Akcjonariusze BRE i BH nie mają pewności połączenia

Artur Sulejewski
30-07-1999, 00:00

Akcjonariusze BRE i BH nie mają pewności połączenia

Właściwie cały światowy rynek giełdowy czekał ze zniecierpliwieniem i, nie ma co ukrywać, z obawami na wystąpienie Alana Greenspana — szefa Fed przed Komisją Bankową Senatu USA. Ze względu na różnice czasu i godziny funkcjonowania warszawskiej giełdy, można było oczekiwać, że czwartkowe wydarzenia na rodzimym parkiecie zdeterminują wypowiedzi osobistości zza oceanu.

RZECZYWIŚCIE, wczoraj GPW miała swego bohatera. Z tym tylko, że stał się nim wysoki polski urzędnik państwowy. Minister Skarbu Państwa poinformował rynek, że resort jest przeciwny fuzji BRE Banku i Banku Handlowego przy określonym na 1 do 2,6 parytecie wymiany akcji obu banków. Informacja ta, czego można było się spodziewać, wpłynęła na notowania wymienionych instytucji finansowych. Zgodnie z logiką nastąpił spadek wartości kursu BRE oraz wzrost ceny papierów Handlowego.

W OPINII Emila Wąsacza, proponowany parytet wymiany jest niekorzystny, gdyż obniża wartość pozostającego w rękach Skarbu Państwa i wciąż państwowego PZU pakietu akcji BH. W rezultacie może to doprowadzić do niższych niż wcześniej prognozowano wpływów, które budżet państwa spodziewa się uzyskać z tej prywatyzacji. W tym sensie można zrozumieć stanowisko MSP, dlaczego ma wątpliwości co do łączenia BRE z BH. Dziwi natomiast, dlaczego w tym miejscu ministerstwo nagle zaczęło martwić się losem akcjonariuszy mniejszościowych BH. Przecież jeszcze nie tak dawno temu MSP sprzedało Bayerische Hypo-und Vereinsbank po 480 zł za sztukę pakiet akcji BPH. Mniejszościowi akcjonariusze krakowskiego banku nie dostali takiej szansy. Obecnie mają możliwość odsprzedania swoich walorów niemieckiej instytucji finansowej, ale proponuje się im tylko 230 zł za sztukę. Tak się jednak składa, że w tej sprawie urzędnicy MSP nie stanęli w obronie mniejszych udziałowców.

ROZTEREK podobnych do tych, które stały się udziałem posiadaczy papierów wspomnianych banków, nie mają za to akcjonariusze wrocławskiego Polaru. Fundusze zarządzane przez Enterprise Investors wyprzedziły starania MSP i same znalazły inwestora dla polskiego producenta sprzętu AGD. Francuska grupa Brandt zapłaci funduszom po 25,4 zł za pojedynczy papier. Taka sama cena ma obowiązywać w wezwaniu dla pozostałych akcjonariuszy. Jednocześnie wyjaśniło się, dlaczego akcje Polaru były ostatnio tak chętnie kupowane przez inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Sulejewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Akcjonariusze BRE i BH nie mają pewności połączenia