Auta elektryczne kosztem chilijskiej pustyni

Wzrost dostępności e-samochodów, mających ratować środowisko naturalne, odbywa się kosztem degradacji jednego z najbardziej unikatowych ekosystemów na świecie.

Wulkany, gejzery i zamieszkane przez kolonie flamingów solniska to znak rozpoznawczy pustyni Atakama, jednej z największych atrakcji turystycznych Ameryki Południowej. Od tysięcy lat w tym jednym z najsuchszych miejsc na Ziemi (w niektórych miejscach nie zanotowano żadnych opadów w całej historii prowadzenia pomiarów) przetrwanie ludziom i zwierzętom zapewniają oazy. Już niebawem mogą one jednak zniknąć, bo zagrożeniem dla zasobów wody jest szybko rozwijające się górnictwo litu stosowanego m.in. w bateriach do aut elektrycznych — alarmują ekolodzy, naukowcy i rdzenna ludność.

W związku z odkryciem złóż miedzi i litu już w poprzednich dekadach Atakama znalazła się w sferze zainteresowania branży wydobywczej. Dopiero ostatnie lata przyniosły jednak znaczne zintensyfikowanie ich działalności. To skutek ogromnego wzrostu światowego popytu na lit — pierwiastek grający kluczową rolę w przechodzeniu globalnej gospodarki od paliw kopalnych do energii odnawialnej. Wartość chilijskiego eksportu metalu używanego w produkcji akumulatorów, do gadżetów elektronicznych, aut elektrycznych i urządzeń do magazynowania energii zwiększyła się czterokrotnie w zaledwie cztery lata, sięgając 1 mld USD. Jako że najpoważniejszym kosztem produkcji samochodów elektrycznych są baterie, niezbędna do ich popularyzacji jest właśnie szeroka dostępność litu. Ekoparadoks polega na tym, że wydobycie litu na Atakamie oznacza nie tylko niskie koszty, ale też duży spadek poziomu wód podziemnych. Choć przedsiębiorstwa wydobywcze monitorują środowisko i zapewniają o braku znaczących szkód, to niezależni naukowcy widzą w ich metodach badawczych i procedurach bezpieczeństwa poważne luki.

— Jeśli nazywamy to odpowiedzialnym wydobyciem, to sami siebie oszukujemy. Gorączka litu powinna zostać zahamowana, bo bezpośrednio niszczy ekosystem i szkodzi lokalnym społecznościom — ostrzega Cristina Dorador, badaczka dokumentująca życie mikroorganizmów na Atakamie.

W ostatnich latach zmniejszyła się powierzchnia lagun na solnisku oraz liczebność żerujących na nich flamingów — twierdzą reprezentanci miejscowej ludności.

Spada poziom wody w studniach, a osady muszą znosić coraz częstsze przerwy w jej dostawach. Według prognoz do 2025 r. światowy popyt na lit ma się podwoić, a udzielona przez rząd w Santiago koncesja pozwala przedsiębiorstwu SQM na trzykrotne zwiększenie wydobycia do 2030 r.

To jednak grozi nieodwracalnymi zmianami w niezwykle wrażliwym ekosystemie — twierdzą przedstawiciele ludności, żądając rewizji udzielonych koncesji i rozpoczęcia niezależnego monitoringu środowiskowych skutków działalności wydobywczej.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu