Czytasz dzięki

20 mld EUR na wodę i ścieki

Bruksela oraz OECD zalecają ogromne inwestycje w gospodarkę wodno-kanalizacyjną. Trudno jednak znaleźć na nie fundusze.

66 mld zł — na tyle polskie przedsiębiorstwa wodno- -kanalizacyjne wyceniały już w ubiegłym roku potrzeby inwestycyjne w najbliższej perspektywie unijnej, czyli do 2027 r. Komisja Europejska oraz OECD przygotowały raport, w którym szacują, ile należy wydać w naszym kraju na gospodarkę wodno-ściekową w latach 2020-30. Prognozują, że wydatki powinny wynieść aż 20 mld EUR (87,6 mld zł).

W Wielkiej Brytanii ponad 25 proc. inwestycji jest finansowanych
przez europejskie banki, m.in. EBI czy EBOR, oraz komercyjnych, a w Polsce
tylko kilka procent. W najbliższej dekadzie wskaźnik powinien wzrastać, chyba
że rujnujący finanse samorządów kryzys ograniczy możliwości inwestycyjne
sektora komunalnego.
Zobacz więcej

SĄ POŻYCZKI:

W Wielkiej Brytanii ponad 25 proc. inwestycji jest finansowanych przez europejskie banki, m.in. EBI czy EBOR, oraz komercyjnych, a w Polsce tylko kilka procent. W najbliższej dekadzie wskaźnik powinien wzrastać, chyba że rujnujący finanse samorządów kryzys ograniczy możliwości inwestycyjne sektora komunalnego. Fot. AdobeStock

W samą porę

— Raport był opracowywany przez dwa lata. Pierwotnie proponowano pokrywanie kosztów inwestycji głównie z taryf za wodę i ścieki, ale po konsultacjach jego autorzy rekomendują jednak finansowanie głównie z pieniędzy publicznych, krajowych i unijnych — mówi Klara Ramm, ekspert Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP).

Jej zdaniem analiza pojawiła się w dobrym momencie, ponieważ Komisja Europejska zaproponowała niedawno pulę funduszy do podziału między państwa członkowskie. Będą prowadzone szczegółowe negocjacje, w ramach których dzięki raportowi można uzasadnić konieczność przeznaczenia części pieniędzy na sektor wodno-kanalizacyjny.

Sceptyczny jest Tadeusz Rzepecki, szef Tarnowskich Wodociągów oraz przewodniczący rady IGWP. Podkreśla, że Polska już w poprzednich latach otrzymała znaczne unijne dofinansowanie na te inwestycje, a w dotychczasowych prognozach na nową perspektywę nie przewiduje się wysokiego finansowania.

Groźna konkurencja

Wywalczenie dotacji w Brukseli może być dużym wyzwaniem. Naszymi groźnymi konkurentami są Bułgaria i Rumunia. To kraje znacznie bardziej zapóźnione w dostosowaniu gospodarki wodno-ściekowej do europejskich standardów. Koszt usług wodno-ściekowych ma tam już duży udział w wydatkach gospodarstw domowych, więc możliwości podwyższania taryf są niewielkie, a zapotrzebowanie na dotacje duże. Z raportu wynika, że Polacy przeznaczają na usługi wodno-kanalizacyjne 2-4 proc. dochodu rozporządzalnego gospodarstw domowych, a Rumuni i Bułgarzy aż 6 proc. OECD wycenia polski rynek usług zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odbioru ścieków na 5 mld EUR rocznie.

Na największym rynku niemieckim wydatki na te usługi przekraczają 22 mld EUR. W Danii taryfy pokrywają ponad 90 proc. kosztów utrzymania usług wodno-kanalizacyjnych, w Polsce natomiast prawie 40 proc. to dotacje i pożyczki z funduszy krajowych oraz unijnych. Zdaniem Tadeusza Rzepeckiego warto wprowadzić tzw. finansową odpowiedzialność producentów i z tych pieniędzy częściowo finansować inwestycje w sektor.

— Chodzi na przykład o odpowiedzialność producentów farmaceutyków. Jeden z nich, reklamując w mediach swój produkt, podkreśla, że już po kilku godzinach jest usuwany z organizmu pacjenta. To znaczy, że trafia do ścieków. Ktoś musi zapłacić za jego utylizację — mówi Tadeusz Rzepecki.

Firmy wodno-kanalizacyjne chcą więc, by w kosztach partycypowali także producenci farmaceutyków oraz innych produktów, z powodu których wzrasta zanieczyszczenie ścieków i koszty ich oczyszczania. Obawiają się równocześnie, że proponowane rozwiązania europejskie wprowadzą też dodatkowe wymogi dotyczące jakości ścieków na wylocie z oczyszczalni, co zwiększy koszty sektora. Polska miała wdrożyć unijne przepisy dotyczące budowy systemu odpowiedzialności producentów do 5 lipca, ale z powodu pandemii termin może być niedotrzymany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane