7 spółek, które definitywnie zakończyły wieloletnie bessy

Mimo wciąż słabej koniunktury giełdowej na rynku nie brakuje spółek, których notowania wychodzą z trendów spadkowych.

Po ponad dziewięciu latach od ustanowienia szczytu wszech czasów indeksowi WIG wciąż brakuje zwyżki aż o 47 proc. do wyrównania rekordu. Znacznie większe straty do odrabiania mają spółki, które przez ten okres tkwiły w trendach spadkowych. Na szczęście wiele z nich bierze się do tej syzyfowej roboty. Wybraliśmy siedmiu spośród największych spadkowiczów ostatnich lat, którym udało się wyrwać z objęć bessy. Oto oni:

Awbud

Akcje Awbudu, za które w latach świetności płaciło się ponad 50 zł, a nawet 100 zł, kosztują dziś zaledwie 5,50 zł. Mimo to budowlana spółka najgorsze wydaje się mieć już za sobą. Dzięki restrukturyzacji zyskiem zamknęła pięć kwartałów z rzędu, a poprawę postrzegania wśród inwestorów potwierdza analiza techniczna. Notowania wyszły górą z kanału spadkowego, po ruchu powrotnym znalazły się najwyżej od ponad dwóch lat, a to może nie być koniec, zważywszy że wskaźnik cena/zysk dla spółki sięga zaledwie 8,4.

Triton Development

Wyprzedaż papierów Triton Development została zatrzymana, choć sama spółka nie zanotowała zysków od 18 kwartałów. Analiza techniczna daje nadzieje, że dno nie zostanie pogłębione, po tym jak wskaźnik ceny do wartości księgowej spadł do zaledwie 0,16. Notowania papierów dewelopera opuściły górą kanał spadkowy, który opisywał je przez większą część ostatnich dziewięciu lat. Aby mówić o hossie kupujący będą musieli jednak wypchnąć kurs powyżej ostatniego szczytu, czyli pułapu 2,95 zł.

Cognor

W ostatnim raporcie kupno akcji Cognora zalecił Maciej Bobrowski z BDM. Specjalista wycenił papiery hutniczej spółki na 1,73 zł, aż o 94 proc. poniżej notowań od szczytu z 2007 r. Do wartości sprzed dziewięciu lat akcje spółki pewnie nie powrócą już nigdy, jednak także według analizy technicznej szanse na zyski są spore. Notowania opuściły kanał spadkowy, który dominował na wykresie przez dziewięć lat, a wraz z wyjściem kursu na blisko 12-miesięczny szczyt trend zmienił się na wzrostowy.

Rank Progress

Czteroletnią bessę prawdopodobnie zakończył Rank Progress. Aby korzystny scenariusz się zrealizował, notowania muszą utrzymać się powyżej górnego ograniczenia kanału spadkowego, które przełamały w kwietniu (1,97 zł). Nawet jeśli tak się stanie, nie będzie to z góry oznaczało hossy, a być może zaledwie trend boczny. Choć papiery spółki są warte zaledwie 13 proc. tego, co przypadająca na nie wartość księgowa, to jednak spółka mocno na to „zapracowała”, notując dwa lata z rzędu straty przekraczające 50 mln zł.

Milkiland

Bessa, która między grudniem 2010 r. a sierpniem 2015 r. zmiotła ponad 98 proc. wartości akcji Milkilandu, należy już do przeszłości. Wszystko przez wyjście kursu górą z kanału opisującego tendencję spadkową. Reprezentant ukraińskiej branży spożywczej wciąż notuje straty, jednak obecna wycena to zaledwie 13 proc. wartości księgowej. Potwierdzeniem rozpoczęcia hossy będzie wyjście na kilkunastomiesięczne maksimum, czyli przełamanie pułapu 2,30 zł.

Agroton

Zakończenie długiej i ciężkiej bessy świętować mogą akcjonariusze Agrotonu. Ostatnie zwyżki doprowadziły do wybicia górą z długoterminowego kanału spadkowego, sięgającego początku notowań spółki. Zła wiadomość dla chcących wsiąść do uciekającego pociągu jest taka, że po trzech tygodniach kurs znajduje się już o blisko 80 proc. powyżej przełamanego oporu, a to grozi korektą. Abstrahując od skrajnego rozgrzania rynku papiery ukraińskiego producenta rolnego wydają się mieć dobre perspektywy. Choć kurs znalazł się najwyżej od blisko dwóch lat, to jednak wartość rynkowa spółki wciąż sięga zaledwie 15 proc. wartości księgowej.

PMPG Polskie Media

W czerwcu notowania wydawniczej spółki znalazły się najwyżej od blisko czterech lat, choć jeszcze jesienią sprzedający testowali historyczne minimum. Bessa należy do przeszłości, podpowiada analiza techniczna. W marcu kurs wybił się górą z budowanego od 2007 r. kanału spadkowego. To czy teraz, po zwyżce o 125 proc., nadal warto kupować akcje spółki, może być sprawą dyskusyjną. Z jednej strony wskaźnik cena/zysk wciąż jest atrakcyjny (sięga 6,9), z drugiej jednak może lepiej z zakupami zaczekać, aż kurs zejdzie do (szybko wznoszącej się wprawdzie) linii trwającego od 11 miesięcy trendu wzrostowego, leżącej obecnie na wysokości 3,12 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane