Znowu zatrzymanie biznesmena pod publiczkę

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan
opublikowano: 18-04-2008, 00:00

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan stanowczo protestuje przeciwko nieadekwatnym do stawianych zarzutów działaniom organów ścigania wobec przedsiębiorców, tak jak zdarzyło się podczas niedawnego zatrzymania Janusza Filipiaka, prezesa firmy Comarch. Takim spektakularnym zatrzymaniem, przeprowadzonym tylko w celu przedstawienia zarzutów i złożenia wyjaśnień, przekreśla się dobre imię powszechnie szanowanego przedsiębiorcy i człowieka. Godzi to także w dobre imię spółki, która ma ugruntowaną markę i jest notowana na giełdzie.

Działanie krakowskiej prokuratury w sprawie Janusza Filipiaka dziwi tym bardziej, że wcześniejsze podobne przypadki zatrzymań (Romana Kluski, byłego właściciela spółki Optimus czy Andrzeja Modrzejewskiego, prezesa koncernu paliwowego PKN Orlen, w sprawie których składaliśmy podobne oświadczenia) wykazały ekonomiczną i społeczną szkodliwość takich praktyk i potępiły je zarówno środowiska przedsiębiorców, jak i prawników oraz media.

W każdym z tych przypadków stanowisko PKPP Lewiatan było jednoznaczne — nie odnosimy się do merytorycznej treści zarzutów, jakie prokuratura może postawić każdemu obywatelowi, domagamy się tylko reakcji adekwatnej, w granicach prawa i w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu