Zielone do wzięcia

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 30-03-2006, 00:00

Prawie 2 mld zł czeka na przedsiębiorców, którzy chcą sprawić, by ich firmy były przyjazne środowisku naturalnemu. Gdzie? W skarbcu NFOŚiGW.

Firma Unirubber z Węglińca produkuje wyroby gumowe. W jej ofercie znajdują się m.in. granulaty, mieszanki i regeneraty.

— Nasza firma specjalizuje się w produkcji granulatów gumowych do nawierzchni sportowych, tj. bieżni lekkoatletycznych, boisk ze sztuczną trawą i placów zabaw. Produkujemy je z surowców pierwotnych i z gumy odpadowej, skupowanej na terenie całego kraju — tłumaczy Grzegorz Zych, prezes firmy.

Ale to niejedyne zastosowania gumy odpadowej.

— Granulaty pochodzące z recyklingu są także wykorzystywane przy produkcji regeneratu — substytutu kauczuku naturalnego. Regenerat z kolei wykorzystuje się do produkcji mieszanek gumowych. Na bazie tych mieszanek Unirubber produkuje kółka stosowane w przemysłowych systemach jezdnych, czyli np. wózkach widłowych, regałach przemysłowych, kontenerach itp. Nasze kółka można spotkać w ponad 80 krajach świata, a na eksport przeznaczamy 70 proc. produkcji — opowiada Grzegorz Zych.

Do przerobu gumy odpadowej potrzebna jest linia do recyklingu. Unirubber postanowił taką zbudować. O dofinansowanie na ten cel zwrócił się do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Udało się. Wniosek został przyjęty.

— Dofinansowanie wynosi 65 proc. całej inwestycji, której koszt sięga 2,7 mln zł — mówi Grzegorz Zych.

Dla kogo dotacje

O dofinansowanie do NFOŚiGW może się zwrócić każdy przedsiębiorca, który planuje inwestycję służącą ochronie środowiska. Spośród trzynastu programów priorytetowych, finansowanych ze środków krajowych, siedem jest skierowanych do przedsiębiorców. W przypadku programu „Ochrona wód przed zanieczyszczeniem” dofinansowane są takie projekty, jak budowanie oczyszczalni ścieków. „Gospodarka wodna” to program, na pieniądze z którego mogą liczyć np. przed- siębiorcy zajmujący się transportem śródlądowym. Z programu „Ochrona powierzchni ziemi i wód poprzez zapobieganie powstawaniu odpadów, ich zagospodarowanie oraz rekultywację terenów zdegradowanych” pomoc mogą uzyskać m.in. firmy, które zajmują się utylizacją niebezpiecznych odpadów. „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniem poprzez zapobieganie i ograniczenie emisji zanieczyszczeń oraz oszczędzanie surowców i energii” to źródło wsparcia projektów dotyczących wykorzystania alternatywnych źródeł energii lub ograniczenia emisji spalin.

Ponadto dotacje można uzyskać w ramach programów „Zastosowanie technologii zapewniających czystszą i energooszczędną produkcję”, „Zapobieganie i ograniczenie negatywnego oddziaływania hałasu” oraz „Zmniejszenie uciążliwości wynikających z wydobywania kopalin i ich wzbogacania oraz ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko procesów likwidacji zakładów górniczych”.

Przedsiębiorcy mogą też się starać o pieniądze z Unii Europejskiej. Działanie 2.4 Sektorowego Programu Organizacyjnego — Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw (SPO WKP) to źródło wsparcia dla przedsięwzięć związanych z dostosowaniem przedsiębiorstw do wymogów ochrony środowiska. Innymi słowy, jest to pomoc dla tych, którzy starają się o pozwolenie zintegrowane, chcą polepszyć gospodarkę wodno-ściekową, ochronę powietrza bądź gospodarkę odpadami przemysłowymi i niebezpiecznymi. Wsparcia udziela się w formie dotacji bądź pożyczek preferencyjnych.

Konkrety

Tak to wygląda w teorii. A jak jest naprawdę? Całkiem nieźle.

— W 2006 r. na finansowanie projektów związanych z ochroną środowiska fundusz planuje przeznaczyć ze swoich środków nieco ponad 1,85 mld zł, w tym na udzielanie pożyczek trafi ponad 1,1 mld zł, a na dotacje 595 mln zł — dodaje Krzysztof Walczak z wydziału komunikacji społecznej NFOŚiGW.

Wnioski o pomoc ze środków krajowych można składać przez cały rok, będą one rozpatrywane na bieżąco. Wsparcie nie może być niższe niż 1 mln zł i przekraczać 80 proc. kosztów przedsięwzięcia. Wyjątkiem od tej zasady są dofinansowania w ramach SPO WKP, Mechanizmów Finansowych Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz pożyczek płatniczych.

— Wysokość oprocentowania pożyczek zależy od tego, na jaki cel są przeznaczone. Na najniższe mogą liczyć samorządy i przedsiębiorstwa komunalne. Odsetki od kredytów dla firm prywatnych także są różne i zależą od rodzaju dofinansowanych projektów — tłumaczy Krzysztof Walczak.

I tak na przykład oprocentowanie pożyczek dla małych i średnich przedsiębiorstw na inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii wynosi 0,4 proc. Część kredytu może zostać umorzona.

— Wysokość umorzenia w 2006 r. nie może przekroczyć 10 proc. pożyczki, przy czym kwota umorzenia nie może być wyższa od 1 mln zł. Wskaźnik do 30 proc. umorzenia dotyczy tylko pożyczek wypłaconych z tytułu opłat produktowych oraz wpływów z tytułu ustawy o substancjach zubożających warstwę ozonową — zaznacza Krzysztof Walczak.

Przedsiębiorca, który stara się o umorzenie, musi spłacić co najmniej 50 proc. pożyczonej kwoty, nie mieć żadnych zaległości w stosunku do funduszu i w terminie wykonać przedsięwzięcie, na które uzyskał kredyt.

Środki krajowe są dostępne cały rok. Trochę inaczej wygląda sprawa z pieniędzmi unijnymi. Niedawno, bo 6 marca, zakończył się czwarty nabór do działania 2.4 SPO WKP. Obecnie sprawdzane są złożone wnioski. A ponieważ fundusze programu są ograniczone, to nie wiadomo, czy wystarczy środków na kolejną turę. Dowiemy się tego za blisko miesiąc.

Po pieniądze

Dotacje i pomoc NFOŚiGW to nie tylko pieniądze, ale i obowiązki. Przede wszystkim trzeba wypełnić zobowiązania, których przedsiębiorca się podjął w złożonym wniosku.

— Oczywiście, że można stracić dofinansowanie, a powodów jest bardzo dużo, np. gdy środki zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem i harmonogramem rzeczowo-finansowym oraz niezgodnie z zapisami każdorazowo zawieranej umowy pożyczki lub dotacji. To, poza zwrotem pożyczki lub dotacji, oznacza, że podmiot nie może się ubiegać o pomoc finansową NFOŚiGW przez kolejne trzy lata. Procedury kontroli realizowanego przedsięwzięcia są bardzo dokładnie opisane w każdej zawieranej umowie i ściśle egzekwowane — podkreśla Krzysztof Walczak.

Jeśli jednak przedsiębiorca chce wykorzystać szansę, żeby tanio ulepszyć ekologiczną infrastrukturę zakładu, powinien jak najszybciej przygotować wniosek. Szczególnie, że pracownicy funduszu odbiegają od stereotypu urzędnika niechętnego przedsiębiorcom.

— W uzyskaniu dotacji bardzo pomogli nam pracownicy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Mieliśmy bardzo duże wsparcie z ich strony. Ich wiedza i cierpliwość pomogła nam uniknąć wielu błędów formalnych — opowiada Grzegorz Zych.

Firmie Unirubber udało się zdobyć dotację. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska ma pieniądze, żeby pomóc innym w modernizacji przedsiębiorstwa, aby było bardziej proekologiczne. Trzeba tylko złożyć wniosek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu