Artifex stawia na abonament

opublikowano: 24-06-2018, 22:00

Producent gier chce zwiększyć zyskowność segmentu HOPA. Duże nadzieje wiąże z grami free-to-play i premium

Artifex Mundi to producent wyspecjalizowany w grach typu HOPA (z ang. hidden object puzzle adventure). W 2016 r. z publicznej emisji pozyskał ponad 11 mln zł, które planował przeznaczyć na promowanie i marketing nowej koncepcji biznesowej — gier free-to-play (F2P). Okazało się, że to niełatwy biznes, a zadanie pochłonie znacznie więcej czasu, niż firma zakładała przy okazji oferty. W rezultacie ucierpiała kapitalizacja, która skurczyła się o ponad 60 proc. Teraz Artifex Mundi, bogatszy o wiele doświadczeń, ma nowy plan zwiększenia zysków i wyceny.

— Nasza nowa strategia jest raczej ewolucyjna niż rewolucyjna. Porządkuje i wskazuje priorytety we wszystkich trzech segmentach naszej działalności i dla całej spółki — mówi Tomasz Grudziński, prezes Artifex Mundi.

Nowe otwarcie

Największa zmiana dotyczy segmentu gier HOPA. Spółka chce zmienić całe portfolio pojedynczych płatnych gier w jedną aplikację, w której gracz będzie mógł dokupować nowe gry — przygody, obecnie sprzedawane oddzielnie.

— Testujemy model sprzedaży oparty na subskrypcji, której miesięczny koszt jest nieco mniejszy niż koszt pojedynczej gry. Subskrybent otrzymuje jedną grę miesięcznie, plus zniżki na wszystkie inne gry. Wstępne wyniki są bardzo dobre — subskrybenci płacą nam więcej niż statystyczni gracze, kupujący pojedyncze tytuły — mówi Tomasz Grudziński.

Spółka jest gotowa zainwestować w budowę aplikacji scalającej całe portfolio, nawet gdyby chwilowo miało to spowolnić wydawanie kolejnych gier.

— Wprowadzenie takiej aplikacji stwarza szansę na istotny wzrost przychodów z użytkownika, praktycznie bez dodatkowych wydatków na przygotowanie zawartości. Ryzyko nie jest duże, koszt takiej aplikacji to maksymalnie 1 mln zł, a potencjał wzrostu przychodów oceniamy jako istotny. Z segmentu gier HOPA generujemy obecnie kilkanaście milionów złotych przychodów rocznie, przy ponad 6 mln zł średniego zysku netto. Wierzymy, że aplikacja może zwiększyć zyski z segmentu co najmniej w dwucyfrowym tempie — mówi prezes.

Statystyczny płacący za gry gracz kupuje średnio dwa tytuły, a w subskrypcji płaci Artifeksowi średnio ekwiwalent ceny 3,5 gry.

Szansa na wzrost

Najważniejszy dla firmy jest jednak segment F2P, w którym trudne początki zdołowały kurs akcji. Wiąże z nim duże nadzieje.

— Mamy na koncie kilka błędów. Z perspektywy czasu oceniam, że popełniliśmy grzech przesadnego optymizmu. Wyciągnęliśmy jednak wnioski — mówi Tomasz Grudziński.

Obecnie bardzo dużą metamorfozę przechodzi gra „Bladebound”. Jej rozwojem zajął się nowy zespół, który przepisuje od podstaw rdzeń gry. Prace potrwają do końca lipca.

— Pierwszą dużą aktualizację planujemy na wrzesień, a do końca roku powinno wyjść kilka kolejnych. Naszym atutem jest, że już na starcie mamy sporo wysokiej jakości zawartości, z bardzo dobrze ocenianą grafiką. Spodziewamy się, że „Bladebound” może być tzw. game changerem dla całej firmy. Ta gra ma potencjał zarabiania dużych pieniędzy — twierdzi Tomasz Grudziński.

Zaznacza, że celem jest doprowadzenie współczynnika LTV (z ang. lifetime value) do 4 USD, co oznacza, że jedno ściągniecie gry generuje średnio 4 USD przychodu. W tym segmencie spółka pracuje jeszcze nad „Tiny Dragons” oraz „Mighty Machines”. W zanadrzu ma też zawieszony projekt „Spellblade”. Z tych trzech tytułów zamierza wybrać jeden lub dwa do dalszych prac. Największe szanse ma „Tiny Dragons”.

Artifex Mundi aktywnie działa też na rynku gier premium. Niedawno dołączył do spółki Maciej Bińkowski, który został dyrektorem wydawniczym tego segmentu. Wcześniej siedem lat spędził w Techlandzie, gdzie współtworzył „Dying Light”. Jeszcze w czerwcu spółka planuje uruchomić kampanię marketingową gry „My Brother Rabbit”, a premiera spodziewana jest we wrześniu. To jedna z mniejszych gier, nad którą pracuje Artifex Mundi — jej budżet produkcyjno-marketingowy to nieznacznie ponad 2 mln zł. Cena gry wyniesie ok. 20 USD.

— Bylibyśmy zadowoleni, gdyby w pierwszym miesiącu sprzedaż przekroczyła 20 tys. szt. Wydajemy grę jednocześnie na wszystkie duże platformy, planujemy również wydanie wersji mobilnej — mówi prezes.

W lipcu ruszy promocja gry pod roboczym tytułem „Matryoshka”, m.in. w trakcie targów Gamescom i PAX. Premiera jest wstępnie planowana na początek 2019 r. W przyszłym roku ma też ruszyć kampania promocyjna kolejnej gry premium.

Czekając na przełom

F2P i premium to inwestycja w przyszłość. Głównym źródłem przychodów spółki wciąż jest segment HOPA.

— 2018 r. jest dla nas okresem wytężonej pracy, budowy fundamentów wzrostu w kolejnychlatach. Przełomu możemy oczekiwać w 2019 r., chociaż już druga połowa tego roku powinna obfitować w ciekawe wydarzenia — mówi Tomasz Grudziński.

Twierdzi, że pierwsze owoce zmian w segmencie HOPA powinny być widoczne w 2018 r., ale pełne efekty wprowadzenia modelu subskrypcyjnego są spodziewane w przyszłym roku. „My Brother Rabbit” i „Bladebound” powinny pozytywnie wpłynąć na wyniki już w 2018 r., jednak drugi z tytułów dopiero w 2019 r. pokaże pełny komercyjny potencjał.

— 2019 rok będzie szczególnie intensywny w segmencie premium. Oprócz „Matryoshki” w przyszłym roku będziemy chcieli wydać jeszcze trzy gry. Liczymy, że istotne dochody przyniesie również „Tiny Dragons” — mówi Tomasz Grudziński.

Walne Artifeksu w czerwcu zdecydowało o podwyższeniu kapitału w drodze emisji do 1,4 mln akcji serii D, w ramach oferty prywatnej. Założyciele spółki zapowiedzieli udział.

— Obecny poziom kursu jest poniżej naszej granicy bólu. Rozważamy finansowanie dalszego rozwoju, przy aktywniejszym wykorzystaniu długu — mówi Tomasz Grudziński, który jest też akcjonariuszem spółki.

Dodatkowe pieniądze Artifex chciałby przeznaczyć na finansowanie obecnych i nowych projektów i zespołów deweloperskich. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Artifex stawia na abonament