Żuk pokieruje Instalexportem

Anna Pronińska
opublikowano: 2007-09-04 00:00

Były prezes Parkiet Media został szefem budowlanej spółki. Najpierw zabierze się do restrukturyzacji, potem pomyśli o giełdzie.

Były prezes Parkiet Media został szefem budowlanej spółki. Najpierw zabierze się do restrukturyzacji, potem pomyśli o giełdzie.

Instalexport, warszawska spółka budowlana, obiera nowy kurs. Tym razem pod wodzą Łukasza Żuka, byłego prezesa Parkiet Media i członka rady nadzorczej IDMSA.

— Zostałem oddelegowany do pełnienia funkcji prezesa na trzy miesiące. W czwartek zbierze się rada nadzorcza, która usankcjonuje mnie jako prezesa lub powoła kogoś nowego — mówi Łukasz Żuk.

Karuzela z prezesami

W tym roku w fotelu prezesa zasiadał już Edward Szwarc oraz Jan Gąsowski.

Łukasz Żuk, który z blisko 30 proc. udziałów jest największym akcjonariuszem Instalexportu, przygotowuje strategię. Dotąd firma specjalizowała się m.in. w produkcji wyrobów betonowych, gipsowych, konstrukcji metalowych, ale też wykończeniowych robotach budowlanych i wynajmie maszyn.

— W nowej strategii mieszczą się projekty deweloperskie, które będą realizowane przez spółki celowe, głównie w rejonie Warszawy i Bydgoszczy. Kupiliśmy udziały w firmie, która posiada 2 ha gruntów w warszawskim Wawrze. Spodziewamy się uzyskać pozwolenie na budowę na przełomie roku. Zakładamy, że nasze projekty deweloperskie będą wykonywane przez firmy wykonawcze z grupy — mówi Łukasz Żuk.

W grupie jest firma Budopol Bydgoszcz.

— W Instalexporcie prowadzimy proces restrukturyzacji. Pewne składniki majątku będą zbywane, pewne obszary działalności być może zamykane. Z drugiej strony — przez akwizycje lub przez rozwój organiczny — będziemy rozwijać kompetencje w zakresie wykonawstwa budowlanego, głównie w rejonie Bydgoszczy (Budopol Bydgoszcz) i Warszawy (akwizycja lokalnej spółki budowlanej lub rozwój własnych mocy wykonawczych) — mówi Łukasz Żuk.

Giełda w nowym roku

Spółka była jednym z „wiecznych debiutantów” giełdowych. Od połowy 1999 r. Instalexport był w obrocie publicznym, ale akcje spółki nigdy nie trafiały do obrotu giełdowego. Teraz wizja giełdy powróciła.

— Jesteśmy zainteresowani debiutem na parkiecie. Ale to wiąże się z koniunkturą w branży i restrukturyzacją firmy. Myślę, że giełda jest możliwa, ale w przyszłym roku — dodaje Łukasz Żuk.

Prezes liczy, że dzięki restrukturyzacji na koniec roku pojawią się dodatnie wyniki.