Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach przyniosła oczekiwane odbicie. Główne indeksy zyskały na wartości, przerywając serię spadków, a do wzrostów w największym stopniu przyczyniły się drożejące akcje banków oraz spółek technologicznych. Choć takie odreagowanie może napawać optymizmem, zwłaszcza że znalazło ono kontynuację podczas piątkowych notowań w Azji, gdzie część indeksów wspięła się na nowe rekordy, sytuacja na rynkach pozostaje krucha i podatna na gwałtowne wahania.
Inwestorzy nie powinni zapominać, że geopolityka wciąż kładzie się cieniem na globalnych nastrojach i w każdej chwili może doprowadzić do nagłej zmiany trendów. Na razie jednak rynki zdają się dyskontować pewne uspokojenie w najbardziej zapalnych regionach świata, w tym wokół Iranu, który w ostatnich dniach budził największe obawy związane z ryzykiem militarnej interwencji Stanów Zjednoczonych.
Piątkowe kalendarium polityczne jest stosunkowo ubogie w wydarzenia o przełomowym znaczeniu. Na krajowej scenie politycznej uwagę zwracają zaplanowane na popołudnie obrady Rady Krajowej Polski 2050, podczas których zapadnie decyzja, czy powtórzyć drugą turę unieważnionego w poniedziałek głosowania na przewodniczącego partii, czy też przeprowadzić cały proces wyborczy od początku, łącznie z ponowną procedurą zgłaszania kandydatów, co otworzyłoby drogę nowym osobom.
W szerszym, międzynarodowym kontekście inwestorzy i obserwatorzy będą przede wszystkim śledzić rozwój wydarzeń związanych z Iranem i sytuacją w jego otoczeniu. Wycofanie się, nawet jeśli tylko czasowe, z planów ataku na Teheran przez USA zwiększa szanse na dyplomatyczne i pokojowe rozwiązanie narastającego sporu.
W dzisiejszym kalendarium znalazło się również spotkanie prezydenta Brazylii Luiza Inácio Luli da Silvy z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz przewodniczącym Rady Europejskiej Antóniem Costą. Rozmowy te poprzedzą zaplanowane na sobotę w Paragwaju podpisanie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a państwami zrzeszonymi w bloku Mercosur. Porozumienie, mimo że zostało zaakceptowane przez Unię Europejską, budzi silny sprzeciw części państw członkowskich, w tym Polski, które obawiają się jego negatywnych konsekwencji m.in. dla rolnictwa i rynku spożywczego.
Tymczasem w Moskwie ma dziś odbyć się wstępna rozprawa dotycząca pozwu wniesionego przez Bank Rosji przeciwko belgijskiej izbie rozliczeniowej Euroclear, przechowującej około 185 mld euro zamrożonych rosyjskich aktywów. Wielu obserwatorów, zwłaszcza na Zachodzie, ocenia te działania jako w dużej mierze symboliczne i pokazowe, choć niepozbawione międzynarodowych implikacji.
W obszarze makroekonomii piątek przyniesie kilka istotnych publikacji danych. Dzień rozpoczniemy o godzinie 8.00 od finalnych danych o inflacji w Niemczech, a o 10.00 poznamy analogiczne odczyty z Włoch. O godzinie 14.00 Narodowy Bank Polski zaprezentuje raport dotyczący inflacji bazowej w grudniu. Prognozy zakładają, że inflacja po wyłączeniu cen energii i żywności przyspieszyła do 2,8 proc. rok do roku z 2,7 proc. w listopadzie. O tej samej porze opublikowane ma zostać również sprawozdanie z grudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Później napłyną dane z gospodarki amerykańskiej, w tym wyniki produkcji przemysłowej za grudzień o 15.15 oraz indeks nastrojów na rynku nieruchomości NAHB o 16.00.
W piątkowym wydaniu „Pulsu Biznesu” tekstem okładkowym jest materiał poświęcony nadchodzącej katastrofie demograficznej. W wywiadzie Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego, podkreśla, że posiadanie dzieci ponownie powinno stać się społecznym standardem, ponieważ w przeciwnym razie grozi nam demograficzna implozja, której pierwsze symptomy mogą być widoczne już za dekadę. Rozmowa dotyczy także narzędzi, jakimi sektor bankowy mógłby wesprzeć odwracanie niekorzystnych trendów.
Pozostając przy tematyce społecznej, polecamy również materiał pokazujący, w jaki sposób Polska nie potrafi w pełni wykorzystać swojego potencjału ludzkiego, na co zwraca uwagę m.in. Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Dysponujemy dużą liczbą inżynierów i programistów, jednak zarówno państwo, jak i prywatne firmy z różnych powodów nie wykorzystują w pełni ich kompetencji.
Na łamach piszemy także o zbliżającej się największej rewolucji w podatku VAT od momentu jego wprowadzenia ponad dwie dekady temu. Chodzi o Krajowy System e-Faktur, czyli centralną platformę, za pośrednictwem której będą wystawiane i odbierane faktury w jednolitym formacie. Z raportu firmy doradczej inFakt wynika, że system wdrożyło dotąd zaledwie 13 proc. małych i średnich przedsiębiorstw, a firmy obawiają się nowych obowiązków, wskazując na potencjalne koszty oraz dodatkowe obciążenia administracyjne.
Zapraszamy do lektury e-wydania gazety i odwiedzenia portalu pb.pl.
