieżelaznych w dużym stopniu zależą przychody i zyski Hutmena, Impexmetalu i Kęt, a w branży chemicznej Huty Oława. Pierwsza z wymienionych spółek duże zapotrzebowanie zgłasza zwłaszcza na miedź. Wzrost jej ceny, podobnie jak w przypadku KGHM, powinien przyczynić się do poprawy wyników zarówno Hutmena jak i Impexmetalu, który jest głównym akcjonariuszem wrocławskiej spółki. Mimo nadal niższych cen niż w 2001 r. na wartości powoli zaczyna zyskiwać aluminium. Dalsza poprawa cen tego surowca powinna z kolei pozytywnie oddziaływać na przychody Kęt. Na Londyńskiej Giełdzie Metali od kilku miesięcy dość nisko notowany jest cynk. Tymczasem jego kurs w dużym stopniu kształtuje wartość sprzedaży Huty Oława.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Wzrost cen surowców może poprawić nastroje na GPW