Złote Tarasy mają zmienić oblicze Warszawy

Radosław Górecki
22-01-2002, 00:00

Zdaniem analityków rynku nieruchomości, inwestycja Złote Tarasy zmieni oblicze stolicy. Wiele wskazuje na to, że skorzystają na niej także właściciele sklepów w śródmieściu.

Złote tarasy to gigantyczny projekt. W ścisłym centrum stolicy powstanie obiekt o powierzchni około 200 tys. mkw., pełniący funkcje handlowe, rozrywkowe, hotelowe i biurowe. Zostanie zrealizowany na działce o powierzchni 3 ha, położonej między Dworcem Centralnym a hotelem Holliday Inn. Inwestorem jest spółka Złote Tarasy, której udziałowcami są Gmina Warszawa Centrum i holenderska spółka ING Real Estate.

— Koszt budowy szacujemy na 1 mld zł. Obecnie trwa procedura wyłonienia generalnego wykonawcy. Do przetargu przystąpiło 11 największych firm budowlanych z Europy i Polski. Już za parę tygodni wyłonimy 6 firm, które będą musiały przedstawić szczegółowy kosztorys prac. Myślę, że na przełomie kwietnia i maja 2002 r. poznamy wykonawcę. Zbiegnie się to z otrzymaniem pozwolenia na budowę. Budowa rozpocznie się na przełomie maja i czerwca 2002 r. — zapewnia Jerzy Hańczewski, wiceprezes zarządu ING Real Estate.

Zdaniem analityków, w stolicy brakuje wysokiej jakości powierzchni handlowych o uregulowanym stanie prawnym. Taka sytuacja powoduje, że czynsze na głównych ulicach handlowych Warszawy są bardzo wysokie. Czasami sięgają nawet 80 USD (320 zł) za mkw. miesięcznie.

Maja Biesiekierska z King Sturge twierdzi, że taka inwestycja przyczyni się do rozwoju całego centrum miasta.

— Złote Tarasy zdefiniują pojęcie ścisłego centrum Warszawy. Obecnie wokół PKiN nie ma wielu obiektów, które przyciągałyby klientów. Sytuacja ta zmieni się wraz z pojawieniem się Złotych Tarasów — mówi Piotr Kaszyński z Healey & Baker (firma ta zajmuje się pozyskiwaniem najemców dla obiektu).

Jego zdaniem, tak potężny kompleks zaktywizuje handel w centralnej części miasta. Uważa on, że handlowcy z Marszałkowskiej, Alej Jerozolimskich, Świętokrzyskiej i wreszcie Chmielnej i Nowego Światu odczują po otwarciu Złotych Tarasów wzmożony ruch klientów.

Konkurencji nie boją się też przedstawiciele spółki Domy Towarowe Centrum. Galeria Centrum położona wzdłuż ulicy Marszałkowskiej powinna, ich zdaniem, zyskać nowych klientów.

— Oczywiście można mówić, że kolejny duży obiekt handlowy to konkurencja dla Galerii Centrum. Jednak cieszymy się, że powstaną Złote Tarasy, sądzimy, że przyciągną one nowych klientów również do nas. Nasze sklepy znajdą się dosłownie pośrodku dwóch dużych ośrodków handlowych. Z jednej strony mamy ulicę Nowy Świat i prowadzącą wprost do Galerii Centrum Chmielną, z drugiej strony pojawią się Złote Tarasy — mówi Katarzyna Górecka z DTC.

Piotr Kaszyński twierdzi nawet, że Złote Tarasy w weekendy będą przyciągać klientów z innych miast.

— Obiekt będzie położony tuż przy Dworcu Centralnym. Dlatego liczymy, że klienci z takich miast, jak Poznań, Kraków, Łódź zechcą w czasie weekendu odwiedzić Złote Tarasy. Będzie to w końcu największy śródmiejski kompleks handlowo-biurowo-rozrywkowy w tej części Europy — zapewnia Piotr Kaszyński.

Jego zdaniem, kompleks ten zdefiniuje handlową mapę Warszawy podnosząc wysoko poprzeczkę obsługi klientów zapewniając kompletną ofertę towarową.

Złote Tarasy mogą natomiast odebrać klientów galeriom handlowym położonym poza centrum miasta. Zdaniem niektórych analityków, obecnie np. do Galerii Mokotów klienci przyjeżdżają z całej Warszawy, więc konkurencja na tym rynku może się zaostrzyć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Złote Tarasy mają zmienić oblicze Warszawy