Czytasz dzięki

Związkowcy fiskusa ostro ostrzegają rząd

opublikowano: 30-09-2020, 22:00

W akcji protestacyjnej miało być wyłączonych aż 80 proc. komputerów w aparacie skarbowym. Rząd ma nad czym myśleć.

30 września akcja wyłączania komputerów trwała od 9.55 do 10.15. Tylko 20 minut, ale głos pracowników skarbówki był bardzo silny — do protestu przyłączyła się zdecydowana większość osób zatrudnionych.

— Wylogowano z sieci około 80 proc. komputerów używanych w aparacie skarbowym. To bardzo wysoka frekwencja i duży sukces związków zawodowych.Bardzo wyraźnie pokazaliśmy jedność w domaganiu się od kierownictwa Ministerstwa Finansów spełnienia naszych postulatów i oczekiwań — mówi Dominik Lach, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Administracji Skarbowej NSZZ Solidarność.

Akcja miała pokazać ministrowi finansów skalę niezadowolenia urzędników skarbówki z zapowiedzianych redukcji zatrudnienia i płac. Zorganizowano ją specjalnie w środę rano, na kilka godzin przed zaplanowanym spotkaniem Tadeusza Kościńskiego z komitetem protestacyjnym. Urzędników niepokoi rządowy zamiar zmniejszenia zatrudnienia w sferze budżetowej. Jego skala jeszcze nie jest znana, gdyż ministerstwa mają przedstawić swoje propozycje. Pracownicy fiskusa dostali też sygnał, że w 2021 r. nie mogą liczyć na żadne podwyżki, a zarobki mogą nawet zostać obniżane (stracą premie).

Komitet protestacyjny, w którego skład wchodzą przedstawiciele największych organizacji związkowych, żąda od kierownictwa Ministerstwa Finansów rezygnacji z redukcji zatrudnienia i płac. W przeciwnym razie dojdzie do eskalacji akcji protestacyjnej, a kolejne działania mogą skutkować stratami finansowymi dla budżetu państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane