Złoty znów zyskał, potężne umocnienie NZD

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 09-06-2016, 10:15

Środa była kolejnym udanym dla złotego dniem. Polska waluta odnotowała zauważalne umocnienie wobec euro i dolara, czemu sprzyjały nastroje na rynkach globalnych. Decyzja RPP i ostatnia konferencja Marka Belki nie miały istotnego znaczenia. Sporo za to działo się na światowym rynku walutowym.

Wczoraj rano pojawiały się kolejne komentarze odnośnie wtorkowej konferencji ekspertów Kancelarii Prezydenta poświęconej rozwiązaniom problemu kredytów „frankowych”. Ku naszemu zaskoczeniu dominowały poglądy, że rozwiązania są korzystne z punktu widzenia kursu walutowego i wycen banków. Faktem jest, że nadal brakuje kluczowych szczegółów mogących pozwolić oszacować koszty dla sektora bankowego, czy tym bardziej sposób poradzenia sobie z zabezpieczeniami walutowymi. Przewijające się jednak kwoty 30-40 mld PLN wskazują, że będą to rozwiązania dla banków bardzo niekorzystne. Złoty wobec korzystnych nastrojów na rynkach zagranicznych wziął jednak niepewność za dobrą monetę, zyskując kolejne 2 grosze wobec euro. Nie wykluczone, że temat wróci przed decyzjami agencji ratingowych.

Bez wpływu na kurs przeszła decyzja RPP o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie, jak i ostatnia konferencja pod przewodnictwem profesora Belki. Na ten moment komunikat Rady sugeruje, że obniżka stóp nie jest rozważana i faktycznie podzielamy opinię, że spowolnienie wzrostu w pierwszym kwartale było przejściowe. Niewątpliwie jednak rynek zwróci większą uwagę na komunikat i konferencję następnym razem, gdy Radzie przewodniczyć będzie już prof. Glapiński.

Spore zmiany kursów walut mamy na rynku globalnym. Dolar po fatalnym raporcie z rynku pracy w piątek pozostaje pod presją pomimo lepszych danych o ofertach pracy, które zostały opublikowane wczoraj. Jednak dane, tj. raport JOLTS, dotyczą kwietnia, zaś piątkowe dane – maja. Prawdziwym hitem jest natomiast dolar nowozelandzki, który zyskał do USD niemal 2% po tym jak RBNZ nie zdecydował się na obniżkę stóp. Co prawda właśnie taki ruch zakładał konsensus, jednakże część banków liczyła jednak na cięcie. Dodatkowo prezes Banku był dość optymistyczny w kwestii osiągnięcia celu inflacyjnego i w efekcie kurs dolara nazywanego „kiwi” poszybował w górę.

Dziś najważniejsze publikacje to bilans handlowy w Wielkiej Brytanii (10:30) oraz tygodniowe dane o nowych bezrobotnych w USA. O 9:03 dolar kosztuje 3.7925 złotego, euro 4.3215 złotego, frank 3.9550 złotego, zaś funt brytyjski 5.50 złotego.  

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu