Audyt robi się droższy

opublikowano: 17-08-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Grant Thornton znacznie zwiększył przychody, co tłumaczy m.in. kryzysowym popytem i rosnącymi cenami. Wkrótce duży biznes dla audytorów i doradców stworzą wymogi ESG.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak zmieniają się ceny usług audytorskich i co ma na nie wpływ,
  • jak w zmieniającym się otoczeniu poradził sobie Grant Thornton,
  • jakie czynniki wpłyną na popyt na usługi doradcze i audytorskie w najbliższych miesiącach

Wszystko drożeje, droższe są więc też usługi audytorskie i doradcze. Według Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego w ubiegłym roku widoczny był stopniowy, nieznacznie przekraczający poziom inflacji wzrost wynagrodzeń za badania sprawozdań finansowych spółek. Wyniósł on 7 proc. Firma doradczo-audytorska Grant Thornton kilka miesięcy temu podawała, że w przypadku spółek giełdowych średnie ceny w ostatnie pół dekady skoczyły łącznie o prawie 40 proc., ale w ostatnim roku wzrost był niższy, bo zaledwie 3-procentowy.

Oczekiwania audytorów jednak rosną. Na giełdzie znamiennym przykładem było rozwiązanie na początku sierpnia umowy na badanie sprawozdań finansowych między niewielką spółką LSI Software a PwC. Powód? „Niedojście przez strony do porozumienia odnośnie oczekiwanego przez PwC wzrostu kwoty wynagrodzenia z tytułu badania".

- Cena audytu to iloczyn liczby godzin, które poświęca się na badanie, i stawki godzinowej pracownika. Obie te kwoty rosną. W całej gospodarce mamy do czynienia z presją płacową, a w audycie dodatkowo brakuje pracowników, bo to trudna praca, która nie pociąga absolwentów. Tymczasem wymogi regulacyjne, dotyczące badań, są coraz większe. To dobrze, bo audyt jest dla rynku bezpiecznikiem, ale jednocześnie wiąże się to z większą liczbą godzin. Mimo że polski rynek jest silnie konkurencyjny, to wszystko przekłada się na wzrost cen - tłumaczy Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thorntona w Polsce.

Konkurencyjny rynek:
Konkurencyjny rynek:
Na polskim rynku usług doradczych i audytorskich dominuje Wielka Czwórka: Deloitte, EY, KPMG i PwC. Za ich plecami o udziały rynkowe walczy spora grupa firm, takich jak Grant Thornton, zarządzany przez Tomasza Wróblewskiego, a także m.in. BDO, PKF Consult, Mazars czy UHY ECA. Rywalizacja sprawia, że ceny nie rosną gwałtownie, ale audytorzy wskazują, że mają coraz więcej obowiązków - i coraz mniej chętnych do pracy w zawodzie.
materiały prasowe

Czas dla doradców

Grant Thornton miał w ostatnim roku finansowym, zakończonym w czerwcu, 145,6 mln zł przychodów. To o 20,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Szósty rok z rzędu utrzymujemy dwucyfrowe tempo wzrostu. W 2016 r. byliśmy trzy razy mniejszą firmą, więc w trzeba było poukładać na nowo wiele procesów, byśmy zachowali sterowność, co w dodatku w czasie pandemii nie było łatwe. W tym roku finansowym ostrożnie zakładamy 8-procentowe tempo wzrostu, ale liczymy oczywiście na więcej - mówi Tomasz Wróblewski.

Pieniądze generują cztery nogi biznesowe: outsourcing, audyt, doradztwo i wydzielone kilka lat temu doradztwo cyfrowe, funkcjonujące pod szyldem Digital Drive.

- Największy wciąż jest outsourcing, który odpowiada za 32 proc. przychodów. Audyt to 30 proc. Doradztwo konsekwentnie zwiększa swój udział w przychodach i tez zbliża się do tego poziomu. W poprzednim roku wynikało to w dużej mierze z rozkwitu usług w zakresie fuzji i przejęć przy okazji transakcyjnej gorączki na polskim rynku. Teraz sytuacja pod tym względem wygląda gorzej, ale firmy doradcze są dużym beneficjentem głębokich zmian prawnych i podatkowych. Polski Ład zafundował w kilku odsłonach sporą rewolucje, co oczywiście zwiększyło popyt na usługi doradców - mówi Tomasz Wróblewski.

Potencjał w ESG

W nadchodzących miesiącach Grant Thornton oczekuje utrzymania wysokiego popytu na usługi doradcze mimo pogarszania się sytuacji gospodarczej.

- Duża część usług doradczych i audytorskich jest niezależna od koniunktury, wynika po prostu z wymogów prawnych. W wielu przypadkach gorsze otoczenie zwiększa zapotrzebowanie na usługi. Z doradcami - przede wszystkim podatkowymi - jest jak z lekarzami. Kiedy coś doskwiera, musisz do nich iść - mówi Tomasz Wróblewski.

Dla audytorów i doradców największy nowy rynek otwiera się jednak wraz z wejściem w życie wymogów, dotyczących raportowania niefinansowego. Dziś w Polsce szczegółowo takie informacje raportuje ok. 150 spółek, głównie największych firm z warszawskiej giełdy. Po wejściu w życie unijnej dyrektywy CSRD od 2024 r. obowiązek obejmie wszystkie duże przedsiębiorstwa, czyli w uproszczeniu te, które zatrudniają powyżej 250 osób.

- Chodzi o 3-3,5 tys. firm, które często nie mają jeszcze świadomości, jakie dane będą musiały podawać, albo ta świadomość jest bardzo niska. Przepisy są zresztą jeszcze modyfikowane. Często to przedsiębiorstwa spoza giełdy, które nie są przyzwyczajone do tak szczegółowego raportowania i nie mają stworzonych odpowiednich struktur. Te sprawozdania będą prawdopodobnie weryfikowane przez biegłych rewidentów, co otwiera dla nas nowy rynek - mówi Paweł Zaczyński, partner i lider zespołu ESG w Grant Thorntonie.

Firmy do nowych regulacji muszą przygotowywać się już teraz i wprowadzić procedury zbierania wymaganych przez regulatorów danych.

- Widzimy już wzrost zapytań od polskich firm w sprawie pomocy przy wdrażaniu raportowania niefinansowego. Tymczasem biegli rewidenci pozyskują nowe kompetencje w ramach obligatoryjnych szkoleń i przygotowują się do tego, by weryfikować te raporty. Przez pierwsze trzy lata przy ich badaniu będą musieli uzyskać „ograniczoną pewność", że informacje są poprawne, co przypomina śródroczne przeglądy sprawozdań finansowych. Potem wymagana będzie tzw. „racjonalna pewność", a to będzie wymagało bardzo szczegółowej weryfikacji firm, angażowania zewnętrznych ekspertów środowiskowych itp. W efekcie ceny audytu niefinansowego mogą być porównywalne do badań sprawozdań finansowych - mówi Paweł Zaczyński.

Świeża dawka firmowych obowiązków

Zrównoważony rozwój i społeczna odpowiedzialność biznesu przez lata były hasłami, które firmy – w zależności od preferencji właścicieli i inwestorów – mogły traktować poważnie albo nie. Wkrótce to się zmieni. Nowe regulacje sprawią bowiem, że duże firmy obok standardowych sprawozdań wynikowych będą musiały raportować cały zestaw informacji na temat zrównoważonego rozwoju. I to konkretnych oraz dających się zweryfikować.

Standardy ESG dotyczą środowiskowego i społecznego oddziaływania spółek, a także ich ładu korporacyjnego. Najszerszy jest ten pierwszy obszar, w którym obok znanych już biznesowi - przynajmniej temu dużemu - standardów liczenia śladu węglowego i emisji gazów cieplarnianych spółki będą musiały raportować m.in. bardziej szczegółowe dane z zakresu bioróżnorodności i oddziaływania na ekosystemy. W pozostałych obszarach raportować trzeba m.in. politykę wynagrodzeń i różnice w płacach między płciami, wypadkowość czy procedury dotyczące zapobiegania dyskryminacji.

  • Na to są dość proste wskaźniki, natomiast standardy ESG będą wymagały, by każda spółka przeprowadziła szczegółowe badanie istotności, czyli tego, w których obszarach realnie wywiera wpływ na otoczenie oraz jakie ryzyko i szanse generują dla niej różne zagadnienia zrównoważonego rozwoju. Takie badanie istotności do tej pory było rzadkością, stąd w raportach ESG pojawiały się różne nieistotne rzeczy, a brakowało fundamentalnych danych. Najbardziej obawiam się tego, że spółki, które dziś nie wiedzą o nadchodzących obowiązkach i dowiedzą się o nich późno, zwyczajnie nie zdążą. Tego procesu nie da się zrobić w parę tygodni czy miesięcy przedstawiciele każdej ze spółek, które już raportują dane niefinansowe, mówili mi, że trzeba przygotowywać się co najmniej przez rok zwracał uwagę w rozmowie z "PB" Piotr Biernacki, wiceprezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, a jednocześnie prezes Fundacji Standardów Raportowania.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane