5 argumentów za hossą maluchów

KZ
opublikowano: 2015-03-02 16:27

Indeks małych spółek w szybkim tempie odrabia zeszłoroczne straty. Zdaniem Tomasza Hońdy, analityka Quercus TFI, hossa dopiero nabiera rumieńców.

Specjalista towarzystwa, którego fundusze akcji w 2014 r. były słabe na tle konkurencji właśnie z powodu słabości sektora małych i średnich firm (tzw. misiów), dostrzega pięć argumentów za tym, że odbicie notowań to nie tylko wzrostowa korekta, ale trwała tendencja.

1.    Indeks sWIG80 jest najwyżej od ośmiu miesięcy, co historycznie w każdym przypadku zapowiadało dalszą zwyżkę, przy czym zasięg tej zwyżki w ostatnich latach był mniejszy niż w bardziej zamierzchłej przeszłości. Najmniej korzystnie wyglądał bieg wydarzeń wówczas, gdy sWIG80 osiągnął 8-miesięczne maksimum po gwałtownej zwyżce (lata 2009 i 1998). Pod tym względem obecna sytuacja prezentuje się lepiej, bo nie mieliśmy jeszcze fali gwałtownej zwyżki, lecz raczej ruch na zasadzie „kroczek po kroczku”.

2.   Poprawa stóp zwrotu powinna przyciągnąć świeży kapitał. Kiedy stopy zwrotu się psują, kapitał ucieka, kiedy się poprawiają – pieniądze napływają coraz szerszym strumieniem. Obecnie jesteśmy na etapie, w którym z jednej strony mamy za sobą okres długotrwałego pogarszania się stóp zwrotu (z +50 proc. rok do roku na jesieni 2013 r. do prawie -20 proc. r/r), a z drugiej – zaczynają się pomału poprawiać. Jeśli trend wzrostowy sWIG80 będzie kontynuowany, 12-miesięczne stopy zwrotu będą coraz wyższe.

3. Poprawia się pozycja akcji względem obligacji skarbowych. Wskaźnik siły relatywnej sWIG80 względem koszyka obligacji o stałym kuponie (indeks TBSP), który w minionym roku zaliczył ostry spadek, obecnie buduje formację wyglądającą na próbę zmiany trendu spadkowego na wzrostowy.

4. Segment małych spółek cechuje się wyjątkową cyklicznością. Historycznie hossy dobiegały końca nie wcześniej niż po osiągnięciu przez wskaźnik czasu trwania pułapu 36 tygodni (co oznacza, że spośród ostatnich 52 tygodni 36 – czyli niemal 70 proc. – było na plusie). Czasem szczyty były ustanawiane jeszcze wyżej (42 tygodnie – tyle wskaźnik osiągnął na jesieni 2013 r., jak i co ciekawe na szczycie boomu w 2007 r.).

5. Wyceny są atrakcyjne. Wskaźnik cena do zysku, prognozowanego dla 14 z 20 firm z największą wagą w sWIG80, wynosi około 12.  To mniej niż na rynkach zagranicznych. Firmy z niemieckiego MDAX wyceniane są na blisko 19-krotność zysków prognozowanych na ten rok (z tym zastrzeżeniem, że niemieckie „średniaki” z tego indeksu są oczywiście dużo większe od naszych „maluchów”). Podobne są wyceny amerykańskich średnich i małych spółek.  

<a href="http://notowania.pb.pl/instrument/PL9999999979"><img src=http://notowania.pb.pl/chart_daily/PBChart/PL9999999979/550/220/2014-03-24/2015-03-02></a>