Żurawie poczekają na inwestora

ANP, KSA
opublikowano: 2008-07-03 00:00

Chętnych na Żurawie nie brakuje, zwłaszcza że ich kurs spada. Jednak EFH,udziałowiec 13 proc., nie zamierza sprzedawać akcji.

Chętnych na Żurawie nie brakuje, zwłaszcza że ich kurs spada. Jednak EFH,udziałowiec 13 proc., nie zamierza sprzedawać akcji.

Na razie.

Żurawie Wieżowe, specjalizujące się w wynajmie specjalistycznego sprzętu dla firm budowlanych, mogą trafić do inwestora strategicznego.

— Europejski Fundusz Hipoteczny (EFH) rozważa wycofanie się z akcjonariatu Żurawi. Będę namawiał fundusz do tego kroku — mówi Grzegorz Żółcik, prezes Żurawi Wieżowych.

Dodaje, że spółką zainteresowany jest jeden z większych graczy w branży na świecie. Nie chce podać jego nazwy ani rocznych obrotów.

— Nie wiem, czy rozmowy się toczą. Dziś sytuacja się skomplikowała i nie jest to najlepszy moment na sprzedawanie udziałów — dodaje prezes Żółcik.

Potwierdza to Mirosław Wierzbowski, prezes EFH.

— Na razie nie rozmawiamy z potencjalnymi inwestorami, choć jest kilku zainteresowanych. Wszystko oczywiście zależeć będzie od ceny, a dziś akcje są bardzo tanie. Dlatego nie sprzedam udziałów nawet wtedy, gdy papiery będą po 4,5 zł — mówi Mirosław Wierzbowski, prezes Europejskiego Funduszu Hipotecznego.

Dodaje, że byłby zainteresowany sprzedażą po cenie powyżej 6 zł za akcję.

Akcje Żurawi Wieżowych oscylują wokół 3 zł za papier. Przy środowym kursie pakiet wart jest raptem ponad 18 mln zł.

— Gdyby doszło do powiązania Żurawi z inwestorem, moglibyśmy szybciej pojawić się na rynku bułgarskim i rumuńskim. Samodzielnie możemy wejść tam dopiero w drugiej połowie 2009 r. — mówi Grzegorz Żółcik.

— Rozważana jest też kwestia przejęcia jakiejś firmy z branży przez Żurawie — dodaje prezes EFH.

Prezes Żurawi jest spokojny o prognozy zakładające 40 mln zł przychodów i 12 mln zł zysku netto.

Tymczasem EFH poinformował właśnie o sprzedaży SPA Development — spółki, która jest właścicielem ośrodka wypoczynkowego w Ustroniu.

— To obiekt zbyt mały na hotel i dlatego nie pasował do naszego profilu działalności — tłumaczy decyzję Marcin Podobas, wiceprezes EFH.

Dodaje, że w najbliższym czasie raczej nie należy się spodziewać podobnych transakcji. Nabywca zapłaci za udziały w SPA Development 5,05 mln zł. Ich wartość w księgach EFH na koniec czerwca tego roku to 4,75 mln zł.