PB Po Godzinach
Partnerem cyklu EKO jest logo Provident

Aplikacją walczą z rakiem

opublikowano: 10-09-2021, 13:00

Magdalena Kędzierska, łódzka lekarka, specjalistka onkologii klinicznej, i Michał Frąk z firmy STX Next zajmującej się oprogramowaniem komputerowym, stworzyli aplikację, która ułatwia diagnozowanie zmian skórnych. Według specjalistów ta technologia może pomóc w walce z nowotworami.

Sygnał ostrzegawczy:
Sygnał ostrzegawczy:
Nie tylko nowotwory skóry, lecz także nowotwory lite ujawniają się na skórze. Rak piersi może się manifestować np. na skórze klatki piersiowej – mówi dr Magdalena Kędzierska, pracująca w Oddziale Chemioterapii Nowotworów Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.
K.Jarczewski

Onkolodzy alarmują, że przez pandemiczne zaniedbania pacjenci pojawiają się u nich za późno – w zbyt zaawansowanych stadiach nowotworów, by można im było skutecznie pomóc. Ponadto od sześciu lat, aby zgłosić się do dermatologa, trzeba mieć skierowanie, co zdaniem lekarzy spowodowało zmniejszenie częstotliwości wizyt pacjentów. Tymczasem od trzech dekad we wszystkich grupach wiekowych w Polsce odnotowuje się wzrost zagrożenia czerniakiem skóry. Aby uratować życie pacjenta, lekarz musi mieć informację, czy i w jakim tempie zmieniają się niewinnie wyglądające pieprzyki.

– Nie tylko nowotwory skóry, lecz także nowotwory lite ujawniają się na skórze. Rak piersi może się manifestować np. na skórze klatki piersiowej – wyjaśnia dr Magdalena Kędzierska, pracująca w Oddziale Chemioterapii Nowotworów Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.

Najważniejsza jest komunikacja

Dla lekarza i pacjenta:
Dla lekarza i pacjenta:
Aplikacja Medic-Assistant ma ułatwić oglądanie swojego ciała, obserwacje i dokumentowanie zmian.
K.Jarczewski

Ewolucję zmian najłatwiej zaobserwować na zdjęciach. Telefon komórkowy nie jest jednak idealnym rozwiązaniem dla lekarza – nie można w nim przechowywać danych pacjentów. Tu z pomocą przychodzi nowe narzędzie: aplikacja Medic-Assistant.

– Potrzeba jest silnikiem napędzającym ludzi, którzy zajmują się technologiami, do poszukiwania nowych rozwiązań – uważa Michał Frąk, twórca aplikacji.

Tak było i w tym wypadku. Doktor Kędzierska zgłosiła się do niego z zapotrzebowaniem na narzędzie, które pomagałoby lekarzowi przechowywać zdjęcia pacjentów w usystematyzowany, bezpieczny sposób, a do tego umożliwiałoby kontakt lekarza z pacjentem, czasem mieszkającym kilkaset kilometrów od kliniki. W ten sposób powstał Medic-Assistant – narzędzie stworzone przez jednego programistę, który pracował nad nim po godzinach. Trochę mu brakuje do doskonałości, ale niebawem to się zmieni. Sposób jego działania polega na tym, że pacjent wykonuje telefonem komórkowym zdjęcie niepokojącej go zmiany na skórze, korzystając z wygenerowanego przez lekarza bezpiecznego linku, i przesyła je doktorowi. Po analizie zdjęcia lekarz decyduje, czy wszystko jest w porządku, czy też trzeba wdrożyć działania, spotkać się, przepisać lek.

Mimo że Medic-Assistant jest jeszcze w fazie prototypu, ma już na koncie pierwsze osiągnięcia.

– Dowiedziałem się o aplikacji, bo jakiś czas temu pracowałem w STX Next i wciąż mam kontakt z firmą. Na nodze zrobiło mi się znamię, które mnie zaniepokoiło. Ale długo zbierałem się, żeby iść do lekarza. Kolejki, skierowania – to wszystko sprawiało, że odwlekałem wizytę. Gdy dowiedziałem się o aplikacji, wystarczyło, że zrobiłem zdjęcie. Jeszcze tego samego dnia dostałem informację, że lekarze radzą znamię usunąć. Dwa dni później było po sprawie – opowiada Łukasz Cieślak, pierwszy pacjent, któremu udało się pomóc dzięki aplikacji.

Jego historia potwierdziła, że Medic-Assistant może być skuteczny w przełamywaniu barier związanych z wizytą u lekarza. Aby aplikacja mogła być powszechnie stosowana, potrzeba jednak jeszcze trochę programistycznej pracy. Za dużo, by mogła sobie z tym poradzić jedna osoba. Dlatego w rozwój oprogramowania zaangażowała się firma STX Next – pracodawca Michała Frąka.

– Dostałem do dyspozycji – zupełnie za darmo – zespół trzech programistów. Pracujemy nad doprowadzeniem aplikacji do stanu, w którym mógłby z niej korzystać każdy lekarz i każdy pacjent w Polsce. Rozwiązanie będzie gotowe jeszcze w tym roku – zapewnia Michał Frąk.

Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Mity i wstyd

Matka wynalazków:
Matka wynalazków:
Potrzeba jest silnikiem napędzającym ludzi, którzy zajmują się technologiami, do poszukiwania nowych rozwiązań. Tak też było w przypadku Medic-Assistant – mówi Michał Frąk z firmy STX Next, twórca aplikacji.
K.Jarczewski

Zmianom skórnym towarzyszy wiele mitów: że nie wolno ich ruszać, nie należy badać, trzeba zostawić je w spokoju. Pierwsze pytanie, jakie pacjent słyszy podczas wizyty u lekarza, brzmi: kiedy ta zmiana się pojawiła?

– Bardzo często pacjenci nie zdają sobie sprawy, że liczne znamiona skórne oznaczają zagrożenie dla zdrowia. Wiele osób wstydzi się spotkań z medykiem, bo np. zmiany występują w miejscach intymnych – uważa specjalistka.

– Aplikacja ma ułatwić oglądanie swojego ciała, obserwacje i dokumentowanie zmian. Tworząc ją, braliśmy pod uwagę, że każdy ma dostęp do innego telefonu, do innego aparatu fotograficznego, że nie każdy będzie potrafił zrobić ostre zdjęcie. Zdajemy sobie sprawę, że Medic-Assistant nie zastąpi wizyty u lekarza, jednak może do niej zmotywować. Rzetelne badanie obliguje lekarza do obejrzenia całej skóry pacjenta i zbadania również tych zmian, które pacjent uzna za potencjalnie łagodne – wyjaśnia Michał Frąk.

Profesor Janusz Piekarski z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi uważa, że powstało bardzo użyteczne narzędzie diagnostyczne dla klinicystów.

– Zazwyczaj na skórze pojawiają się bardzo niewielkie, drobne, dyskretne zmiany w czasie, które dla osoby przyzwyczajonej do wyglądu swojego ciała są niewychwytywalne. Prawdopodobnie dzięki tej aplikacji będziemy w stanie wyłapać pacjentów, którzy wymagają szybkiej interwencji chirurgicznej – ocenia prof. Piekarski.

Pandemia wymusiła na lekarzach i pacjentach akceptację zdalnych metod kontaktów i diagnozowania. Lekarze biorą też pod uwagę, że coraz więcej młodych ludzi jest oswojonych z telefonem jako z narzędziem, na co twórcy aplikacji patrzą z optymizmem.

– Nowotwory skóry częściej dotykają ludzi starszych, więc liczymy, że młodzież nauczy korzystania z tej aplikacji pozostałych członków swoich rodzin – ma nadzieję Magdalena Kędzierska.

Technologia dla życia

Medic-Assistant:
Medic-Assistant:
Zazwyczaj na skórze pojawiają się niewielkie zmiany w czasie, które dla osoby przyzwyczajonej do wyglądu swojego ciała są niewychwytywalne. Prawdopodobnie dzięki tej aplikacji lekarze będą w stanie wyłapać pacjentów, którzy wymagają szybkiej interwencji chirurgicznej.
K.Jarczewski

W naszej strefie klimatycznej mądra ekspozycja na słońce jest wskazana ze względu na syntezę witaminy D. Po licznych naukowych publikacjach na temat zdrowia skóry można jednak dość do wniosku, że nasze prababcie, chroniące się przed słońcem parasolkami, rękawiczkami i woalkami, wyprzedziły swoje czasy.

– Jesteśmy narodem, który lubi się opalać. W starszym pokoleniu pokutuje przekonanie, że opalona skóra to wskaźnik zarówno atrakcyjności, jak i dobrobytu. Tymczasem ważna jest zdrowa skóra. Bo co nam po opaleniźnie, która utrzymuje się bardzo krótko, jeśli może w przyszłości zaowocować nowotworem? – rozkłada ręce dr Kędzierska.

Twórca aplikacji wskazuje, że wiele osób codziennie robi i publikuje selfie, dlaczego więc nie zmienić tego w nawyk ratujący zdrowie.

– Dla mnie największym motywatorem do pracy była informacja od Magdaleny Kędzierskiej, że jeśli pacjent przegapi kluczowy moment wyłapania czerniaka, to przeżyje maksymalnie cztery lata, zaś jeśli wykryje się ten nowotwór odpowiednio wcześnie, można go całkowicie wyleczyć. Dlatego nasza firma się zaangażowała i zamierza zrobić wszystko, by technologia pomogła ratować życie – podsumowuje Michał Frąk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane