Złoty opadł z sił przed RPP

Marcin R. Kiepas Admiral Markets
opublikowano: 08-10-2014, 00:00

Komentarz walutowy

Złoty we wtorek osłabił się do głównych walut, odreagowując umocnienie z poniedziałku. Osłabienie to miało kilka przyczyn. Nie wartościując żadnej z nich, należy wskazać oczekiwanie na wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych, niepokojące dane o największym od 5 lat spadku produkcji przemysłowej w Niemczech, jak również osunięcie kursu EUR/USD.

Wydarzeniem środy na rodzimym rynku walutowym będzie finał posiedzenia RPP. Na świecie takim wydarzeniem będzie natomiast publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Nie ma wątpliwości, że wobec widocznego spowolnienia i tendencji deflacyjnych w polskiej gospodarce, a także wobec spowolnienia w strefie euro i prowadzonej luźnej polityki monetarnej przez Europejski Bank Centralny, rada w środę obetnie stopy procentowe. Niewielki znak zapytania jest natomiast przy skali obniżki. Oczekujemy, że będzie to minimalny krok o 25 pkt. baz., który sprowadzi główną stopę do rekordowo niskiego poziomu 2,25 proc. Jednocześnie zakładamy, że na posiedzeniu złożony będzie wniosek o obniżkę kosztu pieniądza o 50 pkt. baz. i do jego akceptacji może zabraknąć zaledwie jednego głosu.

Z punktu widzenia rynku walutowego skala cięcia stóp procentowych ma pewne znaczenie. Wykluczając jednakże niespodziankę w postaci cięcia o 50 pkt. baz., należy przyjąć, że dużo większe znaczenie będzie mieć to, co pojawi się w komunikacie i jakie słowa padną na konferencji prasowej po posiedzeniu. Mówiąc wprost — jak głębokie obniżki zasugeruje rada. Sądzimy, że po październikowym cięciu o 25 pkt. baz., w listopadzie zapadnie podobna decyzja. To jest jednak głos mniejszości. Większość uczestników rynku spodziewa się, że cykl obejmie trzy obniżki stóp po 25 pkt. baz. i na koniec I kwartału 2015 r. główna stopa spadnie w Polsce do 1,75 proc. Gdyby taka sugestia faktycznie się pojawiła, to byłby to impuls, który złotego osłabi. W przypadku gdyby jednak inwestorzy zaczęli podejrzewać, że RPP tylko dwukrotnie zmniejszy stopy, to wówczas polska waluta zyska na wartości.

Na świecie wydarzeniem środy, ale też całego tygodnia, mającym pośrednio wpływ na notowania złotego, będzie publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Wprawdzie było to wrześniowe posiedzenie, gdy zostały opublikowane projekcje makroekonomiczne i stóp procentowych, a po jego zakończeniu odbyła się konferencja Janet Yellen. Teoretycznie wszystko powinno być jasne, ale nie jest wykluczone, a nawet jest prawdopodobne, że „minutki” przypomną o bliskim końcu QE3 i zbliżających się podwyżkach stóp procentowych. Zostaną więc przyjęte jako jastrzębi sygnał. To oznacza umocnienie dolara, w tym również do złotego. Rynek może na to reagować jeszcze w czwartek, bo protokół FOMC zostanie opublikowany dopiero w godzinach wieczornych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin R. Kiepas Admiral Markets

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane