Złoto? Srebro? Zapomnijcie. Pallad bije je na głowę

Notowania palladu znalazły się najwyżej ponad roku, w czym pomagają dobre dane o sprzedaży samochodów w Chinach i oddalenie perspektywy podwyżki stóp Fedu.

Od czerwcowego dna notowania używanego głównie w katalizatorach samochodowych palladu skoczyły aż o 36,6 proc. Tym samym surowiec, który w pierwszym półroczu pozostawał pod względem stopy zwrotu na szarym końcu stawki wśród metali szlachetnych, w drugim awansował na pozycję lidera. Za zakupami w dużej mierze stoją poważni gracze. W tygodniu zakończonym w ubiegły wtorek fundusze hedgingowe i inni duzi gracze spekulacyjni zwiększyli długie pozycje netto na rynku palladu aż o 38 proc., do najwyższego poziomu od czerwca 2015 r.

We wtorek po wzroście o 1,1 proc. notowania palladu znalazły się najwyżej od 14 miesięcy, w czym pomagają poprawiające się dane o sprzedaży samochodów w Chinach i oddalające się perspektywy podwyżki stóp procentowych w USA (niższe stopy procentowe oznaczają niższy koszt alternatywny inwestowania w nie przynoszące odsetek kruszce). W pierwszym półroczu sprzedaż pojazdów w Państwie Środka wzrosła o 9,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Tymczasem we wtorek, po tym jak z gospodarki amerykańskiej nadeszły słabe dane, prawdopodobieństwo podwyżki stóp Fedu nie później niż w grudniu spadło do 36 proc., wynika z notowań na rynku stopy procentowej.

- Gospodarka amerykańska nie spełniła pokładanych w niej nadziei, bo w drugim kwartale wzrost pozostał tak słaby jak w pierwszym – komentowali w poniedziałkowej nocie do klientów analitycy Commerzbanku.


Notowania palladu w USD za uncję w ostatnich 12 miesiącach. Źródło: Bloomberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoto? Srebro? Zapomnijcie. Pallad bije je na głowę