Zwrotne pomagają większej liczbie firm

Dorota Zawiślińska
aktualizacja: 13-02-2017, 12:09

Wielu przedsiębiorców nie wie o istnieniu tzw. instrumentów finansowych. A szkoda, bo to ciekawa alternatywa finansowania ich działalności

Czy polskie mikrofirmy chętnie korzystają z funduszy unijnych? Co wiedzą o grantach i wsparciu zwrotnym? Z czego finansują inwestycje i bieżącą działalność? M.in. na te pytania odpowiadają autorzy najnowszego badania „Mikrofirmy o usługach finansowych 2016” przygotowanego przez Centrum Badań Marketingowych (CBM) Indicator i Warszawski Instytut Bankowości (WIB) dla Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej (KPK).

NIEŚWIADOMI:
Wyświetl galerię [1/2]

NIEŚWIADOMI:

— Firmy wciąż nie doceniają wsparcia zwrotnego — mimo jego niewątpliwych atutów — mówi Arkadiusz Lewicki, dyrektor KPK ds. Instrumentów Finansowych Programów UE. Małgorzata Pstrągowska

Wyniki? Z raportu wynika, że dla aż 79 proc. małych przedsiębiorstw największe znaczenie w finansowaniu inwestycji ma kapitał własny. Cenią też kredyt bankowy (41 proc. ankietowanych), a także, choć w mniejszym stopniu — leasing (20 proc.). Tylko dla 16 proc. najmniejszych firm duże znaczenie mają unijne dotacje. Niestety wielu przedsiębiorców nie wie o możliwości finansowania projektów instrumentami zwrotnymi.

 

Blisko 20 proc. respondentów nie interesuje się nimi w ogóle, a przeszło połowa — w minimalnym stopniu. Kredyty bankowe z gwarancją unijną oraz pożyczki z budżetu UE są istotnym źródłem finansowania przedsięwzięć tylko dla odpowiednio 15 proc. i 9 proc. badanych. Do tej pory z pieniędzy unijnych skorzystało tylko 9 proc. najmniejszych przedsiębiorców.

Najczęściej były to granty, zdecydowanie rzadziej kredyt czy pożyczki. Drobny biznes traktuje fundusze jako dodatkową gotówkę na rozwój firmy (87 proc.) oraz zastrzyk kapitału, który można uzyskać na dobrych warunkach (11 proc.). Narzeka natomiast na zbyt uciążliwe procedury dotyczące ubiegania się o tego rodzaju wsparcie, na trudności związane z przygotowaniem wniosku, zbyt skomplikowane zasady jego rozliczania, a także zbyt długi czas jego rozpatrywania.

Bez wsparcia byłoby trudniej

Co piąta firma finansuje inwestycje wsparciem uzyskanym z Brukseli. Warto jednak podkreślić, że ponad połowa najmniejszych podmiotów, która skorzystała z unijnego dofinansowania, przyznaje, że miało ono duży wpływ na wyniki finansowe ich biznesu, a także rozszerzenie ich działalności i zwiększenie jej skali.

Co ciekawe, blisko 70 proc. respondentów jest zdania, że bez pieniędzy z budżetu UE nie mogliby zrealizować planów rozwojowych lub zrobiliby to w ograniczonym stopniu. Z badania wynika, że unijne wsparcie w formie instrumentów dłużnych (pożyczek, kredytów, leasingu) jest wśród mikroprzedsiębiorców znacznie bardziej popularne niż instrumenty kapitałowe.

Blisko połowa firm przeznaczyła je na inwestycje, a co czwarta — również na działalność bieżącą. Zdecydowanie największym zainteresowaniem wśród badanych cieszą się pożyczki lub kredyty na preferencyjnych warunkach (80 proc.). W dalszej kolejności leasing. Najmniej znane są poręczenia i wejścia kapitałowe. Autorzy raportu zwracają też uwagę na bariery, które uniemożliwiają pozyskanie finansowania z rynku. Najczęściej mikrofirmom brakuje zdolności kredytowej (47 proc.) oraz wymaganego zabezpieczenia (42 proc.). Często spotykają się one z odmową uzyskania wsparcia, bo zbyt krótko prowadzą działalność.

Potrzeba jednego okienka

Prawie wszyscy badani przedsiębiorcy (96 proc.) zauważają potrzebę istnienia jednego okienka — krajowego punktu kontaktowego dla wszystkich instrumentów finansowych dostępnych w programach Unii Europejskiej. Czego oczekują od KPK? Przede wszystkim informacji o możliwościach unijnego dofinansowania(34 proc.), organizacji warsztatów i seminariów (51 proc.) oraz pomocy w rozmowach z pośrednikami finansowymi.

— Korzystanie z funduszy unijnych nigdy nie było powszechne wśród mikro- i małych firm. Dziesięć lat temu w Portugalii próbowano stworzyć takie instrumenty z budżetu UE, aby praktycznie każda firma mogła z nich korzystać. Zakończyło się to fiaskiem zarówno w sensie efektów, jak i na poziomie makroekonomicznym. Rozdzielanie po równo wszystkim pomocy publicznej nie przynosi dobrych rezultatów — podkreśla Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju.

Jego zdaniem, wsparcie zwrotne umożliwia bardziej efektywne wykorzystanie pieniędzy publicznych i wzmacnia inwestycje prywatne.

— W ramach instrumentów zwrotnych — w porównaniu z dotacjami — z tej samej puli pieniędzy korzysta znacznie więcej przedsiębiorców. Poza tym jest to oferta dużo bardziej dostępna niż finansowanie dotacyjne, niemal dla każdej firmy, i tą drogą szybciej można dostać wsparcie — wymienia Jerzy Kwieciński. W ciągu ostatniego roku w Polsce uruchomiono już preferencyjne finansowanie dla przedsiębiorców z trzech programów UE. Do wzięcia jest ponad 2,3 mld zł. W najbliższych miesiącach oferta będzie rozszerzona o pieniądze z tzw. planu Junckera.

— Obecnie na polskim rynku 15 pośredników finansowych udostępnia preferencyjne wsparcie z programów ramowych Unii Europejskiej. Warto zaznaczyć, że skorzystało już z niego ponad 23 tysiące rodzimych firm, z czego zdecydowana większość to mikroprzedsiębiorcy. Akcja pożyczkowa rośnie w bardzo szybkim tempie, co zachęca do udziału w systemie wsparcia kolejne instytucje finansowe. Można więc liczyć na to, że wkrótce ta oferta będzie szersza. Na naszą pomoc informacyjną o tych instrumentach mogą liczyć wszyscy zainteresowani — podkreśla Arkadiusz Lewicki, dyrektor KPK ds. Instrumentów Finansowych Programów UE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu