Akcja rekrutacyjna w designerskim stylu

Luxoft Poland ubrał programistów w koszulki od znanych projektantów. To dowód na to, że teleinformatyczny gigant dobrze zna swoją grupę docelową

Zdolni programiści pracujący w zawodzie od czterech, pięciu lat — takich specjalistów Luxoft szuka najczęściej, co wynika głównie z tego, że realizuje skomplikowane przedsięwzięcia, wymagające zarówno doświadczenia, jak i polotu, wyobraźni i talentu.

Zobacz więcej

POD PRESJĄ: Programiści to wymagająca grupa docelowa, która oczekuje komunikacyjnych nowości. A konkurencja nie przestaje kopiować naszych pomysłów. Chcemy więc uciekać do przodu — mówi Przemysław Berendt (drugi z lewej), wiceprezes spółki Luxoft ds. marketingu, wspierany przez swój zespół. [FOT. GOTFRY]

— We wszystkich swoich kampaniach w dziedzinie employer brandingu nawiązujemy do wartości, które cenią programiści z takim stażem — możliwości rozwoju, kontaktu z interesującymi technologiami, ambicji, rywalizacji i dobrej zabawy. Pożądani przez nas kandydaci lubią działania nietypowe, pasujące do ich nietuzinkowych osobowości, co staramy się uwzględniać w treści i formie komunikacji — opisuje Przemysław Berendt, globalny wiceprezes spółki Luxoft ds. marketingu.

Na wzór Doliny Krzemowej

Fantazji, poczucia humoru i dystansu do siebie nie można odmówić twórcom kampanii „FreeTee4 IT”, której celem było dotarcie do najlepszych programistów na świecie, a w Polsce — do wybitnych speców IT chcących się rozwijać przy złożonych międzynarodowych inicjatywach. Firma Luxoft przygotowała dla przedstawicieli branży wyjątkowe koszulki, zaprojektowane przez ośmiu cenionych designerów z różnych zakątków globu, nie wyłączając Polski. Powstało 10 wzorów, które oddają charakterystyczny styl informatycznych „odmieńców”.

Tak pracodawca zachęcał programistów do składania aplikacji. Oryginalny pomysł pokazuje, że dostawca IT dobrze zna potrzeby, poglądy i gusty swoich potencjalnych pracowników. Dzięki T-shirtowej akcji rekrutacyjnej Luxoft został zwycięzcą konkursu „Siła przyciągania” w kategorii „Najlepsza kampania employer branding”, organizowanego przez „Puls Biznesu”.

Nagrodzono go m.in. za świetne zrozumienie grupy docelowej. — Z przeprowadzonych na Uniwersytecie Berkeley badań wynika, że 85 proc. ubrań pracowników technologicznych w Dolinie Krzemowej to promocyjne koszulki, bluzy i inne elementy garderoby zdobyte na konferencjach. Połączyliśmy tę informację z naszą wiedzą o pasjach informatyków i stworzyliśmy serię unikatowych T-shirtów, które były do wygrania po rozwiązaniu testu programistycznego i przekazaniu CV. Połączyliśmy grywalizację, „geekowskie” zamiłowanie do gadżetów i styl życia ludzi IT, aby dotrzeć do naszej grupy docelowej — opowiada Przemysław Berendt.

Tylko w Polsce brakuje ponad 50 tys. informatyków. Szczególnie programiści znają swoją wartość i mają wysokie wymagania. Niemal codziennie dostają kolejne propozycje zatrudnienia. Są do tego stopnia rozpieszczeni przez rynek, że nie reagują na szablonowe ogłoszenia rekrutacyjne i kampanie employerbrandingowe. W Luksofcie wszyscy zdają sobie sprawę, że trzeba korzystać z wielu kanałów, narzędzi i rozwiązań — jak tzw. social media, społeczna odpowiedzialność biznesu czy współpraca z uczelniami. Ale kluczem do sukcesu jest oryginalność i łamanie konwencji.

— Zamiast narzekać na obojętność, roszczeniowe postawy, próbujemy znaleźć wspólny język z kandydatami. Trudno ich zaskoczyć i zachęcić do zmiany. Dlatego na nasz plan marketingowy składa się wiele działań bardzo zbliżonych do marketingu B2C, czyli adresowanego do konsumentów — tłumaczy Przemysław Berendt.

Duży zwrot z inwestycji

Efekty kampanii „FreeTee4 IT” przerosły oczekiwania pracodawcy. W trzy miesiące dotarł do ponad 30 tys. profesjonalistów. O koszulki walczyło 5 tys. osób, z których 1,5 tys. dobrze rozwiązało skomplikowany test wiedzy programistycznej. Dzięki temu Luxoft zdobył szeroką bazę kandydatów, z której rekruterzy korzystali przez pół roku. A niektóre owoce akcji pomysłodawca zbiera do dziś.

— Duża liczba specjalistów, którzy odpowiedzieli na naszą akcję, to połowa sukcesu. Trzeba do nich dodać tysiące ludzi, którzy widząc koszulki noszone przez ich kolegów po fachu, dowiedzieli się o naszej firmie. Informatycy zakładają T-shirty tym chętniej, że logotyp Luxoftu jest prezentowany na nich w subtelny sposób — mówi Przemysław Berendt.

Innowacyjność cechuje nie tylko zwycięską akcję „FreeTee4 IT”. Przedsiębiorstwo dociera także do specjalistów spoza pokolenia Y. Przykładem jest ubiegłoroczna kampania „A-Players League” w konwencji fantasy, która zachęcała programistów do udziału w międzynarodowej rywalizacji sprawdzającej wiedzę techniczną. Mogli oni tworzyć swoje internetowe awatary, których statystyki rosły wraz z wynikami testów IT.

— To działanie cieszyło się popularnością wśród młodszych adeptów programowania. Staramy się działać wieloaspektowo — np. dzięki inicjatywie „Profesor Wnuczek”, w którą jesteśmy zaangażowani od kilku lat, trafiamy do gimnazjalistów i licealistów, ale też do seniorów. Pokazujemy, że technologia może być płaszczyzną współpracy między pokoleniami. Co do uczniów objętych programem — za kilka, kilkanaście lat mogą stanowić trzon naszych pracowników — podkreśla Przemysław Berendt.

Na przekór status quo

Centra rozwoju oprogramowania Luxoftu w Polsce odpowiadają za skomplikowane i zaawansowane technicznie zlecenia dla największych instytucji finansowych na świecie. Dlatego rekrutacja programistów Java, .NET czy C++ to główny cel tej firmy, ale nie brakuje ofert dla przedstawicieli różnych specjalności. Zapotrzebowanie dotyczy m.in. testerów, analityków biznesowych czy kierowników projektów, u których wykształcenie informatyczne jest mile widziane, ale nie zawsze konieczne. Wysiłki związane z pozyskaniem i zatrzymaniem najlepszych fachowców zaowocują zapewne jeszcze niejedną kampanią Luxoftu równie oryginalną jak ta, która została nagrodzona w konkursie „Siła przyciągania”. Sugeruje to Przemysław Berendt, informując, że jego zespół pracuje nad nowymi pomysłami, nie bojąc się kwestionować rynkowego status quo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Akcja rekrutacyjna w designerskim stylu