XTPL zaczyna giełdową przygodę

opublikowano: 01-06-2017, 22:00

NewConnect, rynek główny, a docelowo Nasdaq. Wrocławska spółka ma ambitny plan oparty na wierze we własną technologię.

List intencyjny z chińską Trina Solar, największym producentem paneli słonecznych na świecie, ma być głównym atutem wrocławskiego XTPL. Lada dzień spółka ruszy z publiczną ofertą akcji poprzedzającą debiut na NewConnect. Chce pozyskać 10 mln zł. Liczba akcji w ofercie nie jest przesądzona — emitent liczy na wycenę na poziomie 100 mln zł. Filip Granek, prezes i założyciel XTPL, jest już jednak znacznie dalej.

- Naszym celem jest osiągnięcie 
      kapitalizacji nie 100 czy 200 mln zł, ale z jednym zerem więcej — 
      deklaruje Filip Granek, założyciel i prezes XTPL.
Zobacz więcej

Spore ambicje:

- Naszym celem jest osiągnięcie kapitalizacji nie 100 czy 200 mln zł, ale z jednym zerem więcej — deklaruje Filip Granek, założyciel i prezes XTPL.

— Zakładamy duży wzrost wartości spółki. Naszym celem jest osiągnięcie kapitalizacji nie 100 czy 200 mln zł, ale z jednym zerem więcej — deklaruje Filip Granek. To już na rynku głównym. XTPL chce się tam przenieść po 12-18 miesiącach na NewConnect. Spółka pracuje nad technologią wytwarzania warstw przewodzących prąd wykorzystywanych w panelach słonecznych czy wyświetlaczach ciekłokrystalicznych, stosowanych w telefonach, telewizorach i komputerach. Warstwy przewodzące chce robić ze srebra. Obecnie stosuje się do tego głównie ind.

Jego wydobycie kontrolują Chiny. Srebro nie jest obciążone związanym z tym ryzykiem (drugim producentem na świecie jest KGHM), jest też bardziej elastyczne od indu. — Wyświetlacze następnych generacji będzie można wyginać, a nawet składać na pół jak kartkę papieru. W tę stronę zmierza wyścig producentów elektroniki i w tym zakresie nasza technologia się wyróżnia — tłumaczy Filip Granek.

Kolejne kroki w rozwoju biznesu mogą wymagać nowych zastrzyków kapitału. W dłuższej perspektywie spółka myśli więc już o debiucie na Nasdaq.

— Nasza technologia nie musi się ograniczać do ogniw słonecznych i wyświetlaczy. Może nadejść taki moment, że będziemy mieli szansę rozwinąć zupełnie nową linię biznesową. By dotrzeć do szerokiego grona inwestorów, którzy specjalizują się w spółkach nanotechnologicznych, trzeba być na rynku, który znają i rozumieją — uważa prezes XTPL. Zdaniem Pawła Przewięźlikowskiego, prezesa biotechnologicznej Selvity, Nasdaq daje spółkom technologicznym ewidentnie wyższe wyceny.

— Notowania w Europie Zachodniej oznaczają 20 proc. dyskonta w porównaniu z notowaniami za oceanem, GPW to kolejne 20 proc. dyskonta. W uproszczeniu można więc powiedzieć, że spółka technologiczna notowana w Warszawie ma połowę wartości, jaką miałaby na Nasdaq — mówi Paweł Przewięźlikowski.

By jednak wzbudzić zainteresowanie największych funduszy technologicznych, trzeba osiągnąć odpowiednią skalę biznesu i płynność akcji. Paweł Przewięźlikowski przyznaje, że z drugim kryterium Selvita ma problem. Spółka debiutowała w lecie 2011 r. na NewConnect. Na warszawski rynek główny przeniosła się w grudniu 2014 r. Jej obecna wartość rynkowa to 800 mln zł.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu