Zawieszenie przepisu nie jest jego odwołaniem

opublikowano: 23-03-2020, 22:00

W związku z pandemią zawieszono część przepisów o czasie pracy kierowców. Nie zwalnia to ich jednak z pewnych procedur.

Polski rząd podjął decyzję o zamknięciu państwa dla turystów i o wprowadzeniu dodatkowych obostrzeń dla Polaków przekraczających granicę. Dokładne kontrole przyczyniły się do powstawania zatorów na każdym przejściu granicznym. Natomiast korki przełożyły się bezpośrednio na naruszenia norm czasu pracy kierowców pracujących w transporcie międzynarodowym. Zawodowy kierowca często spotyka się z utrudnieniami na drodze — zdarzają się wypadki, zamknięte odcinki trasy, objazdy.

— Przepisy, a dokładnie Rozporządzenie nr 561 z 2006 r., przewidują sytuacje, w których kierowca może mieć problem z dotrzymaniem norm czasu pracy. To, co obecnie dzieje się na przygranicznych drogach, jest wyjątkowe pod względem samej pandemii, natomiast w kontekście przepisów i zachowań kierowców jest normalnym zjawiskiem. Nieważne czy zator rozciąga się na dwa, pięć czy 50 kilometrów, kierowca może za każdym razem powołać się na ten sam przepis — uspokaja Mariusz Hendzel, ekspert Kancelarii Transportowej ITD-PIP.

Chodzi o artykuł 12. Rozporządzenia 561 z 2006 r. Zawarte tam przepisy zezwalają — pod rygorem zachowania określonych warunków i konieczności wskazania powodów — na odstąpienie od obowiązkowego odpoczynku. Co to oznacza? To, że gdy kierowca jest zmuszony do kontynuowania jazdy bez wykonania obowiązkowego odpoczynku (czyli sytuacja na drodze wymusza na nim dalszą jazdę, a nie jest to wynikiem jego samowolnego zachowania), wtedy może jechać dalej. Jeżeli mowa o korku, którego istnienia kierowca jest świadomy (dzięki nowym technologiom), to powinien on zadbać przede wszystkim o to, aby w momencie pojawienia się zatoru mieć do wykorzystania jak najwięcej minut „dostępnej jazdy”.

— Takie rozwiązanie oczywiście nie wyeliminuje w pełni kłopotu kierowców, ale może znacząco skrócić czas, w którym są zmuszeni przekroczyć przepisy dotyczące dopuszczalnej jazdy. A zatem wiedząc o korku, kierowca powinien zatrzymać się w najbliższym możliwym miejscu, wykonać prawidłowo odpoczynek i kontynuować jazdę. Takie zachowanie już na pierwszy rzut oka pokazuje osobie kontrolującej, że dołożono wszelkich starań, aby przestrzegać zapisów rozporządzenia 561 — radzi Mariusz Hendzel.

Jednak jeśli mimo starań kierowca utknie w korku, chociażby takim, jakie pojawiają się obecnie w okolicach przejść granicznych — i przekroczył czas pracy, powinien skorzystać ze wspomnianego artykułu 12. Musi wykonywać wydruki z tachografu i odpowiednio je opisywać (np. Covid-19 przejście graniczne [miejscowość], brak możliwości zjazdu na parking, podjeżdżanie do granicy DE/PL).

Czynność ta powinna być wykonywana regularnie (np. co godzinę), aż do momentu, w którym znajdzie miejsce postoju, a musi tego dokonać „niezwłocznie”. Trzeba pamiętać, że państwa wprowadzają na swoim terenie odstępstwa od karania, a nie zwolnienie z przepisów. Należy zatem nadal restrykcyjnie stosowaćsię do zasad opisanych w Rozporządzeniu 561/2006.

— W sytuacjach, które tego wymagają, trzeba stosować wydruki, skrupulatnie dokumentować i opisywać sytuację napotkaną na drodze, tak aby później mieć jak udokumentować ją podczas kontroli w Polsce i poza granicami — podkreśla Mariusz Hendzel.

Dodaje, że skrupulatne podejście do tematu i stosowanie artykułu 12. w rozsądny sposób wpływa na interpretację sytuacji podczas kontroli.

— Wyobraźmy sobie sytuację, w której kierowca napotyka korek, ale wpisu wykonuje dopiero po pięciu godzinach lub w momencie, gdy zatrzyma pojazd na parkingu. Jasno daje do zrozumienia służbom, że nie szukał rozwiązania, nie starał się dopełnić swoich obowiązków — ostrzega Mariusz Hendzel.

Rozwiązania na czas pandemii

W Polsce wprowadzono odstępstwa od przepisów czasu pracy kierowców wykonujących międzynarodowy transport drogowy osób i towarów do 16 kwietnia. Dzienny czas nie może przekraczać 11 godzin, tygodniowy — 60 godzin, całkowity w ciągu kolejnych dwóch tygodni — 96 godzin. Po 5,5 godz. przewozu kierowca ma prawo do ciągłej przerwy trwającej co najmniej 45 minut. Ze względu na wydłużony czas, z 9 do 11 godzin, odstępstwa nie będą stosowane w odniesieniu do dziennych i tygodniowych okresów odpoczynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy