Zamiast lokaty, czyli przewodnik po inwestycjach alternatywnych

opublikowano: 24-11-2014, 22:44

W czasach, kiedy resort finansów za hit uważa 14-miesięczne obligacje, które rocznie dadzą ledwie 2,14 proc. zwrotu, a były premier Donald Tusk obrzydza rynek akcji, nazywając grę na nim hazardem, warto pomyśleć o alternatywnych formach inwestowania.

Kilka z nich – przede wszystkim nieruchomości – to od lat jedna z najpopularniejszych i najbardziej pożądanych przez Polaków form zarabiania. Dlatego też podpowiadamy, w jakie mieszkania inwestować.

Nieruchomości to jednak nie tylko standardowe „M”, bo atrakcyjnych nisz tu nie brakuje – od condohoteli (przeczytaj, jak w nie inwestować, na co można liczyć oraz czym różnią się od mieszkań pod wynajem), przez zabytkowe kamienice, które wyspecjalizowane firmy dzięki naszemu kapitałowi poddają renowacji, a później dzielą się zyskiem (więcej w tekście „Jak inwestować w zabytkowe kamienice”), po nieruchomości w mniej lub bardziej egzotycznych krajach (więcej w artykule „Jak inwestować w nieruchomości egzotyczne”).

W dobrym mieszkaniu nie powinno zabraknąć dobrych trunków, a spośród tych szlachetnych inwestycyjne walory mają wino (zobacz, jak w nie inwestować>>), whisky (o inwestycjach więcej w artykule Ewy Bednarz>>) oraz koniak („Jak inwestować w koniak”).

Swoich fanów mają nie tylko szlachetne trunki, ale też samochody – bardziej majętni mogą pomyśleć o klasycznych autach, ci, którzy pamiętają co nieco z PRL i mają żyłkę kolekcjonera-mechanika mogą za mniejsze pieniądze kupić i wyremontować poczciwe duże fiaty czy warszawy ("Jak zarobić na sentymencie do PRL").

Ci, którzy dysponują większym kapitałem i liczą na skok cen po otworzeniu granic dla obcego kapitału, powinni pomyśleć o inwestycji w ziemię. O tym,  że jeszcze nie jest za późno na zarobek, przekonuje systematyczny wzrost cen.

Walor inwestycyjny mają także płyty winylowe, znaczki czy autografy.

Koneserzy sztuki lub aspirujący do tego miana mają do wyboru kupowanie na tradycyjnych aukcjach (jak to robić, przeczytaj w artykule „Jak inwestować na rynku sztuki), aukcjach wyprzedażowych, gdzie czasem można trafić na okazje, a także wizytę w galerii sztuki. Na skraju tego rynku są także plansze komiksowe, które co jakiś czas pojawiają się na aukcjach.

Po zyski można udać się też do mennic lub sklepów menniczych w bankach, które sprzedają złoto w sztabkach.

W NBP do kupienia są natomiast monety – niektóre z nich błyskawicznie zyskują na wartości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu